Stopy procentowe NBP bez zmian! RPP balansuje na krawędzi, ostrzega dr Wojciech Świder

Udostępnij

Adam GlapińskiPo trwającym od października 2021 roku cyklu 11 podwyżek stóp procentowych, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała podczas grudniowego posiedzenia o trzecim już z rzędu pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionych poziomach, w efekcie czego stopa referencyjna utrzymana została na poziomie 6,75 proc., co jest najwyższym poziomem od grudnia 2002 roku. Ekonomiści dostrzegają, że decyzja ta sygnalizować może definitywne zakończenie cyklu zacieśniania polityki pieniężnej.

Podczas grudniowego posiedzenia, Rada Polityki Pieniężnej ustaliła stopy procentowe NBP na następującym poziomie:

  • stopa referencyjna 6,75% w skali rocznej
  • stopa lombardowa 7,25% w skali rocznej
  • stopa depozytowa 6,25% w skali rocznej
  • stopa redyskonta weksli 6,80% w skali rocznej
  • stopa dyskontowa weksli 6,85% w skali rocznej

Prezes Glapiński dotrzymał słowa! “Traktat Sopocki” utrzymany

Decyzja o utrzymaniu stóp proc. na dotychczasowym poziomie może być dla wielu zaskoczeniem. Warto bowiem przypomnieć, że obserwowany od października 2021 r. cykl podwyżek stóp proc. miał za zadanie przeciwdziałać dalszemu wzrostowi inflacji.

Można więc było oczekiwać, że po odczycie wskaźnika CPI na poziomie 17,4 proc., Rada zdecyduje na dalsze zacieśnianie.

Tymczasem zadecydowano inaczej, co oznacza, że prezes NBP Adam Glapiński dotrzymał słowa danego pewnej działaczce Agrounii na molo w Sopocie, gdy powiedział jej, że stopa referencyjna wzrośnie maksymalnie do 6,75 proc. (wówczas wynosiła ona 6,50 proc.).

RPP balansuje na krawędzi

Mimo ostatniego spadku inflacji, dr Wojciech Świder z Katedry Finansów Publicznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu przyznaje w rozmowie z Comparic.pl, że jego zdaniem warto by podnieść stopy jeszcze co najmniej o 0,2% pp.

– Psychologicznie 7% wydaje się znacznie bliżej 10%, niż 6,75% – wskazuje dr Wojciech Świder dodając, że takie działanie ze strony RPP pokazało by, że inflacja spada, ale znajduje się znacząco powyżej celu NBP i Rada wiąż myśli o celu poważnie i nie spoczywa na laurach, co w konsekwencji pomogło by w dużej mierze budować dezinflacyjne oczekiwania.

– Bez ruchu, balansujemy na granicy, każda zwyżka cen surowców, może doprowadzić inflacje na nowe szczyty – ostrzega ekspert.

Pozorna ulga dla kredytobiorców

Ekonomista przyznaje także, że choć przyjmuje się, że choć w krótkim terminie brak podwyżki jest dobry dla kredytobiorców, to jednak w długim terminie nie jest to takie oczywiste.

– Im dłużej trwa „walka” z inflacją, tym dłużej będzie ona podwyższona, tym dłużej stopy będą wyższe, zatem nie wiadomo, czy w długim terminie pobłażanie inflacji jest dobre dla kredytobiorców. Na pewno jest negatywne dla siły nabywczej płac i oszczędności – wskazuje dr Wojciech Świder zwracając uwagę, iż wysoka inflacja utrudnia kalkulację przez to przedsiębiorcy muszą działać w bardziej chaotycznym środowisku.

Inflacja będzie wyhamowywać “stopniowo”

Rada dostrzega, że w ostatnim czasie odnotowano w Polsce silny spadek dynamiki konsumpcji oraz niższą dynamikę wzrostu cen nośników energii i paliw, co przyczyniło się do obniżenia inflacji w listopadzie br. do 17,4 proc. z 17,9 proc. raportowanego jeszcze w październiku br. To wciąż jednak jeden z najwyższych odczytów od grudnia 1996 r.

– Inflacja nadal kształtuje się na wysokim poziomie, co jest w znacznej mierze związane z przenoszeniem wysokich cen surowców na ceny dóbr konsumpcyjnych. Wysokie ceny surowców znajdują odzwierciedlenie we wzroście cen żywności i energii, a jednocześnie zwiększają koszty funkcjonowania przedsiębiorstw, co skłaniało firmy do podnoszenia cen i przyczyniało się do zwiększenia inflacji bazowej – czytamy w komunikacie po grudniowym posiedzeniu RPP.

Rada ocenia jednak, że spodziewane osłabienie koniunktury w otoczeniu polskiej gospodarki wraz z zacieśnieniem polityki pieniężnej przez główne banki centralne będzie wpływać ograniczająco na globalną inflację i ceny surowców.

– W takich warunkach dotychczasowe istotne zacieśnienie polityki pieniężnej NBP będzie sprzyjać obniżaniu się inflacji w Polsce w kierunku celu inflacyjnego NBP – czytamy w komunikacie RPP.

Rada zaznacza jednak równocześnie, że ze względu na skalę i trwałość odziaływania obecnych szoków, które pozostają poza wpływem krajowej polityki pieniężnej, w krótkim okresie inflacja pozostanie wysoka, a powrót inflacji do celu inflacyjnego NBP będzie następował stopniowo.

NBP gotowy do interwencji na rynku walutowym

Rada zaznacza także, że NBP może stosować interwencje na rynku walutowym w celu ograniczenia niezgodnych z kierunkiem prowadzonej polityki pieniężnej wahań kursu złotego.

Zakładając więc, iż w ocenie decydentów to umocnienie złotego byłoby spójne z fundamentami polskiej gospodarki, ewentualna deprecjacja rodzimej waluty może zostać uznana za pretekst do przeprowadzenia takiej interwencji.

To koniec podwyżek stóp proc.

Wartym podkreślenia jest także, że dzisiejsze posiedzenie było już trzecim z rzędu, podczas którego Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się utrzymać stopy procentowe na niezmienionych poziomach. Może więc to wskazywać, iż trwający od października 2021 roku cykl zacieśniania polityki pieniężnej, w trakcie którego stopa referencyjna wzrosła do 6,75 proc. z 0,10 proc. ostatecznie dobiegł końca.

Arkadiusz Jóźwiak
Arkadiusz Jóźwiak
Autor licznych felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii, a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Prelegent wielu konferencji inwestycyjnych oraz szkoleń online. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019 oraz zdobyciem statuetki NEXUS w kategorii Analityk Roku 2019.

Najnowsze

Zobacz również