Branżę telemedyczną niepokoi konferencja MZ [komentarz]

Informacja prasowa

256

telemedycynaW czasie dzisiejszej telekonferencji padły słowa, które mogą zaniepokoić działające w branży telemedycznej podmioty. Zasugerowano, że z powodu powszechności teleporad, nastąpił wzrost przypadków zgonów w naszym kraju, ze szczególnym wskazaniem na pacjentów z problemami kardiologicznymi, którzy unikając wizyt lekarskich narażają poważnie swoje życie i zdrowie.

W sytuacji idealnej telemedycyna sprawia, że pacjent nie musi iść do lekarza rodzinnego czy internisty lub pediatry by załatwić swoje sprawy – może zostać zbadany, otrzymać diagnozę, skierowanie na dalsze badania, receptę oraz zwolnienie oraz usłyszeć zalecenia dalszego postępowania. Plusem takiej idealnej telemedycznej usługi jest też ograniczenie ryzyka zakażenia. Nie mamy jednak do czynienia z sytuacją i rozwiązaniami idealnymi.

Zakładam, że większość lekarzy, którzy mają doświadczenie z telemedycyną wie, w jakich aspektach ich pracy telemedycyna sprawdza się doskonale, a w jakich obecnie nie działa. Po kilku pandemicznych miesiącach dla wszystkich powinno być też raczej jasne, że teleporada rozumiana potocznie – jako substytut zwykłej wizyty lekarskiej, oparty wyłącznie o czat lub rozmowę telefoniczną – doskonale sprawdza się przy czynnościach powtarzalnych – takich jak przedłużanie recepty czy zwolnienia. Jest też zwykle wystarczającym rozwiązaniem by ocenić sensowność skierowania pacjenta do kolejnego specjalisty na konsultację. Ale tak ograniczona i tak rozumiana teleporada nie sprawdza się zupełnie w diagnostyce. Na podstawie samej rozmowy z pacjentem czyli wywiadu, trudno jest lekarzowi poprawnie zdiagnozować pacjenta.

W takich wypadkach konieczne jest uzupełnienie – z konieczności powszechnej obecnie teleporady – o dodatkowe, nowe możliwości, czyli zebranie twardych danych o stanie pacjenta. Chociażby nasze rozwiązanie – Higo Sense – wprowadza w tej materii zupełnie nowy standard. Dzięki naszemu urządzeniu możliwe jest dostarczenie lekarzowi rzetelnych danych, które można zdalnie obejrzeć, zinterpretować i dopiero na ich podstawie postawić diagnozę.

Nie jest jasne, jakie jest stanowisko ministra Niedzielskiego wobec telemedycyny. Co więcej, oskarżając rozwiązania telemedyczne, równocześnie mówi o ich szerszym zastosowaniu, zapowiadając rozszerzanie systemu domowej opieki zdrowotnej nad pacjentami covidowymi z użyciem pulsoksymetrów. To kolejny przykład idealnego zastosowania rozwiązań telemedycznych. Czekamy więc niecierpliwie na wytyczne Ministerstwa Zdrowia odnośnie teleporad i telemedycyny.

Autorem komentarza jest Łukasz Krasnopolski, prezes i założyciel HIGO.

HIGO jest systemem telemedycznym, w skład którego wchodzi urządzenie (hardware) oraz mobilna aplikacja, która umożliwia przeprowadzenie interaktywnego wywiadu i postawienie przez lekarza diagnozy na odległość.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments