46% Polaków robi zakupy na zapas! To najwyższy odsetek w Europie

W ciągu ostatniego miesiąca odsetek ten wzrósł aż o 5 pkt proc.

215

Blisko połowa (46 proc.) Polaków kupuje więcej niż jest w stanie zużyć na bieżąco, wynika z ankiety Global State of the Consumer Tracker, przeprowadzanej cyklicznie przez firmę doradczą Deloitte. Z jej najnowszej odsłony wynika, że w ciągu ostatniego miesiąca odsetek ten wzrósł aż o 5 pkt proc.

Polacy kupują więcej niż są w stanie zużyć

– Polacy nie tylko zdają się wracać do starych nawyków, związanych z robieniem zapasów, ale też liczba osób, które się na to decydują w ciągu miesiąca wzrosła aż o 5 pkt proc. i jest najwyższa w historii naszego badania. 46% ankietowanych kupuje więcej niż jest w stanie zużyć na bieżąco. To też – co nie zaskakuje już od wielu miesięcy – najwyższy wynik w Europie. Globalnie wyprzedzają nas Chińczycy. Zapasy robi aż 61 proc. z nich – czytamy w komunikacie poświęconym badaniu.

BOPIS zyskuje na popularności

Autorzy badania wskazują także, że jest to już jego kolejna edycja, w której uwagę przyciąga tzw. trend BOPIS, czyli buy online, pick up in store (kup w internecie, odbierz w sklepie). Wolno, ale systematycznie przybywa bowiem w kraju konsumentów, którzy wybierają tę formę zakupów. Podobnie jak Francuzi, najchętniej zamawiamy w internecie i odbieramy osobiście w sklepie elektronikę (14 proc.), a także ubrania i jedzenie w restauracjach (12 proc.). Najrzadziej decydujemy się natomiast na kupowanie w ten sposób żywności (4 proc.).

Polacy najchętniej kupują online elektronikę i ubrania

Najchętniej kupowaną przez Polaków w internecie kategorią jest elektronika. Aż 40 proc. z nas decyduje się zamawiać ją online. Często także przez internet zamawiamy jedzenie (39 proc.). Nadal chętnie kupujemy online ubrania (35 proc.), choć od ostatniej fali badania liczba osób, które tak odpowiedziały – podobnie jak w przypadku elektroniki – spadła o 2 pkt proc.

Coraz mniej z nas gotowych jest zapłacić za wygodę

O 2 pkt proc. ubyło także od ostatniej fali badania polskich konsumentów gotowych więcej zapłacić za wygodę, czyli na przykład za dostarczenie zakupów do domu. Tzw. trendowi convenience poddaje się obecnie 31 proc. Polaków. 55 proc. z nich jako powód wskazuję ochronę zdrowia. To wciąż najważniejsza przyczyna, ale liczba osób, które ją wskazały spadła w ciągu miesiąca aż o 9 pkt proc. Nadal dokładnie połowa zapytanych decyduje się na to, kierując się jednak oszczędnością czasu.

O 2 pkt proc. spadła od początku grudnia również liczba osób, które polują na okazje (46 proc.). W Europie najczęściej przyznają się do tego Niemcy i Brytyjczycy (48 proc.), a na świecie – Chińczycy (64 proc.).

Na stałym poziomie utrzymuje się za to liczba polskich konsumentów, którzy chętniej kupują od lokalnych sprzedawców i producentów, nawet jeśli muszą zapłacić za ich produkty więcej (48 proc.).

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments