Tęczowe dziecko to wciąż temat tabu w Polsce

Udostępnij

naW XXI wieku już wiadomo, że homoseksualizm to nie choroba, a nawet pojawia się coraz więcej badań dotyczących najróżniejszych orientacji seksualnych i tożsamości płciowych. Niestety w Polsce nadal borykamy się z brakiem tolerancji. Dlaczego wciąż tak wiele osób nie akceptuje odmiennej orientacji płciowej? Jak cierpią na tym najmłodsi, którzy dopiero odkryli nieheteronormatywną tożsamość płciową?

Problemy osób nieheteronormatywnych w Polsce

tęczowe dzieciDo osób nieheteronormatywnych zalicza się te, których orientacja psychoseksualna jest inna niż ta najczęściej spotykana u ludzi, czyli heteroseksualność. W tej grupie osób można umieścić homoseksualistów, lesbijki, a także osoby biseksualne lub aseksualne. Warto pamiętać, że tożsamości seksualnej nie możemy wybrać. Badania dowiodły również, że jest ona niezależna od wychowania, kultury i społeczeństwa. Samo kształtowanie orientacji płciowej zaczyna się w okresie prenatalnym. Rodzimy się już z jakimiś predyspozycjami seksualnymi, na które nie mamy wpływu. Właśnie dlatego tak niepokojące są wciąż istniejące uprzedzenia na temat osób nieheteronormatywnych.

Polska to kraj, w którym osobom o innej niż heteroseksualna tożsamość płciowa, żyje się ciężko. Osoby te mogą spotkać się z uprzedzeniami praktycznie na każdym kroku. Uważa się, że problemy z tolerancją wynikają przede wszystkim z braku wiedzy, wciąż powtarzanych mitów, ale również braku odpowiedniego przeszkolenia na przykład w szkołach. Narracja, która panuje na ten temat w Polsce, także nie sprzyja poprawie sytuacji osób nieheteronormatywnych. Co gorsza, dzieci i młodzież o innej orientacji płciowej są narażeni na brak tolerancji nawet w swoim własnym domu. Jest to szczególnie ciężka sytuacja, ponieważ dom powinien być bezpieczną przestrzenią, w której można liczyć na zrozumienie i wsparcie.

Ciężka sytuacja osób LGBT+ w Polsce

Na początek warto zaznaczyć, że LGBT+ nie jest ideologią. Skrót ten oznacza wszystkie osoby, których orientacja seksualna jest inna niż heteroseksualna. Zarówno tożsamości płciowych, jak i orientacji seksualnych jest wiele, a LGBT+ ma podkreślić tę różnorodność.
Niestety w ostatnich latach możemy zaobserwować błędne i szkodliwe działania, które określają LGBT+ złą ideologią mającą zniszczyć tradycyjną polską rodzinę. Samo określenie „tradycyjna polska rodzina” ma oznaczać taką, która składa się z ojca, matki i dzieci. Osoby uznające LGBT+ za szkodliwą ideologię uważają, że jednostki nieheteronormatywne mogą zaburzyć uważany za tradycyjny podział ról, w którym kobieta jest matką i opiekuje się dziećmi, natomiast ojciec pracuje i przynosi do domu pieniądze. Niestety osoby te dość często twierdzą, że pary jednopłciowe nie są w stanie stworzyć odpowiednich warunków wychowawczych dla dziecka.

tęczowe dzieci Sytuacja par homoseksualnych jest trudna także pod względem prawnym. Związki jednopłciowe nie mogą zostać sformalizowane w Polsce. Wiąże się to również z brakiem możliwości wspólnej adopcji dziecka. Tego typu pary nie są gorsze od tradycyjnego modelu. Osoby nieheteronormatywne żyją, funkcjonują i kochają tak samo, jak osoby heteroseksualne. Szereg uprzedzeń, z którym borykają się dorośli ludzie o innej orientacji płciowej, dotyka także osoby młodsze, które dopiero odkrywają swoją seksualność.

Tęczowe dzieci nie są akceptowane

Przez szkodliwą i błędną narracje najbardziej cierpią najmłodsi. Tak zwane tęczowe dzieci, czyli te, które odkryły, że ich orientacja nie jest heteroseksualna, cierpią na wielu płaszczyznach.

Wchodząc w wiek nastoletni, zaczynamy odkrywać swoją orientację seksualną. Duża część młodzieży będzie zauważać typowo heteroseksualne zainteresowanie płcią przeciwną. Jednak część nastolatków zaczyna czuć pociąg do osób tej samej płci. Niestety w tym momencie życie wielu dzieciaków może zmienić się w koszmar. Rodzice, którzy od lat byli uczeni tylko jednego, tradycyjnego modelu związku, a także rodziny, mogą nie zaakceptować odmiennej orientacji dziecka. Sytuacja ta często ma miejsce w mniejszych miejscowościach i na wsiach. Właśnie w nich dużą rolę często odkrywa kościół, który potępia nieheteronormatywną orientację i tożsamość płciową.

tęczowe dzieci Placówki edukacyjne także mogą być pełne uprzedzeń. Dlatego osoby o odmiennej orientacji są narażone na dyskryminację na każdym kroku. Źle przygotowana kadra nauczycielska często sama uczestniczy w pogłębianiu stereotypów. Tolerancja wymaga dużej świadomości, dojrzałości, a także umiejętność akceptacji poglądów, z którymi nie do końca się zgadzamy.

Do czego prowadzi brak tolerancji?

Dorastający nastolatkowie potrzebują czuć się akceptowani. Daje im to możliwość zdrowego i optymalnego rozwoju. Dodatkowo są wtedy w stanie odkrywać swoje własne zainteresowania i potrzeby. Wiek nastoletni jest też momentem, w którym uczymy się, jak powinny wyglądać zdrowe relacje i stawianie granic. Osoby nieheteronormatywne, które w tym czasie borykają się z brakiem tolerancji, są narażone na wiele niebezpieczeństw.
Po pierwsze brak akceptacji ze strony rówieśników wiąże się z wykluczeniem z życia społecznego. U nastolatków prowadzi to do poczucia osamotnienia. Niestety osoby nieheteronormatywne często są narażone na przemoc zarówno fizyczną, jak i psychiczną ze strony rówieśników. Wiele młodych osób, które należą do LGBT+ może borykać się z problemami psychicznymi. Konsekwencje bywają naprawdę poważne. Nastolatkowie często zaczynają chorować na depresję, a jeżeli nie mają wsparcia nawet ze strony rodziców, mogą z czasem targnąć się na swoje życie.

tęczowe dzieci Drugą kwestią są problemy zauważane u dorosłych osób, które borykały się z brakiem tolerancji w nastoletnim wieku. Zazwyczaj dorośli, doświadczający braku akceptacji w wieku nastoletnim, są dużo mniej pewni siebie i mają problemy z budowaniem trwałych i zdrowych relacji.

Bardzo zdolni młodzi ludzie przez brak akceptacji ze strony społeczeństwa bardzo często wycofują się z życia. Z obawy przed prześladowaniami w szkole zaczynają opuszczać zajęcia. Jest to naprawdę trudne i niepokojące zjawisko. Utalentowane osoby tracą możliwość dalszego rozwoju. Dodatkowo brak tolerancji nie sprzyja spokojnemu rozwojowi zainteresowań.

Homoseksualizm to nie choroba

Już od dawna wiadomo, że orientacji seksualnej nie możemy wybrać. Predyspozycje seksualne są niejako wrodzone. Badania potwierdzają, że tożsamość płciowa i orientacja seksualna są niezależne od wychowania, kultury, czy nawet społeczeństwa, w którym żyjemy. Dawno mamy za sobą czasy, w których homoseksualizm był uważany za chorobę, jednak nadal borykamy się z brakiem tolerancji.

Środowiska, które mówią, że LGBT+ jest ideologią, mylą się, a na dodatek szkodzą. Promowanie modelu tradycyjnej polskiej rodziny także przyczynia się do powstawania kolejnych uprzedzeń. Dodatkowo pary jednopłciowe nadal walczą o akceptację i możliwość sformalizowania swoich związków.

Brak akceptacji najbardziej uderza w osoby młodsze. Bardzo często ludzie, którzy doświadczyli nietolerancji w wieku nastoletnim, obciążone są chorobami psychicznymi. Mogą mieć także problem z poczuciem własnej wartości oraz budowaniem zdrowych i trwałych relacji. Dlatego tak ważna jest zmiana podejścia w polskim społeczeństwie.

Patrycja Grzebyk
Patrycja Grzebyk
Redaktorka Portfelu Polaka. Ukończyłam studia licencjackie na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Uniwersytecie Śląskim. Specjalizuje się w tematyce społecznej, finansowej i prawnej.

Najnowsze

Zobacz również