Czy autonomiczne pojazdy przyszłości staną się rzeczywistością?

217

Jeszcze kilka lat temu wielu ekspertów śmiało przewidywało, że do 2022 roku wszyscy staniemy się pasażerami samochodów autonomicznych. Pandemia COVID-19 spowodowała jednak zakłócenia łańcuchów dostaw we wszystkich sektorach przemysłu, także w branży automotive. Producenci samochodów musieli wstrzymać produkcję i przesunąć środki przeznaczone na badania i rozwój w strategiczne obszary działalności, aby wyjść z kryzysu obronną ręką i móc powrócić do normalnego działania, gdy tylko sytuacja pandemiczna na to pozwoli.

Opóźnieniu uległ zwłaszcza rozwój technologii w pełni autonomicznych samochodów 4 czy 5 poziomu, które dziś jeszcze nie są gotowe do masowego wdrożenia. W efekcie, droga do upowszechnienia prawdziwie autonomicznych pojazdów jest jeszcze długa. Co ciekawe, przeszkodami nie są jedynie kwestie technologiczne, ale również prawne i społeczne – związane z brakiem zaufania społeczeństwa do sztucznej inteligencji.

Stwierdzenie, że autonomiczne auta pojawią się w masowej skali na rynku nie podlega jednak dziś żadnej dyskusji. Pytanie zatem nie powinno brzmieć “czy” tylko “kiedy” do tego dojdzie. I właśnie temu zagadnieniu dokładnie się przyjrzymy w dalszej części tekstu. Zacznijmy jednak od przedstawienia poziomów autonomicznej jazdy:

Poziomy autonomiczności w pojazdach Autonomiczne samochody osobowe i ciężarowe

Amerykańska Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) stworzyła ściśle zdefiniowane poziomy pozwalające na opisanie zakresu autonomii samochodów. Pozwala to na ustandaryzowanie możliwości i funkcjonalności w poszczególnych pojazdach w przejrzysty sposób. Poniższy podział na sześć poziomów od 0 (w pełni manualny) do 5 (w pełni autonomiczny) przyjęty został również przez amerykańskie Stowarzyszenie Inżynierów Motoryzacji (SAE) i inne stowarzyszenia branżowe.

Poziom 0

Większość pojazdów znajdujących się obecnie na drogach ma zerowy poziom automatyzacji. Są to modele w pełni manualne. Człowiek steruje pojazdem podczas jazdy, chociaż ten może być wyposażony w pewne systemy wspomagające kierowcę, takie jak ABS czy system hamowania awaryjnego.

Poziom 1

Pojazd poziomu pierwszego jest wyposażony w pojedynczy zautomatyzowany system wspomagający kierowcę, taki jak zautomatyzowany układ kierowniczy lub adaptywny tempomat, które pozwala, by pojazd mógł utrzymywać się w bezpiecznej odległości za następnym samochodem. Mimo wszystko, na tym poziomie to człowiek nadal kontroluje inne, poza prędkością, aspekty jazdy.

Poziom 2

Poziom drugi oznacza jazdę półautonomiczną. Pojazd taki kontroluje kierunek jazdy, odpowiada za pas ruchu, przyspieszenie, hamowanie i kierowanie, a także pilnuje odległości od poprzedzających pojazdów. Tutaj automatyzacja nie jest samodzielna, ponieważ człowiek cały czas jednak siedzi na siedzeniu kierowcy i może w dowolnej chwili przejąć kontrolę nad samochodem. Słynny system Autopilot marki Tesla kwalifikuje się właśnie do poziomu drugiego.

Poziom 3

Skok z poziomu drugiego na poziom trzeci jest znaczny z punktu widzenia technologii, ale dla kierowcy może pozostać prawie nieuchwytny. Pojazdy o automatyzacji na poziomie trzecim mają zdolność obserwowania otoczenia i mogą samodzielnie podejmować decyzje, takie jak przyspieszanie obok wolno poruszającego się pojazdu, przy tym jednak oczywiście nadal wymagają ludzkiej kontroli.

Pierwsze autonomiczne modele wprowadzone do masowej sprzedaży

Kierowca musi jednak wciąż zachować czujność i być gotowy do przejęcia sterowanie pojazdem, jeśli system nie jest w stanie wykonać danego zadania. Takim pojazdem jest najnowsza generacja modelu marki Honda – Legend Sedan. To pierwszy na świecie produkowany seryjnie pojazd znajdujący się na trzecim poziomie automatyzacji. Został on wprowadzony do sprzedaży w marcu 2021 roku. Z kolei w ciągu najbliższych miesięcy na rynku w Niemczech ma zadebiutować autonomiczny Mercedes Klasa S. Będzie to pierwsze auto trzeciego poziomu autonomii na europejskim rynku.

Autonomiczne auta mogą już się poruszać w trybie samodzielnej jazdy Autonomiczne auta w ruchu ulicznym

W czerwcu 2020 roku 53 kraje uzgodniły wspólne przepisy dotyczące pojazdów autonomicznych poziomu trzeciego. Ustawę podpisały państwa Europy, Afryki i Azji, w tym wszyscy członkowie UE, Korea Południowa i Japonia. Weszła ona w życie w styczniu 2021. Tego typu pojazdy mogą zatem działać w tych krajach w trybie samodzielnej jazdy, ale muszą być spełnione trzy warunki:

  • Prędkość samochodu to maksymalnie 60 kilometrów na godzinę
  • Samochód przemieszcza się po drogach, na których ruch pieszy jest zabroniony – czyli po autostradach lub drogach ekspresowych
  • Osoba na siedzeniu kierowcy musi być w stanie przejąć kontrolę nad autem w ciągu 10 sekund, a jeśli system wykryje, że kierowca śpi – samochód musi się jak najszybciej zatrzymać

Mamy tutaj zatem do czynienia ze zjawiskiem określanym mianem geofencingu. To geograficzne ograniczenie stosowalności pojazdów autonomicznych, często wykorzystujących GPS do ustalania czy znajdują się one w strefie, gdzie mogą poruszać się autonomicznie.

Poziom 4

Kluczowa różnica między automatyzacją poziomu trzeciego i poziomu czwartego polega na tym, że pojazdy na czwartym poziomie automatyzacji potrafią samodzielnie interweniować, jeśli coś pójdzie nie tak lub nastąpi jakaś awaria w systemie. Oznacza to, że samochody te w większości przypadków nie wymagają żadnej interakcji z człowiekiem. Jednak w samochodzie poziomu czwartego człowiek nadal ma opcję ręcznego sterowania swoim autem.

Warto dodać, że w Chinach od października 2021 roku automatycznie robotaxi firmy Baidu, będące właśnie na tym poziomie autonomiczności obsługują już klientów, ale tylko na obszarze jednej dzielnicy Pekinu. Także w USA, na małym obszarze miasta Phoenix w stanie Arizona jeżdżą już robotaxi będące na tym poziomie autonomii. Mowa tu o pojazdach firmy Waymo.

Poziom 5

Pojazdy o systemie automatyzacji na poziomie piątym w ogóle nie wymagają ludzkiej uwagi. Samochody te nie będą miały nawet kierownicy czy pedałów do przyspieszenia i hamowania. Będą również wolne od konieczności wykorzystywania systemów do geofencingu. Dla nich nie będzie żadnych ograniczeń.

W pełni autonomiczne samochody przechodzą obecnie testy w kilku miejscach na świecie, ale żaden z tych pojazdów nie jest jeszcze w 100% ukończony i dostępny w sprzedaży.

Kiedy więc autonomiczne auta przyszłości pojawią się na drogach?

Jeszcze trochę poczekamy

Co ciekawe, firma Apple twierdzi, że zamierza wprowadzić na rynek w pełni samokierujące się samochody elektryczne jeszcze przed końcem 2025 roku. Eksperci branżowi są jednak bardziej sceptyczni, jeśli chodzi o najbliższą przyszłość. Jednym z nowych obszarów, w których możemy spodziewać się wdrożenia technologii bez kierowcy, są środowiska wysokiego ryzyka – od elektrowni jądrowych po obiekty wojskowe, w celu ograniczenia zagrożeń dla życia ludzkiego.

Według nich, w ciągu najbliższych pięciu lat większość technologii bez kierowcy pozostanie nadal na etapie testów. Być może zobaczymy jedynie lżejsze w pełni autonomiczne pojazdy, które będą mogły korzystać z chodników i ścieżek rowerowych z ograniczoną prędkością, w celu dostarczania do domów takich rzeczy, jak żywność i artykuły spożywcze. Eksperci przewidują również, że w tym czasie wprowadzone zostaną autokary samojezdne w transporcie do lotniska. Najważniejsze jednak w najbliższych latach jest to, jak będzie się rozwijać bezpieczeństwo i zaufanie publiczne dotyczące autonomicznych pojazdów.

Najpierw autonomiczne taxi i autokary Autonomiczny transport

Większość specjalistów jest natomiast przekonana, że do 2030 standardem na drogach w rozwiniętych krajach będą autonomiczne taksówki oraz autokary. Co więcej, w pełni autonomiczne auta do użytku prywatnego także będą dostępne. Jednak ich ceny będą jeszcze zdecydowanie zbyt wysokie dla przeciętnego konsumenta.

Przewidywania na 2035

Z każdym kolejnym rokiem ten sektor będzie się rozwijać bardzo dynamicznie – podobnie jak dziś ma to miejsce w przypadku samochodów elektrycznych. W efekcie firmy analityczne prognozują, że już w 2035 roku udział autonomicznych samochodów w Unii Europejskiej w całym rynku automotive wyniesie 14%. Z kolei w tym samym czasie w Chinach przekroczy on już aż 33%.

W 2050 wszystkie samochody będą autonomiczne?

To jednak nie wszystko. Analitycy firmy IDTechEx w raporcie opublikowanym we wrześniu ubiegłego roku stwierdzili nawet, że w 2050 roku w pełni autonomiczne samochody będą już w stanie zaspokoić potrzeby całego świata przy mniej niż 1 kolizji rocznie. W efekcie, samodzielne prowadzenie pojazdów zacznie być według nich zakazywane. Eksperci twierdzą, że zakazy prowadzenia aut przez człowieka będą wprowadzane etapami – najpierw w centrach miast, następnie na peryferiach, a na końcu nawet i na drogach wiejskich.

Bezpieczeństwo przede wszystkim Auta autonomiczne 5G

Dlaczego pojazdy autonomiczne mają okazać się aż tak bezpieczne, że nawet najlepszy kierowca im nie dorówna? Otóż, wszystkie pojazdy autonomiczne będą stale połączone z siecią 5G i będą otrzymywać więcej informacji o środowisku w ciągu milisekund, niż ludzie mogliby kiedykolwiek zobaczyć lub przetworzyć. Samochód nie będzie musiał nawet ustalać koloru sygnalizacji świetlnej czy lokalizacji innych pojazdów za pomocą własnych czujników, ponieważ wszystkie istotne informacje przekaże z wyprzedzeniem samo skrzyżowanie – za pomocą 5G.

Autonomiczna jazda ma sprowadzać się więc do tego, że samochód nie będzie popełniał jakichkolwiek błędów. Nie rozproszy go żadna rozmowa przez telefon, dyskusja z pasażerem czy ostre oświetlenie zza zakrętu. Jak zatem widzimy auta częściowo autonomiczne w zasadzie już znajdują się na drogach i pod pewnymi warunkami mogą nawet jeździć samodzielnie. Natomiast w pełni autonomiczne samochody powinny stać się częścią naszej rzeczywistości, a nawet codzienności w ciągu najbliższych 10 lat.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments