Polskie produkty tradycyjne i regionalne zarejestrowane w UE

291

Coraz częściej przy wyborze artykułów żywnościowych kierujemy się ich jakością. Doceniamy produkty tradycyjne, wytwarzane według starych receptur, przekazywane z pokolenia na pokolenie, charakteryzujące się wyjątkowym smakiem i aromatem. W wielu miejscach powstają sklepy, oferujące szeroką gamę wyrobów regionalnych i tradycyjnych, które cieszą się popularnością wśród klientów. Niektóre z nich są chronione specjalnymi certyfikatami Unii Europejskiej.

Otóż okazuje się, że unijna polityka jakości ma na celu ochronę nazw konkretnych produktów, aby promować ich unikalne cechy, związane z ich pochodzeniem geograficznym oraz tradycyjną wiedzą specjalistyczną. W takim razie czym są produkty regionalne a czym tradycyjne? Jakie obowiązują unijne certyfikaty ochrony tych produktów? Jakie polskie produkty są nimi objęte? Od kiedy znajdują się one na tej wyjątkowej liście? Wszystkie te informacje zostaną przedstawione poniżej:

Polskie produkty regionalne – co to?

Produkty regionalne to produkty, które po prostu wyprodukowano w określonym regionie. Często mówiąc o takich produktach używa się określeń związanych z położeniem na mapie danego terenu, takich jak produkt regionalny z Kurpi Białych, z Podlasia, z Wielkopolski czy górski z Podhala. Produkt regionalny ma także precyzyjne określenie w regulacjach prawnych dotyczących artykułów i środków spożywczych wysokiej jakości. Przez produkty regionalne, nazywane inaczej produktami znanego pochodzenia rozumiane są produkty, których wysoka jakość i renoma związana jest z regionem, w którym są wytwarzane, przy czym region nie musi być regionem w sensie geograficznym, tylko oznacza obszar, z którym związane jest wytwarzanie produktu.

Polskie produkty tradycyjne – co to?

Produkty tradycyjne są wytwarzane tradycyjnymi metodami, z tradycyjnie
używanych surowców i posiadają tradycyjny skład. Określenie “tradycyjny” jest używane w europejskich i krajowych aktach prawnych i ich szczegółowe definicje nieznacznie różnią się od siebie. Produkt tradycyjny może, ale nie musi być powiązany z regionem. Co ważne, to tradycyjna metoda może zostać zmodernizowana bez pogorszenia jakości produktu. Są to przypadki zastąpienia ręcznego mieszania, ubijania, krojenia – współczesnymi mechanicznymi narzędziami, przy zachowaniu końcowego efektu tak jak w przypadku pracy ręcznej.

W Polsce produkty tradycyjne znajdują się na Liście Produktów Tradycyjnych tworzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi i jest ich aż ponad 900. W tym artykule skupimy się jednak na produktach regionalnych i tradycyjnych chronionych przez odpowiednie certyfikaty Unii Europejskiej, a ich mamy znacznie mniej.

Warto dodać, że kategorie produktów regionalnych i tradycyjnych często się na siebie nakładają. Tak jest choćby w przypadku powideł z Doliny Dolnej Wisły smażonych tradycyjnymi metodami od dawna ze śliwek rosnących na tym terenie.

Unijne certyfikaty ochrony produktów regionalnych i tradycyjnych

Europejski system ochrony produktów regionalnych i tradycyjnych ma w rejestrze ponad tysiąc pozycji. Najwięcej pochodzi z Włoch i Francji. Wyróżniamy trzy unijne certyfikaty. Pozwalają one wyróżnić i dokładniej chronić unikalne dziedzictwo kulinarne, jakie jest dorobkiem wielu pokoleń zamieszkujących dane regiony. Mowa o takich oznaczeniach, jak:

  • Chroniona Nazwa Pochodzenia (ChNP)Chroniona Nazwa Pochodzenia
  • Chronione Oznaczenie Geograficzne (ChOG)Chronione Oznaczenia Geograficzne
  • Gwarantowana Tradycyjna Specjalność (GTS)Gwarantowaną Tradycyjną Specjalnością

Chronioną Nazwę Pochodzenia nadaje się produktowi, który pochodzi z określonego miejsca, regionu, a jego nazwa nawiązuje do miejsca, w którym jest wytwarzany, i podkreśla z nim związek. Nazwa tego miejsca lub regionu zastrzeżona jest dla konkretnego produktu chronionego i nie może być używana jako nazwa produktów wytwarzanych gdzie indziej lub według innych receptur. Jakość lub cechy charakterystyczne produktu są w istotnej lub wyłącznej mierze zasługą szczególnego środowiska geograficznego, na które składają się czynniki naturalne i ludzkie. Wszystkie etapy jego produkcji odbywają się na określonym terenie geograficznym, a wszystkie surowce pochodzą z tego właśnie obszaru.

Chronionym Oznaczeniem Geograficznym również oznacza się produkty pochodzące z określonego miejsca. Różnica z ChNP polega na tym, że w przypadku ChOG na tym obszarze powinien odbywać się, co najmniej jeden z trzech procesów: produkcja, przetwarzanie lub też przygotowywanie produktu.

Gwarantowaną Tradycyjną Specjalność przyznaje się produktom mającym specyficzny charakter, cechę lub zespół cech, które wyraźnie odróżniają je od innych, podobnych. Produkt taki musi być wytwarzany z tradycyjnych surowców lub charakteryzować się tradycyjnym składem lub sposobem produkcji od co najmniej 30 lat. W przeciwieństwie do dwóch powyższych kategorii, produkt GTS może być produkowany na całym terenie kraju składającego wniosek o rejestrację. Ten typ ochrony produktu nie obejmuje jego nazwy, która w niektórych przypadkach może nadal być używana do nazywania produktów nieodpowiadających chronionej recepturze. Produkty chronione odróżniają się od zwykłych napisem “gwarantowana tradycyjna specjalność” oraz znakiem Unii Europejskiej na etykiecie. Warto dodać, iż nazwa produktu musi być sama w sobie specyficzna lub wyrażać specyficzny charakter produktu rolnego lub środka spożywczego. Ponadto, musi ona być tradycyjna i zgodna z przepisami krajowymi lub być przyjęta zwyczajowo.

Łącznie mamy 44 polskie produkty chronione unijnymi certyfikatami. Które wyroby otrzymały poszczególne oznaczenia? Dowiemy się poniżej, na początek:

Polskie produkty regionalne objęte Chronioną Nazwą Pochodzenia

Chronioną Nazwą Pochodzenia objęte jest w Polsce 9 produktów. Jako pierwsza, w 2007 roku ten certyfikat otrzymała bryndza podhalańska. To miękki ser podpuszczkowy z mleka owczego. Jest wytwarzany od maja do września, wyłącznie na Podhalu. Charakteryzuje się intensywnym, słonym smakiem.

OscypkiKolejnym produktem, którego objęto ChNP, tym razem w 2008 roku, jest oscypek. To twardy, wędzony ser, przygotowywany z mleka owczego. Wyrabiany wyłącznie w okresie od maja do września, zaś sprzedawany do końca października. Oscypki pochodzącą z części gmin małopolskich i śląskich.

Jako trzecia, w 2009 roku, ChNP została objęta redykołka. To ser wytwarzany na Podhalu z niepasteryzowanego mleka owczego (dopuszczalny dodatek krowiego). Powstaje z resztek przetworzonego bundzu, pozostałych z wyrobu oscypka.

W 2009 roku objęto ChNP także wiśnię nadwiślankę. Występuje ona w pasie nadwiślanym, od Ożarowa do Lipska. Charakteryzuje się intensywnym kolorem, lekko cierpkim i mocno kwaskowatym smakiem. Idealnie nadaje się do wytwarzania soków.

W 2010 roku certyfikat ten otrzymał podkarpacki miód spadziowy. To miód płynny lub skrystalizowany, pochodzący ze spadzi zebranej przez pszczoły z jodły pospolitej, z obszaru Podkarpacia. Posiada zabarwienie od ciemnobrązowego z zielonkawymi refleksami aż do prawie czarnego przed krystalizacją.

Rok później ChNP został objęty karp zatorski. Jest to krzyżówka karpia polskiego z zagranicznymi kuzynami. Ma oliwkowo lub oliwkowo-niebieski kolor, waży od 1,1 do 1,8 kilograma. Smak zawdzięcza pożywieniu (zboża od miejscowych producentów). Hodowany jest w trzech gminach w Małopolsce.

