Polski przemysł notuje rekord wszechczasów! „Petarda” – oceniają ekonomiści

280

Wybuch pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 zmusił decydentów politycznych do natychmiastowo podjęcia radykalnych działań. Zamrożenie gospodarki mające na celu powstrzymanie transmisji wirusa i zminimalizowanie fali zachorowań przyczyniło się jednak do powstania niezwykle poważnego kryzysu gospodarczego, którego skutki w znacznym stopniu odczuwamy aż do dziś. Okazuje się jednak, że polska gospodarka zaczyna odradzać się w zaskakująco szybkim tempie.

Padł nowy rekord

Początek każdego miesiąca nierozerwalnie wiąże się z publikacją wskaźników PMI dot. aktywności w sektorze przemysłowym i usługowym. Raporty te przygotowywane są przez firmę badawczą Markit Economics i powstają one w oparciu o miesięczną ankietę przeprowadzona wśród kadry kierowniczej ponad 300 polskich firm, w której oceniają oni zmiany zamówień, produkcji, zatrudnienia, prędkości dostaw oraz zapasów.

Z opublikowanego dziś raportu wynika, że warunki gospodarcze w polskim sektorze wytwórczym uległy w czerwcu dalszej poprawie. Tempo ekspansji w przemyśle zarejestrowało rekordową wartość drugi miesiąc z rzędu, a poziom zaległości produkcyjnych wzrósł w bezprecedensowym stopniu. Na uwagę zasługuje fakt, że nowe zamówienia wzrastały w minionym miesiącu w najszybszym tempie w historii badań, napędzając wzrost produkcji, zatrudnienia oraz aktywności zakupowej. Najnowsze dane wykazały również bezprecedensowe presje inflacyjne oraz bezprecedensowe opóźnienia w dostawach środków produkcji do polskich fabryk.

– W czerwcu Polski Wskaźnik PMI zarejestrował nowy rekord (59,4), sygnalizując silne odbicie w sektorze wytwórczym wywołane rozluźnieniem obostrzeń oraz nasileniem popytu dzięki otwarciu kolejnych gałęzi gospodarki – wskazuje Trevor Balchin, ekonomista IKS Markit.

Zamówienia rosną najszybciej od 7 lat

Autorzy badania zwracają uwagę, że w ostatnim okresie badań popyt na polskie wyroby przemysłowe wciąż szybko rósł. Przyczyniło się do tego z pewnością rozluźnienie obostrzeń nałożonych na rynki.

Poziom nowych zamówień wzrósł siódmy raz rzędu, w dodatku w najszybszym tempie od lutego 2014. Jest to także trzeci najwyższy wynik w historii badań.

Produkcja nie nadąża za zamówieniami

Produkcja zwiększyła się piąty miesiąc z rzędu, rejestrując najsilniejsze tempo ekspansji od stycznia 2017. Mimo to zaległości produkcyjne wzrosły dziewiąty miesiąc z rzędu, w dodatku w najszybszym tempie od powstania wskaźnika w 2003, sygnalizując obecność presji na moce przerobowe w polskich fabrykach. Aby sprostać wymogom klientów producenci sprzedawali prosto z magazynów, w wyniku czego zapasy wyrobów gotowych uszczupliły się w najszybszym tempie od października 2017.

Rośnie zatrudnienie… i ceny

Aby zwiększyć przepustowość, przedsiębiorcy wciąż tworzyli nowe miejsca pracy. Poziom zatrudnienia podniósł się dziesiąty raz z rzędu, ponadto w najszybszym tempie od kwietnia 2017. Tymczasem aktywność zakupowa wzrosła najszybciej od maja 2004, skutkując najszybszym wzrostem zapasów pozycji zakupionych w historii badań.

Niedobory podaży surowców oraz wąskie gardła w transporcie wywindowały jednak w czerwcu koszty produkcji. Tempo inflacji odnotowało rekordowy poziom czwarty miesiąc z rzędu. Producenci przenieśli więc wyższe wydatki na klientów, w wyniku czego wyroby gotowe także podrożały.

Poprzedni artykułRząd przygotowuje się na nowy lockdown?
Następny artykułPolska odejdzie od węgla. Zastąpi go atomem?
Autor licznych felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii, a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Prelegent wielu konferencji inwestycyjnych oraz szkoleń online. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019 oraz zdobyciem statuetki NEXUS w kategorii Analityk Roku 2019.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments