Dziś przed południem premier Mateusz Morawiecki ma podać zakres i datę wprowadzenia 2. etapu odmrażania gospodarki. – Ogłosimy to około godz. 10 – poinformował rzecznik rządu Piotr Mueller.
Mueller o planach rządu mówił w radiowej Jedynce. – 2. etap to m.in. kwestia otwarcia hoteli, marketów budowlanych, bibliotek i muzeów – wyjaśnił, ale dodał też, że możemy spodziewać się nowych regulacji dotyczących żłobków i przedszkoli. – Mamy sytuację, w której liczba zachorowań nadal rośnie, ale rośnie w taki sposób, który pozwala na to, by służba zdrowia mogła zaopiekować się osobami, które są chore. To warunek dalszego znoszenia kolejnych restrykcji – stwierdził.
Wakacje w Polsce?
Nie jest nadal jasne, kiedy ponownie otwarte zostaną szkoły. Rzecznik rządu zapowiedział przy okazji, że ogłoszone zostaną nowe zasad, które pomogą zaplanować letni urlop.
– Takie indywidualne wakacje dla rodzin nie będą większym problemem przy zachowaniu środków ostrożności, czyli maseczek i dystansu między osobami – powiedział Mueller. – W Polsce miejsca noclegowe na okres wakacji będą otwarte, w związku z czym będzie można z nich korzystać – tłumaczył na antenie Polskiego Radia.
Jest też szansa, że niektóre punkty z 3. etapu mogą zostać przeniesione do drugiego.
W środę przedstawione będą też nowe elementy Tarczy antykryzysowej – Robimy wszystko, aby Polacy otrzymali niezbędną pomoc jak najszybciej – zapewnił premier. – Uruchomienie kolejnych elementów pakietu antykryzysowego to tylko kwestia czasu – dodał Mateusz Morawiecki na Facebooku. – W środę poinformujemy Państwa o szczegółach.
Odmrażanie rynków
Przypomnijmy, że w poniedziałek 20 kwietnia wprowadzono pierwszy etap znoszenia ograniczeń i zakazów ogłoszonych przez rząd w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się epidemii koronawirusa. Dziś możemy m.in. przemieszczać się w celach rekreacyjnych, są otwarte lasy i parki oraz w większej liczbie możemy poruszać się po sklepach.
Nie jest jasne, co dalej będzie działo się w kwestii granic. Na razie są one zamknięte do odwołania. Istnieje więc ryzyko, że w czasie wakacji nie pojedziemy do zagranicznych kurortów, a urlop będzie trzeba spędzić np. nad polskim morzem.

