Akcje Netflix spadły w handlu pozasesyjnym o ponad 20 proc. To odpowiedź inwestorów na opublikowane wyniki kwartalne spółki. Te pokazały pierwszy od ponad dekady spadek liczby abonentów. Czy więc w przypadku Netflixa szczyt – akcji i liczby klientów – mamy już za sobą?
Netflix traci
Co gorsza, spółka nie kryje, że spodziewa się dalszego odpływu klientów w drugim kwartale. W pierwszym kwartale 2022 roku liczba abonentów spadła o 200 tys.
Netflix pierwotnie spodziewał się, że pozyska w pierwszym kwartale aż 2,5 mln nowych abonentów netto. Skąd więc odpływ klienteli? Po pierwsze, ograniczenie działalności w Rosji spowodowało „odpadnięcie” 700 tys. subskrybentów. Gdyby do tego nie doszło, spółce przybyłoby więc aż 500 tys. nowych klientów.
Netflix prognozuje, że w drugim kwartale 2022 roku liczba abonentów znów spadnie, ale tym razem o 2 mln.
Akcje
Zysk Netflix na akcję w pierwszym kwartale tego roku wyniósł 3,53 USD. Analitycy szacowali go na 2,89 USD. Przychody spółki wyniosły 7,78 mld USD. Na tym poziomie nie jest więc źle.
Platforma może pochwalić się też 222 mln płacących abonentów. Szacuje się jednak, że dodatkowo 100 mln gospodarstw domowych korzysta ze współdzielenia hasłem dostępu. Tyle że na tym polu firma chce wprowadzić pewne restrykcje i zlikwidować opcję współdzielenia hasłem dostępu. Może to podnieść liczbę abonentów o kilkadziesiąt mln osób.
To jednak nadal nie koniec problemów firmy. W opinii przedstawicieli Netflixa, za stagnację w liczbie abonentów, oprócz wojny na Ukrainie i sankcji nałożonych na Rosję, odpowiada też rosnąca konkurencja tradycyjnych firm rozrywkowych, które wprowadziły ostatnio usługi streamingowe.
I faktycznie, tylko w Polsce mamy dostępne już także HBO Max czy Amazon Prime, które oferują nierzadko ciekawsze pakiety i filmy niż Netflix. Na tej pierwszej niedługo po premierze kinowej pojawił się np. „The Batman”, nowa wersja przygód człowieka-nietoperza, która okazała się hitem kinowym.
Warto dodać też, że świat wyszedł z globalnej pandemii, która także napędzała popyt na usługi streamingowe i czego Netflix był beneficjentem. Przyszłość firmy stoi pod znakiem zapytania.

