Polski przemysł rozwija się w „przyspieszonym tempie”

703

Dziś pierwsza sesja stycznia więc jak co miesiąc Markit Economics przedstawił finalne rezultaty wskaźnika PMI dla sektora przemysłowego. Na świecie istnieją dwa główne podmioty odpowiedzialne za publikację wskaźnika. Pierwszy z nich to w/w Markit Economics publikujący odczyty dla 30 krajów z całego świata. Drugi – Institute of Supply Management (ISM) – skupia się natomiast tylko i wyłącznie na rynku amerykańskim.

Finalne raporty PMI Markit publikowane są zawsze na początku każdego miesiąca. PMI sektora przemysłowego pierwszego dnia, PMI sektora budowlanego drugiego, a PMI sektora usług w trzeci dzień roboczy każdego miesiąca.

Polski przemysł rozwija się

Najnowsze dane jasno wskazują, że rok 2021 zakończył się pomyślnie dla polskiego sektora wytwórczego. Dzięki silniejszemu wzrostowi nowych zamówień oraz produkcji przemysł rozwijał się bowiem w przyspieszonym tempie. Ponadto, w wyniku narastających presji na moce przerobowe wzrosło zatrudnienie, a firmy zaraportowały, że spodziewają się utrzymania pozytywnych trendów w przyszłym roku.

To też sprawiło, że wskaźnik PMI obrazujący kondycję polskiego przemysłu wzrósł w grudniu 2021 r. do 56,1 pkt z 54,4 pkt raportowanego miesiąc wcześniej. Wartym podkreślenia jest, iż był to najsilniejszy wzrost od lipca minionego roku.

Poprawa koniunktury opierała się na najsilniejszym od lipca wzroście produkcji oraz najsilniejszym od sierpnia wzroście nowych zamówień. Firmy mówiły o lepszym popycie na swoje towary, przy konkurencyjnych strategiach cenowych i wprowadzaniu nowych produktów jako czynnikach prowadzących do wzrostu zamówień, a w efekcie produkcji. Nowe zamówienia eksportowe tymczasem zarejestrowały pierwszy wzrost od czterech miesięcy.

– Grudzień był dobrym miesiącem dla polskiego przemysłu, który rozwijał się w przyspieszonym tempie wraz ze wzrostem produkcji oraz nowych zamówień. Podsycane rosnącym popytem prognozy dotyczące przyszłej produkcji również uległy poprawie, gdyż firmy liczyły na kontynuację tych pozytywnych trendów – wskazuje ekonomista IHS Markit Paul Smith.

Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, na obawy o utrzymywanie się trudności po stronie podaży i wzrostu cen, które uwidaczniały zwiększona aktywność zakupowa oraz kumulacja zapasów. Zapasy pozycji zakupów w polskich fabrykach wzrosły bowiem w bezprecedensowym tempie.

– Wyzwania związane z niedoborami podaży oraz inflacją są wciąż widoczne i niewiele wskazuje na to, aby sytuacja miała się poprawić – wskazuje Paul Smith dodając, iż takie obawy nadal ciążą nad decydentami firm i już doprowadziły do uzasadnionych prób budowania zapasów buforowych w celu złagodzenia wyzwań związanych z podażą i cenami. Problem w tym, że to nieuchronnie zwiększa presję na łańcuchy dostaw.

Mimo wszystko prognozy dotyczące przyszłej produkcji były wciąż optymistyczne. Przedsiębiorcy zaraportowali, że spodziewają się utrzymania pozytywnych trendów w produkcji i nowych zamówieniach wraz z ustąpieniem pandemii i co za tym idzie, poprawą warunków gospodarczych.

To, wraz z aktualnie wyższym popytem i rosnącymi wymaganiami produkcyjnymi, zachęciło firmy do rekrutowania dodatkowych pracowników. Po lekkim spadku odnotowanym w listopadzie, pod sam koniec roku zatrudnienie wzrosło – tempo wzrostu było szybkie i w dodatku najlepsze od lipca.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments