Premier Mateusz Morawiecki ma wkrótce ogłosić nowe, korzystniejsze rozwiązania dot. polityki podatkowej, które mają zwiększyć dzietność. – Chcemy zachęcać młodych ludzi do zakładania rodzin – powiedziała szefowa MRiPS Marlena Maląg na konferencji z ministrami państw V4.

Rząd chce nakłaniać Polaków do zakładania rodziny

Minister Maląg uczestniczyła dzisiaj w rozmowach ministrów z Grupy Wyszehradzkiej na temat polityki demograficznej. W czasie spotkania weszła na temat programów 500+, „Dobry start” i „Maluch plus”. Przypomniała też lekko zapomniane „Mieszkanie Plus”.

– Wdrażamy od 2016 r. program >>Mieszkanie Plus<<. Staramy się ten program znowelizować, aby był on szeroko dostępny i aby młodym ludziom zapewnić z jednej strony łatwy dostęp do mieszkań, ale także łatwą możliwość przemieszczania się, jeżeli jest to związane z przemieszczaniem się za pracą – powiedziała.

Okazało się, że rząd nie powiedział jednak w kwestii polityki prorodzinnej ostatniego słowa.

– Istotnym czynnikiem jest też polityka podatkowa. Już w niedługim czasie pan premier Mateusz Morawiecki będzie w tej polityce podatkowej skierowanej dla rodzin ogłaszał nowe rozwiązania, oczywiście jeszcze korzystniejsze. Dziś mamy wprowadzone ulgi podatkowe na pierwsze i kolejne dzieci, zwiększona ulga podatkowa. Natomiast cały czas trwają prace, aby rozwiązania były jeszcze bardziej efektywne, aby zachęcać młodych ludzi do zakładania rodzin – dodała minister Maląg.

Nowy ład

Możliwe, że nowe pomysły rządu będą powiązane z zapowiadanym od dawna Nowym ładem, o czym pisaliśmy tutaj.

– Przygotowaliśmy wiele rozwiązań budżetowych, finansowych, inwestycyjnych, zarówno lokalnych, jak i na poziomie krajowym, które już działają i zadziałają w kolejnych latach mocno w kierunku wzrostu gospodarczego. Może się okazać, że już w IV kwartale 2021 roku przekroczymy poziom PKB z czasu sprzed pandemii. Byłaby to rzadkość na świecie, a szczególnie w Europie – mówił o nowej wizji polityki rządu premier Morawiecki.

Dalej wskazał na to, że czeka nas przebudowa świata.

– Wchodzimy w czas przebudowy świata. Przebudowy najgłębszej od 30, a może nawet od 80 lat. Widzimy, że sytuacja jest dynamiczna – ekonomiści, którzy jeszcze w kwietniu–maju zastanawiali się, czy będziemy mieli do czynienia z V-kształtnym, U-kształtnym, W-kształtnym czy L-kształtnym odbiciem, gremialnie się mylili. Odbicie po koronawirusie przyjmie kształt litery K. To dlatego, że niektóre branże znakomicie rosną nawet mimo epidemii, a może nawet na skutek epidemii, a inne są bardzo mocno poturbowane – dodał.

Poprzedni artykułTriggo planuje na ten rok 50 pojazdów, z seryjną produkcją chce ruszyć w 2022 r.
Następny artykułInPost chce rozwijać cztery europejskie rynki w 2021 r.
Redaktor naczelny serwisu PortfelPolaka.pl. Pasjonat gospodarki i przemian, jakie w niej zachodzą. Publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments