Kto po Dudzie? Morawiecki, Trzaskowski czy Hołownia?
W badaniu uwzględniono ośmiu kandydatów. Okazało się, że na Mateusza Morawieckiego zagłosowałoby w pierwszej turze 33,8 proc. ankietowanych. Dalej znaleźli się się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski – 30,4 proc. i lider Polski Polski 2050 Szymon Hołownia – 10,6 proc. To więc obecny premier i Trzaskowski weszliby do II tury.
Potem w rankingu pojawia się lider Konfederacji Krzysztof Bosak – 7,1 proc., szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz – 6,6 proc., europoseł i jeden z liderów Lewicy Robert Biedroń – 4,1 proc., lider AgroUnii Michał Kołodziejczak – 1,7 proc. i minister sprawiedliwości, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro – 1 proc.
Tylko 4,7 proc. ankietowanych nie wiedziało na kogo oddałoby swój głos.
Frekwencja w wyborach wyniosłaby 65,8 proc., 28,1 proc. badanych nie wzięłoby udziału w głosowaniu, a 6,1 proc. badanych nie wie czy poszłoby zagłosować.
Sondaż IBRiS dla Radia ZET przeprowadzono w dn. 20-21.05 2022 r. metodą CATI na ogólnopolskiej próbie 1000 osób.
Przeprowadzanie takich sondaży jest zasadne, bowiem Andrzej Duda jest już prezydentem 2 kadencję. Nie może kandydować trzeci raz. Dla opozycji to szansa na odbicie Pałacu Prezydenckiego w 2025 r. Tyle że PiS może wystawić równie mocnego kandydata.
Kto będzie kandydatem PiS na prezydenta?
Według sondażu SW Research dla rp.pl, wyborcy nie są zdecydowani, kogo Prawo i Sprawiedliwość powinno wystawić jako kandydata na prezydenta.
Odpowiedź „Nie mam zdania” wybrało najwięcej ankietowanych – 49,7 proc. 18,8 proc. wskazało „Inny polityk”.
Z grupy tych, którzy jednak mieli swoje preferencje, pierwsze miejsce zajął premier Mateusz Morawiecki – 12,8 proc.. Dopiero za znalazł się prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński – 5,1 proc.
Dalej mamy: marszałek Sejmu Elżbietę Witek – 4,4 proc., szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka – 3,6 proc., ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę – 3,5 proc. i byłą premier Beatę Szydło – 2,1 proc.
Opozycja będzie miała już za 3 lata twardy orzech do zgryzienia. Brakuje jej jednego mocnego kandydata. Tym bardziej, że Trzaskowski przegrał już walkę o prezydenturę w 2020 r.

