„Bild” to znana niemiecka gazeta. Niestety od dawna miała problemy finansowe. Zdecydowała się więc na redukcję etatów. Chce zastąpić część ludzi sztuczną inteligencją.
Bild zwalania i stawia na AI
„Bild” to niemiecki tabloid, który jest najpoczytniejszą niemiecką gazetą. Mimo tego ma problemy finansowe. Coraz miej osób czyta ten dziennik. Jego wydawca, Axel Springer, wpadł więc na pomysł, by zreformować model biznesowy gazety. Po pierwsze, chodzi o przejście z wydania papierowego do cyfrowego. Do tego dojdzie zwolnienie nawet kilkuset osób (ponoć bliżej 100 niż 900) i zastąpienie ich przez AI.
Z komunikatu wynika, że z „Bilda” zwolnieni zostaną ludzie, których „umiejętności nie pozwolą na odnalezienie się w tym nowym otoczeniu”.
Co ciekawe pracy niekoniecznie stracą tylko dziennikarze. Zagrożeni są fotoedytorzy i korektorzy. Ich pracę będzie wykonywała sztuczna inteligencja. Zwolnieni mają być też dziennikarze, którzy nie dadzą sobie – zdaniem firmy – rady przy pracach nowego typu.
To nie wszystko. Liczba wydań regionalnych gazeta ma zostać zredukowana z 18 do 12. Mniejsze oddziały firmy mają zostać całkowicie zamknięte.
Informatycy też tracą pracę
To nie jedyne takie doniesienie z ostatnich dni. Salesforce, firma świadcząca usługi z zakresu przetwarzania danych w chmurze, już w 2022 r. zwolniła 1 tys. pracowników. W styczniu br. doszło do tego aż 8 tys. To już łącznie ok. 10 proc. personelu. Spółka chce teraz – podobnie jak Bild – zastąpić zwolnionych ludzi sztuczną inteligencją. W tym celu zwiększy budżet swojego funduszu wspierającego branżę AI – Generative AI Fund. I to dwukrotnie – z 250 do 500 mln USD.
Inne podejście
Inne podejście prezentuje amerykański koncern prasowy Gannett (stoi m.in. za „USA Today”). Ma wdrożyć generatywną sztuczną inteligencję do procesu przygotowywania artykułów. Co jednak ważne, ostateczne decyzje w kwestiach redaktorskich będą podejmować dziennikarze, a nie ChatGPT. W praktyce chodzi o to, że AI będzie robiła research czy tworzyła podsumowania tekstów. Nie zastąpi więc ludzi w procesie pisania artykułów. Firma podkreśla, że wie, że AI nie nadaje się dziś do tworzenia treści od A do Z.

