Rynek mieszkaniowy odbija. 35-proc. wzrost sprzedaży

Udostępnij

W pierwszym kwartale 2023 roku w siedmiu największych aglomeracjach w Polsce sprzedano 12 100 mieszkań. To już drugi kwartał odbicia od zanotowanego w końcówce ubiegłego roku dołka.

Co więcej, licząc kwartał do kwartału, sprzedaż wzrosła aż o 35%. Mało tego – sam marzec, kiedy nabywców znalazło 4800 mieszkań, okazał się najlepszym miesiącem od stycznia 2022.

Popyt powraca na rynek mieszkaniowy Wynajem mieszkania w TBS

Według ekspertów wzrost sprzedaży mieszkań w pierwszym kwartale bieżącego roku wynika z tego, że obecnie realizuje się odłożony popyt z 2022.

Część klientów wstrzymywała się wtedy z zakupem, gdyż nie posiadali oni odpowiedniej zdolności kredytowej z racji rygorystycznych kryteriów narzuconych bankom przez Komisję Nadzoru Finansowego. Inni wstrzymywali się, gdyż w pierwszym półroczu mieliśmy do czynienia z cyklem podwyżek stóp procentowych, który oficjalnie nadal nie został jeszcze zakończony.

Jednocześnie, od kilku miesięcy jednak stopy utrzymywane są na stabilnym poziomie, a w lutym tego roku Komisja Nadzoru Finansowego złagodziła wymagania dotyczące badania zdolności kredytowej. Ponadto do przyspieszenia decyzji o zakupie mieszkania może także skłaniać wzrost cen.

Deweloperzy sprzedają więcej mieszkań, niż wprowadzają do oferty

Warto także zauważyć, że pomimo wzrostu sprzedaży deweloperzy nie uruchamiają wielu nowych inwestycji. Od początku roku do oferty w siedmiu aglomeracjach weszło prawie 7600 mieszkań, porównywalnie z czwartym kwartałem 2022 roku i o 38% więcej niż w dołku w trzecim kwartale 2022, ale o 51% mniej rok do roku.

Ponadto, okazuje się, że już od trzech kwartałów deweloperzy sprzedają więcej mieszkań, niż wprowadzają do oferty. W efekcie na koniec marca. w ich ofercie w siedmiu aglomeracjach było 45 600 lokali. Na koniec 2021 roku było to 38 tysięcy, a i na przełomie pierwszego i drugiego półrocza 2022 – 52 tysiące.

Coraz więcej umów rezerwacyjnych rekordowe ceny mieszkań

Eksperci zwracają również uwagę, że z miesiąca na miesiąc dynamicznie rośnie liczba umów rezerwacyjnych. W większości są one następnie zamieniane na umowy deweloperskie, chyba że ktoś nie otrzyma kredytu lub zrezygnuje.

Umowy rezerwacyjne są łatwiejsze do zerwania niż deweloperskie. W samym marcu nowych rezerwacji zawarto 3200 wobec 200 w lutym, a na koniec pierwszego kwartału 2023 aktywnych umów rezerwacyjnych było 7600.

Wzrost liczby takich umów przede wszystkim wynika z tego, że Polacy rezerwują sobie mieszkania w oczekiwaniu na wejście w życie rządowego programu Bezpieczny Kredyt 2%.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również