Będą zmiany w programie 500+

484

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowała właśnie o zmianach, które mają zajść w programie 500+ dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Nowy próg dochodowy wyniesie teraz 1,7 tys. zł brutto. O sprawie poinformowała opinię publiczną Polska Agencja Prasowa (PAP), która taką informację otrzymała od Marleny Malag, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Wzrośnie próg dochodowy

– W związku z waloryzacją emerytur i rent próg dochodowy przy świadczeniu dla osób niesamodzielnych wzrośnie z 1600 zł do 1700 zł. – powiedziała PAP szefowa ministerstwa. O decyzji poinformowało też za pośrednictwem profilu na Twitterze swojego resortu:

 

Obecnie, jeśli wierzyć szacunkom rządu, na 500+ w takiej formie mogło liczyć aż 850 tys. osób. Program w wersji dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji obowiązuje zaś od niedawna, bo od 1 października 2019 r.

Przypomnijmy, że tego typu świadczenie jest przyznawane tylko osobom, które ukończyły 18 lat, do tego mają orzeczenie o całkowitej niepełnosprawności oraz są niezdolne do samodzielnej egzystencji. Obecnie ich dochód miesięczny nie mógł przekraczać 1600 zł brutto. Teraz kwota ta wzrośnie o 100 zł brutto.

Dane ZUS pokazują, że program cieszył się dużą popularnością, bowiem do grudnia 2019 r. wnioski złożyło aż 620 tys. osób, które chciały z niego skorzystać.

Niepokojące informacje dla Kowalskich

Co ta informacja oznacza jednak dla przeciętnego Polaka? Jak widać, hojność rządu chyba powoli się kończy. Albo sytuacja budżetowa nie jest wcale jak różowa, jak przedstawiano nam przez ostatnie miesiące.

W głowie Kowalskiego powinno zapalić się dziś żółte światło. Skoro rząd decyduje się na tak niepopularny i ryzykowny politycznie ruch (wszyscy chyba pamiętamy jeszcze protesty niepełnosprawnych w Sejmie), oznacza to, że w tle dzieje się coś złego.

Nie jest wykluczone, że PiS będzie chciało w jakiś sposób ograniczyć za jakiś czas też świadczenia dla reszty odbiorców 500+. To z kolei uderzy w kieszenie wszystkich, którzy pobierają ten dodatek prorodzinny. Tym bardziej, że przez ostatnie blisko 4 lata Polacy przyzwyczaili się już do otrzymywania tego typu pieniędzy.

Bez tych pieniędzy będzie… trudniej. Dziś opłacam za nie dodatkowe zajęcia dla córki. Zawsze zostaje też na inne opłaty – mówi nam pani Karolina (37 l.), mieszkająca w jednej z gmin koło Bielska-Białej. Dla niej i innych podobnych osób ewentualne ograniczenie dostępności 500+ będzie oznaczało jedno. Kłopoty finansowe.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments