Dlaczego PiS chce utrzymania 13. i 14. emerytury?

Udostępnij

Emerytura minimalna wcale nie oznacza, że żaden emeryt nie może dostać mniej. Minimalne świadczenie przysługuje, co prawda, tym, którzy osiągnęli wiek emerytalny, ale jednocześnie mają odpowiedni staż pracy. To nie wszystko. Kryzys gospodarczy dodatkowo pogłębi jednak jeszcze problemy seniorów. Co ma i będzie miało wpływ na politykę.

Bieda w Polsce

PiS lubi się chwalić, że eliminuje biedę w Polsce. Tyle że dane GUS na temat biedy w 2021 r. pokazują, że mniej więcej co dwudziesta piąta osoba (ok. 4 proc.) wydawała na utrzymanie mniej niż zakłada minimum egzystencji. W 2021 r. minimum egzystencji dla osoby samotnej w wieku produkcyjnym wyniosło 671 zł, a w wieku emeryckim 637 zł.

Najbardziej zagrożeni są zaś ci, którzy żyją ze świadczeń społecznych, ale bez emerytur i rent (14 proc.), rolnicy (11 proc.) oraz renciści (6 proc.). Najmniej – emeryci (3 proc.) oraz pracujący na własny rachunek (2 proc.). Nawet pracownicy najemni są bardziej zagrożeni niż emeryci (4 proc.).

Ciężka dola emerytów w Polsce

Powyższe sugerowałoby, że emeryci mają się w Polsce dobrze. To oczywiście nie jest prawda. Co gorsza, szybko rośnie liczba emerytów, którzy są nieco powyżej granicy ubóstwa skrajnego. To te osoby, które mają emerytury niższe niż minimalne. Minimalne świadczenie wynosi zaś 1338,44 zł brutto, czyli 1217,98 zł netto

Jak już wspomnieliśmy, emerytura minimalna wcale nie oznacza, że żaden emeryt nie może dostać mniej. Do tego świadczenie to przysługuje tylko tym, którzy osiągnęli wiek emerytalny (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn) i jednocześnie przepracowali w swoim życiu odpowiednio minimum 20 i 25 lat.

Emerytów, którzy dostali mniej niż minimum, było na koniec 2021 r. blisko 338 tys. Z kolei na koniec 2015 r. – 76 tys. Ujawnił to senator KO Krzysztof Brejza.

Emeryci to zaś grupa, która chętnie głosuje na PiS. Dlatego też Jarosław Kaczyński chce wprowadzenia 13. i 14. emerytur na stałe. To cyniczna gra o wyborców.

Z najnowszego raportu ZUS wynika, że w marcu 2022 r. – po ostatniej waloryzacji – emerytur niższych niż minimalne było 341 tys. – o 8,4 proc. więcej niż rok temu.

Wszystko to wyjaśnia, dlaczego PiS tak dba o emerytów. Nie chodzi o racjonalne zarządzanie ZUS-em, ani troskę o seniorów. Chodzi o liczby oraz walkę o kolejną kadencję rządów Zjednoczonej Prawicy.

Jacek Walewski
Jacek Walewski
Redaktor naczelny serwisu PortfelPolaka.pl. Pasjonat gospodarki i przemian, jakie w niej zachodzą. Publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain.

Najnowsze

Zobacz również