Także w 2011 roku ten certyfikat otrzymała fasola “Piękny Jaś” z Doliny Dunajca. Uprawia się ją w jedenastu gminach Małopolski. Charakteryzuje się podwyższoną, w stosunku do innych odmian, zawartością magnezu, który pochodzi z lokalnej gleby. Wyróżnia się słodkawym smakiem. Wykorzystywana jest do przyrządzania: zup, pasztetów, farszu do pierogów czy lokalnej wódki.

Rok później ChNP została objęta fasola wrzawska. Uprawia się ją na terenie kilku sołectw w trzech gminach w województwie podkarpackim. Nazwa pochodzi od wsi Wrzawy, stanowiącej centrum uprawy tej fasoli. Odmiana ta charakteryzuje się dużymi, nerkowatymi i lekko spłaszczonymi nasionami. Ma słodkawy smak i delikatną konsystencję.

Także w 2012 roku ten certyfikat otrzymał miód z Sejneńszczyzny/Łoździejszczyzny. To nektarowy miód, pozyskiwany od maja do sierpnia. Wyróżnia się ciemnożółtym kolorem, jest lekko zmętniały. Pochodzi z dorzecza Niemna, pogranicza polsko-litewskiego.

Polskie produkty regionalne objęte Chronionym Oznaczeniem Geograficznym

Chronionym Oznaczeniem Geograficznym objętych jest w Polsce aż 25 produktów. Jako pierwszy, w 2008 roku ten certyfikat otrzymał miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich. O jego wyjątkowości świadczy aż 80% zawartości pyłku wrzosowego. Ma gęstą, galaretowatą konsystencję, niekiedy formę żelu. Jest jak na miód mało słodki, ma specyficzny wrzosowy aromat. Zbiór nektaru odbywa się w sierpniu i wrześniu, kiedy kwitną wrzosy.

Rogal świętomarciński
Źródło: https://tasteisyours.com/st-martins-croissant-rogal-swietomarcinski/

W tym samym roku ten certyfikat otrzymał rogal świętomarciński. Wypieka się go od 1891 roku, gdy proboszcz poznańskiego kościoła św. Marcina poprosił wiernych, by dla uczczenia patrona, w dniu jego święta przynieśli coś dla ubogich. Na ten apel pewien cukiernik upiekł kilka blach rogali. Od tego czasu na 11 listopada w Wielkopolsce piecze się rogale z ciasta półfrancuskiego, z farszem z białego maku, rodzynek, orzechów, owoców w syropie lub kandyzowanych. Rogal pokryty jest pomadą i posypany siekanymi orzechami. Ma 10 centymetrów szerokości i 7 cm wysokości w najwyższym miejscu. Waży 15-20 dekagramów.

Rok, później ChOG objęto wielkopolski ser smażony. To zgliwiały twaróg z mleka krowiego poddany smażeniu na maśle, dostępny naturalny lub z kminkiem.

Także w 2009 roku ten certyfikat otrzymały andruty kaliskie. To cieniutkie, chrupiące krążki o średnicy 15-17 centymetrów. Wyrabiane są z wody, cukru, mąki i oleju rzepakowego. Prawo do ich wypiekania mają wyłącznie producenci z Kalisza.

Również w 2009 roku ChOG objęto truskawkę kaszubską. Charakteryzuje się ona słodkim smakiem i intensywnym aromatem. Kaszubska truskawka, dzięki odpowiednim właściwościom glebowym i klimatycznym Kaszub, jest bardziej aromatyczna i słodsza niż te truskawki uprawiane w innych rejonach.

Rok później, certyfikat ChOG uzyskała fasola korczyńska. To produkt regionalny województwa świętokrzyskiego. Fasolę wyróżniają ogromne ziarna o cienkiej skórce. Ziarna fasoli korczyńskiej znane są z dużej ilości białka oraz bogactwa soli mineralnych, w tym przede wszystkim fosforu i wapnia oraz witaminy (zwłaszcza z grupy B).

Tego samego dnia, ChOG objęto miód kurpiowski. Jest on miodem wielokwiatowym, ma intensywny aromat ze specyficznym korzennym smakiem. Wszystkie etapy produkcji miodu muszą odbywać się na Kurpiach (Mazowsze i Podlasie).

Także w 2010, certyfikat ten otrzymała suska sechlońska. To suszone owoce śliwy domowej, występujące na terenie Małopolski. W smaku suska sechlońska jest lekko słodka, z posmakiem i aromatem wędzenia.

W 2010 ChOG objęto również kiełbasę lisiecką. To tradycyjna, wędzona kiełbasa wieprzowa, wytwarzana w gminach Liszki i Czernichów, w województwie małopolskim. Ma charakterystyczny smak, który kiełbasie nadaje czosnek, mielony biały pieprz i sól do peklowania. Wędzi się ją w dymie z drewna olchowego lub bukowego.

W 2010 certyfikat ten otrzymała też śliwka szydłowska. Jest to śliwka węgierka lub jej pochodne, jednocześnie poddana suszeniu i wędzeniu dymem oraz gorącym powietrzem. Ma intensywny smak i zapach wędzenia. Wytwarzana jest na obszarze gminy Szydłów w województwie świętokrzyskim.

Tego samego dnia, certyfikat ChOG otrzymał obwarzanek krakowski. To wytrawne pieczywo o średnicy od 12 do 17 centymetrów, posypane makiem, solą, sezamem. Musi być produkowane w granicach Krakowa i powiatu krakowskiego oraz wielickiego.

W 2010 certyfikat ChOG otrzymały jeszcze jabłka łąckie. To uprawiane na terenie Kotliny Łąckiej (powiaty nowosądecki i limanowski) jabłka odmian Idared, Jonagold, Szampion, Ligol, Golden Delicious, Gala, Boskoop, Red Boskoop, Elise, Early Geneva, Topaz, Logo, Rubin, Gloster i Jonagored. Są wyjątkowo soczyste, aromatyczne, mają wyraźny rumieniec i odznaczają się wysoką kwasowością. Po obraniu – jak zapewniają sadownicy – nie brązowieją.

Chleb prądnicki
Źródło: https://ankawell.blogspot.com/2017/03/chleb-pradnicki.html

Rok później, certyfikat ChOG uzyskał chleb prądnicki. To radycyjny chleb żytni wytwarzany w Krakowie. Bochenek może ważyć nawet do 14 kilogramów. Cechą szczególną jest dojrzewanie po upieczeniu – pełny smak osiąga dzień po ukończeniu wypieku.

Także w 2011, certyfikat ten otrzymał miód drahimski. Zbiera się go na Pojezierzu Drawskim (Drawsko dawniej nazywano Drahim). To miód nektarowy (gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy i wielokwiatowy), wyróżnia się wysoką zawartością cukrów i pyłku, za to ma mniej wody, dlatego jego smak jest wyrazisty.

Również w tym samym roku, ChOG objęto kołacz śląski. To ciasto popularne na Górnym i Opolskim Śląsku. Są dwa warianty: z nadzieniem serowym, makowym lub jabłkowym albo bez nadzienia. Placek ma wymiary 40 na 60 centymetrów, jest dość płaski, cały pokryty pracochłonną kruszonką.

W 2011, certyfikat ChOG otrzymały także jabłka grójeckie. Swoje wyjątkowe walory jabłka grójeckie zawdzięczają unikalnym warunkom glebowym i klimatycznym grójecczyzny, gdzie panuje szczególny mikroklimat. O wyjątkowym smaku tych jabłek decyduje ich charakterystyczna kwasowość oraz bardzo wyraźny rumieniec.

Rok później, ChoG objęto ser koryciński swojski. Wytwarza się go na Podlasiu, w trzech powiatach: Korycin, Janów i Suchowola. Jest to lokalna odmiana sera podpuszczkowego, produkowana z niepasteryzowanego mleka krowiego. Występują jego odmiany z dodatkami przypraw i ziół, a także czosnku.

Także w 2012, certyfikat ChOG uzyskała jagnięcina podhalańska. Pozyskuje się ją z jagniąt polskiej owcy górskiej żywionych wyłącznie mlekiem matki, w wieku do 60 dni. Jagnięta muszą nie tylko pochodzić z określonych gmin podgórskich, ale z tych obszarów musi pochodzić również pasza owiec (z wyjątkiem miesięcy zimowych). Mięso jest delikatne, soczyste, zapachem przypomina sarninę.

Dwa lata później, ChOG objęto cebularz lubelski. Wywodzi się on z kuchni żydowskiej. Jest to pszenny placek, o średnicy od 15 do 20 centymetrów, pokryty pokrojoną w kostkę cebulą wymieszaną z makiem. Wytwarzany jest na Lubelszczyźnie.

Z kolei w 2016, certyfikat ChOG uzyskały krupnioki śląskie. To mięso wieprzowe wraz z podrobami z dodatkiem krwi, kaszą gryczaną lub jęczmienną. Obszar geograficzny wytwarzania “krupnioków śląskich” obejmuje teren województw śląskiego i opolskiego.

Rok później, ChOG została objęta kiełbasa biała parzona wielkopolska. To kiełbasa wieprzowa produkowana w województwach wielkopolskim, lubuskim i kujawsko-pomorskim. Jedynymi przyprawami są sól, pieprz, czosnek i majeranek.

Także w 2017, certyfikat ChOG otrzymała kiełbasa piaszczańska. Charakterystyczna jest skóra w odcieniach od jasnobrązowego po ciemnowiśniowy. W przekroju widoczne są kawałki mięsa z jaśniejszym farszem. Różni się składem surowcowym od innych kiełbas – do jej produkcji należy użyć 90% mięsa I klasy. Wytwarza się ją ze schłodzonego świeżego mięsa wieprzowego, 24-96 godzin po uboju.

Rok później, ChOG objęto czosnek galicyjski. Warzywo ma wyjątkowo wysoka zawartość alliiny, czyli związku odpowiadającego za charakterystyczny dla czosnku posmak. Ma fioletowe lub fioletowo-różowe zabarwienie okryw (łusek), dużą główkę (średnica minimum 50 milimetrów) i duży rozmiar pojedynczej cząstki (ząbka), przy stosunkowo niewielkiej ich liczbie w główce (od 6 do 9).

W ubiegłym roku z kolei certyfikat ChOG uzyskał podpiwek kujawski. To gazowany, fermentowany, słodzony, bezalkoholowy napój zbożowy o ciemnobrązowej barwie, którego głównymi składnikami są: prażone ziarna jęczmienia i zmielony korzeń cykorii oraz chmiel aromatyczny.

Także w 2020, ChOG objęto miód spadziowy z Beskidu Wyspowego. To płynny lub skrystalizowany miód spadziowy pochodzący z górskich lasów jodłowych Beskidu Wyspowego, które stanowią prawie połowę tego obszaru, a udział w lasach jodły pospolitej jest największy w całej Polsce. Spadź jodłowa jest pozyskiwana przez pszczoły rasy kraińskiej linii Dobra, która została lokalnie wytworzona i jest najlepiej przystosowana do panujących tam warunków. Miód ten wyróżnia się bardzo ciemną barwą. Najciemniejszy jest w postaci nieskrystalizowanej i przybiera wtedy zielono-czarna barwę, a po krystalizacji staje się jaśniejszy.

Polskie produkty regionalne objęte Gwarantowaną Tradycyjną Specjalnością

Gwarantowaną Tradycyjną Specjalnością objętych jest 10 polskich produktów. Jako pierwsze, w 2008 roku certyfikat ten uzyskały cztery miody pitne: półtorak, dwójniak, trójniak, czwórniak. Powstają one w wyniku fermentacji miodu pszczelego i wody. Różnią się między sobą ilością alkoholu, długością leżakowania oraz podziałem ze względu na proporcje wody i miodu. Najsłodszy jest półtorak, w którym na jedną część miodu przypada tylko 1/2 objętości wody. W dwójniaku na jedną część miodu przypada jedna część wody, w trójniaku wody jest dwa razy więcej niż miodu, a w czwórniaku – cztery razy więcej. Miody różnią się też zawartością alkoholu: w półtoraku i dwójniaku jest 15-18%, trójniaku – 12-15%, a w czwórniaku 9-12%. Półtorak leżakuje co najmniej 3 lata, dwójniak – nie krócej niż 2 lata, trójniak – co najmniej rok, a czwórniak – nie krócej niż 9 miesięcy.

Rok później, GTS objęto olej rydzowy. Tłoczy się go na zimno z lnianki siewnej, rośliny, której ludowa nazwa brzmi „rydz”, stąd jego nazwa. Olej ma barwę od złocistej do czerwonobrunatnej. Zawiera aż 90% kwasów nienasyconych, w tym omega-3 i omega- 6 w dobrej proporcji. Ma korzenny posmak z nutą cebuli i gorczycy. Najwięcej oleju rydzowego tłoczy się w Wielkopolsce, gdzie jest najwięcej plantacji lnianki.

W tym samym roku, certyfikat GTS otrzymał pierekaczewnik. To ogromny pieróg – po upieczeniu waży aż 3 kilogramy. Powstaje z 6 warstw ciasta przekładanych farszem, które zwija się w rulon i piecze w okrągłej foremce. Farsz może być wytrawny (z baraniną, wołowiną, gęsiną, indykiem) albo słodki (z serem, rodzynkami, jabłkami, suszonymi śliwkami). Nazwa pochodzi od białoruskiego “pierekatyat”, czyli rozwałkowywać. Pierekaczewnik to specjalność polskich Tatarów, żyjących w Kruszynianach i Bohonikach na Podlasiu.

Z kolei w 2011 roku, GTS została objęta kiełbasa jałowcowa. To kiełbasa wieprzowa w cienkich pętkach. Mięso jest krojone ręcznie, konserwowane w soli i przyprawach (pieprz, czosnek, jagody jałowca). Charakterystyczny jest też wygląd kiełbasy: ma barwę ciemnowiśniową, a po przekrojeniu widać wyraźnie kawałki mięsa i cząsteczki ziaren jałowca.

Tego samego dnia, certyfikat GTS otrzymała także kiełbasa myśliwska. Jest to wieprzowa, przyprawiana jałowcem, pieprzem, cukrem, mieszanką peklującą oraz mieszanką octu, wody i oleju. Dodatek świeżego czosnku i długi proces podsuszania sprawia, że jest kiełbasą trwałą.

Także w 2011, GTS objęto kabanosy. Mają one suchą, równomiernie pomarszczoną powierzchnię, w przekroju widać ciemnoczerwone kawałki mięsa i jasne kawałki tłuszczu. Prawdziwy kabanos łatwo poznać – gdy go przełamujemy, słychać charakterystyczny trzask. To dowód na właściwe suszenie i wędzenie.

Ostatni polski produkt został objęty GTS w 2018. Jest nim kiełbasa krakowska sucha staropolska. Jest o kiełbasa suszona, grubo rozdrobniona, z mięsa wieprzowego, peklowana na sucho, o długości batonów około 300 milimetrów i średnicy 50-70 milimetrów. Charakteryzuje się powierzchnią o barwie ciemnobrązowej i przekrojem o wyraźnie widocznych, większych kawałkach mięsa klasy I (stanowiącego 70% składu surowcowego) o barwie różowej do ciemnoróżowej, a pomiędzy nimi mięsem pozostałych klas o kolorze nieco jaśniejszym. Jej powierzchnia jest sucha, równomiernie pomarszczona i lśniąca. Pod światło cienkie plasterki kiełbasy krakowskiej suchej staropolskiej lekko prześwitują tworząc charakterystyczny mozaikowy układ witrażyka. Smak i zapach jest charakterystyczny dla peklowanego, wędzonego i pieczonego mięsa z wyraźnymi nutami pieprzu i delikatnym posmakiem czosnku oraz gałki muszkatołowej.

Podsumowanie

Jak więc widzimy, polska kuchnia znana jest ze swoich wspaniałych smaków i inspirowania się naturą w całej Unii Europejskiej, a prawdopodobnie nawet na całym świecie. Mamy to szczęście, że na terenie naszego kraju, w niemal każdej jego części, można znaleźć wiele niepowtarzalnych produktów, które mogą być podstawą lub dodatkiem do stworzenia oryginalnych dań.

Warto więc promować produkty regionalne, wytwarzane według tradycyjnych receptur, gdyż dzięki ich obecności, nasze potrawy nabiorą charakteru i niepowtarzalności. Co więcej, skoro takie wyroby są globalnie uznawane za nasze dobra krajowe, należy za pomocą odpowiednich przepisów dbać o to, by nie były one podrabiane.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments