Wojny walutowe XXI: Libra Facebooka vs. cyfrowy juan

171

Możliwe, że jeszcze w tym roku wojny walutowe, które toczą się na całym świecie od kilkunastu miesięcy, wejdą w nową fazę. Zaawansowane prace nad cyfrowym juanem prowadzi Ludowy Bank Chin. Jednocześnie, choć obecnie nie możemy jeszcze liczyć na powstanie zdigitalizowanego dolara, swoją walutę chce wkrótce wyemitować amerykański Facebook.

W ostatnim tygodniu media obiegła wiadomość, że Pekin testuje cyfrowego juana. Innymi słowy pracuje nad nową wersją swojej waluty, ale na miarę XXI w. Ta miałaby być niedostępna w wersji banknotów i monet, w ich miejsce pojawia się aplikacja mobilna i pieniądze w formie zapisów cyfrowych.

W sieci można znaleźć już nawet zrzuty ekranu z telefonów, dzięki którym wiemy, jak ma wyglądać aplikacja służąca do płatności.

Ludowy Bank Chin: tak, pracujemy nad cyfrowym juanem

W odpowiedzi na pogłoski z sieci Ludowy Bank Chin oficjalnie przyznał, że pracuje nad zdigitalizowaną formą waluty kraju. Testy trwają obecnie w miastach Shenzhen, Suzhou i Xiongan.

– Obecny etap testów cyfrowego juana nie wpłynie na działalność komercyjną instytucji notowanych na giełdzie, ani na system emisji i obiegu waluty czy rynek finansowy – dodał przedstawiciel banku.

Wiemy już jednak, że cyfrowy juan ma mieć wiele zalet. Będzie nie tylko oparty na aplikacji mobilnej (skórzane portfele z naszych kieszeni powoli zaczną przechodzić do lamusa?), ale będzie też istniała możliwość płacenia nim, gdy nie będzie dostępu do sieci. Płatności mają być realne w momencie przybliżenia do siebie dwóch telefonów. Oba urządzenia mogą być wtedy w trybie offline.

Facebook kontratakuje

To nie wszystko. Dowiadujemy się też, że za oceanem nad swoją cyfrową walutą pracuje nadal Facebook. Chodzi o słynną Librę. Ta ma pojawić się na rynku w jeszcze innej niż „nowy” juan formie. W praktyce będzie cyfrowym odbiciem różnych walut narodowych – dolara, euro i zapewne innych.

Działanie Libry ma być także oparte na aplikacji mobilnej (chodzi o portfel Calibra i komunikator WhastApp). Gigant z rynku social mediów jest jednak w tyle za Chinami. Nie wiemy jeszcze, jak dokładnie pod kątem technologicznym ma działać projekt.

W każdym razie w dobie kryzysu gospodarczego i ostrzeżeń WHO przed gotówką (ta ponoć przenosi zarazki koronawirusa), już wkrótce tego typu projektów może być znacznie więcej. Świat wchodzi w zupełnie nową epokę cyfryzacji. Za kilka lat będziemy żyć w świecie, który dotąd znaliśmy z filmów science-fiction.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments