Czym były kartki, czyli reglamentacja towarów w PRL

617

Reglamentacja towarów w PRLKartki żywnościowe stały się jednym z najważniejszych symboli Polskiej Republiki Ludowej. Osoby, które nie sięgają pamięcią do tej epoki znają je głównie z opowieści rodziców i dziadków lub z kultowych filmów komediowych. Co ciekawe, Polacy mieli z tym zjawiskiem do czynienia już wcześniej, najpierw w latach 1944-1949, a następnie 1951-1953. Handel reglamentowany jest jednak kojarzony głównie z latami 1976-1989, zajmiemy się więc omówieniem właśnie tego okresu. Przeczytaj i dowiedz się na czym polegała reglamentacja towarów w PRL.

Czym była reglamentacja towarów?

To kartki, bony lub kupony uprawniające do nabycia określonych produktów. Taki system funkcjonował zwykle w okresie silnych niedoborów żywności spowodowanych wojną, klęskami żywiołowymi czy perturbacjami politycznymi i miał na celu zapewnienie wszystkim obywatelom choć minimalnych racji żywnościowych i innych towarów pierwszej potrzeby.

Kartki stosowane były praktycznie we wszystkich krajach Europy w czasie trwania II Wojny Światowej i tuż po niej, najczęściej umożliwiały zakup żywności i paliwa. Obecnie taki system reglamentacji towarów można spotkać jeszcze w Korei Północnej oraz na Kubie.

Reglamentacja towarów w PRL

Po raz ostatni w Polsce zaczęto wprowadzać kartki 13 sierpnia 1976 roku. Wprowadził je rząd Piotra Jaroszewicza. Były to tzw. bilety towarowe na cukier. Każdy posiadacz mógł kupić dwa kilogramy tego produktu miesięcznie na osobę. Następnie, pomimo narastających trudności gospodarczych, za panowania Gierka nie pojawiły się kartki na inne towary deficytowe, stosowano natomiast różnego rodzaju działania zmierzające do ograniczenia popytu konsumpcyjnego.

1981 rok i rozszerzenie zakresu reglamentacji

W 1981 roku zdecydowano o szerokim rozszerzeniu zakresu reglamentacji. 28 lutego wprowadzono kartki na mięso i jego przetwory. Początkowo ten system miał obowiązywać tylko przez trzy miesiące, rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. 28 kwietnia reglamentacja objęła również masło, mąkę, ryż i kaszę. Od 1 września obywatele potrzebowali kartek by kupić także mydło, papier toaletowy i proszek do prania.

Z kolei, 13 grudnia, po wprowadzeniu stanu wojennego wykaz reglamentowanych towarów znacząco się powiększył. Oprócz wcześniej wymienionych produktów, można było w nim znaleźć cukierki, czekoladę, płatki, alkohol, papierosy, oliwkę dla dzieci, mleko w proszku dla dzieci, mleko o zawartości tłuszczu 3,2%, smalec, a nawet buty. Praktycznie połowa wszystkich produktów żywieniowych była dostępna jedynie na kartki.

Symbolem złego zaopatrzenia sklepów w okresie stanu wojennego były zaś stojące na pustych półkach butelki octu, jednego z nielicznych produktów, którego nigdy nie brakowało.

Reglamentacja towarów w PRL – „Kartki na kartki”

1 marca 1982 roku wprowadzono dość osobliwe rozwiązanie. Było nim wprowadzenie “kartki na kartki”, czyli specjalnego blankietu w formie wkładki do dowodu osobistego na której odnotowywano przyznane danej osobie bony reglamentacyjne. Takie działanie było próbą zapanowania nad żywiołową dystrybucją kartek.

Reglamentacje czasowe i regionalne

Pojawiały się również reglamentacje czasowe, na krótki okres. Dotyczyły one m.in. oleju, dywanów, owoców cytrusowych, artykułów szkolnych (zeszytów, bloków rysunkowych, kredek, ołówków, plasteliny, gumek, temperówek, farb, pędzli). Wprowadzano także liczne reglamentacje regionalne.

Ograniczenia w zakupie benzyny

Dopiero od kwietnia 1984 roku zaczęły obowiązywać kartki na benzynę. W praktyce racjonowanie tego towaru istniało już wcześniej. Najpierw wprowadzano ograniczenia w zakupie posługując się kluczem będącym hybrydą numeru rejestracyjnego auta i kalendarza. W ten sposób auta z tablicą rejestracyjną zakończoną cyfrą 1, mogły tankować 1, 11 i 21 dnia miesiąca. Następnym sposobem było limitowanie zakupów benzyny poprzez oznaczanie tego faktu na dokumencie OC.

Reglamentacja towarów w PRL i jej funkcjonowanie

System reglamentacji był stosunkowo skomplikowany, rozbudowany, biurokratyzowany i wielokrotnie rozbudowywany. Po jego ostatecznym ukształtowaniu w obiegu funkcjonowało kilkanaście różnych kartek. Zdarzało się nawet, że ten sam towar funkcjonował a dwóch odmiennych blankietach przynależnych jednej osobie.

Oczywiście nie wszystkim przysługiwały identyczne przydziały produktów. Specjalne względy mieli chociażby górnicy posługujący się kartkami “G” czy służby mundurowe otrzymujące “Karty kontroli przedmiotów zaopatrzenia mundurowego”.

W każdym miesiącu za pomocą komunikatów w mediach oraz odpowiednich afiszy w sklepach o wprowadzanych na bieżąco zmianach w reglamentacji. Co ciekawe, wszelkie unormowania wymuszały ograniczenia osób do nich uprawnionych. Takie wyłączenia dotyczyły chociażby rolników, osób uchylających się od pracy czy ludzi przebywających za granicą ponad 30 dni.

Popularni „stacze” i komitety kolejkowe

Kartki upoważniały jedynie do zakupu towarów, za które oczywiście płaciło się pieniędzmi. Jak nietrudno się domyślić, jednocześnie funkcjonował nielegalny, lecz bardzo powszechny system handlu samymi kartkami. Popularne zwłaszcza były blankiety na benzynę, papierosy i alkohol.

Co więcej, nie gwarantowały one pewności ani sprawności zakupów. Najczęściej trzeba było stać w długich kolejkach, w związku z czym rozpowszechniła się tzw. instytucja “stacza”, czyli osoby, która za ustalone wynagrodzenie stała w kolejce i kupowała produkty dla innych. Przed sklepami często zawiązywały się także komitety kolejkowe, które próbowały sprawnie i sprawiedliwie zorganizować nabycie deficytowych produktów.

Popularnym zjawiskiem była także sprzedaż wiązana. Polegała ona na warunkowaniu możliwości zakupu jednego atrakcyjnego towaru koniecznością nabycia innego produktu, nieatrakcyjnego dla klienta, bez obniżania ceny pakietu towarów.

Upadek systemu reglamentacji w PRL

Istnienie reglamentacji przysparzało problemów absolutnie każdej ze stron – klientom, władzy, a nawet sprzedawcom. Dążono więc do jak najszybszego zniesienia tego systemu. 1 lutego 1983 roku zaprzestano stosowania kartek na proszek do prania, papier toaletowy i mydło. W kwietniu to samo zrobiono z blankietami na alkohol, papierosy i cukierki.

W marcu 1985 zaprzestano reglamentacji mąki, waty i części przetworów zbożowych. W czerwcu zrezygnowano z kartek na masło oraz tłuszcze zwierzęce i roślinne (smalec, słonina, margaryna). W listopadzie to samo stało się z cukrem. 1 czerwca 1986 skreślono z listy towarów kartkowych kaszę manną. 1 marca 1988 reglamentacja nie dotyczyła już czekolady i wyrobów czekoladowych. Z kolei 1 stycznia 1989 zniknęły kartki na benzynę.

Jaki produkt pozostał więc najdłużej w systemie reglamentacji? Oczywiście mięso. Mimo, że już od 1 lutego 1986 roku obowiązywała eksperymentalna wolna sprzedaż tego artykułu w ośmiu województwach, to kartki na mięso na terenie całego kraju oficjalnie zniesiono dopiero 1 sierpnia 1989, dokonał tego rząd Mieczysława Rakowskiego.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments