Polski przemysł zaciągnął hamulec ręczny! To największy kryzys w historii

352

Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował dziś kwietniowy raport dot. zmiany poziomu produkcji przemysłowej w Polsce. Wynika z niego, że polski przemysł zaciągnął w minionym miesiącu hamulec ręczny.

Mimo i tak już skrajnie pesymistycznych prognoz, finalny odczyt wskaźnika okazał się niemal 2,5-krotnie gorszy.

Katastrofa w przemyśle

Z opublikowanego dziś raportu GUS wynika, że produkcja przemysłowa spadła w kwietniu br. w stosunku do marca br. aż o 25,5 proc. a w stosunku do kwietnia 2019 r. o 24,6 proc. To najgorsze odczyty w historii.

Konsensus analityków zakładał natomiast spadek produkcji przemysłowej w skali roku o „jedynie” 10 proc. co i tak byłoby najgorszym wynikiem od grudnia 2012 r.

Główny Urząd Statystyczny zwraca uwagę, że spadek produkcji w skali roku odnotowano we wszystkich głównych grupowaniach przemysłowych:

  • Produkcja dóbr inwestycyjnych spadła o 50,9%,
  • Produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych spadła o 47,8%
  • Produkcja dóbr zaopatrzeniowych spadła o 18,2%
  • Produkcja dóbr konsumpcyjnych nietrwałych spadła o 15,1%
  • Produkcja dóbr związanych z energią spadła o 10,6%.

Na uwagę zasługuje również fakt, iż spadek produkcji przemysłowej odnotowano w aż 30 spośród 34 działach przemysłu, m.in. w produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep – o 78,9%, maszyn i urządzeń – o 34,0%, urządzeń elektrycznych – o 28,1%, wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych – o 25,9%, koksu i produktów rafinacji ropy naftowej – o 23,2%, metali – o 20,0%, wyrobów z metali – o 18,6%, wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych – o 17,7%. Wzrost produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z kwietniem ub. roku, wystąpił w 4 działach, m.in. w produkcji wyrobów farmaceutycznych – o 14,8%, przy czym w porównaniu z marcem br. w tym dziale obserwowany był spadek o 37,2%.

Dynamika produkcji sprzedanej przemysłu według wybranych działów PKD | Źródło: GUS

– Kwietniowe dane dot. produkcji są poniżej wszelkich oczekiwań; pokazały, że słabo radzą sobie eksporterzy – ocenił główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki. Jego zdaniem uzasadnione jest oczekiwanie recesji w całym roku w wysokości 4,5 proc.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments