Polacy coraz częściej rezygnują z wyjazdów krajowych

345
Wakacje nad Bałtykiem

Ponad połowa Polaków twierdzi, że obecna sytuacja gospodarcza już wpłynęła negatywnie na ich budżet domowy i życiową sytuację. W efekcie aż 45% naszych rodaków, którzy zamierzali w tym roku wyjechać na wakacje, była zmuszona zrezygnować z tych planów. W większości przypadków mówimy tutaj o osobach mniej zamożnych, które do tej pory decydowały się na urlop w kraju.

Kto najmocniej traci na spadku popytu na krajową turystykę, który wywołała galopująca, rekordowa w XXI wieku inflacja? Kogo ta sytuacja dotyka, poza branżą hotelarską? Jak rezygnacja z wyjazdu wakacyjnego odbija się na samych turystach? Przekonamy się poniżej:

Tegoroczne wakacje droższe o 20% Rosnące oszczędności na lokatach

Okazuje się bowiem, że ceny pobytów w nadmorskich i górskich kurortach skoczyły w tym roku średnio o 20%. Dokładając do tego rekordową inflację, którą w największym stopniu napędzają coraz wyższe podstawowe wydatki – czyli energia, żywność, utrzymanie mieszkania czy paliwo – tysiące polskich rodzin niestety musiało podjąć tę trudną decyzję i zrezygnować z wakacji.

Wypoczywamy coraz krócej

Ponadto, pobyty wczasowiczów, którzy mimo powyższych trudności udali się w tym roku na krajowy wyjazd wakacyjny, ewidentnie się skróciły. Nad Morzem Bałtyckim i w Tatrach w to lato przeważały pobyty krótkookresowe – ich średnia długość trwała 5 dni, lecz całe mnóstwo osób decydowało się nawet na wyjazdy trzydniowe.

W poprzednich latach standardem był natomiast wypoczynek od 5 do 7 dni, a jego średnia długość wynosiła 6 dni. Dziś jednak krótszy pobyt niestety wiąże się z kosztem tej samej wysokości, a mało kto w obecnej sytuacji gospodarczej mógł sobie pozwolić na zwiększenie wydatków w tym zakresie. Z tego powodu, pobyty trwające 10 lub 14 dni praktycznie się w tym roku nie zdarzały.

Nie chcemy stołować się w restauracjach

Ponadto, ze względu na monstrualne wzrosty cen i obiegające media informacje o “paragonach grozy” w nadmorskich i górskich kurortach turystycznych, na znaczeniu tego lata zyskało organizowanie wyżywienia we własnym zakresie.

Z tego powodu, w tym roku całe mnóstwo turystów poszukiwało zakwaterowania z dobrze wyposażoną kuchnią, robiło na miejscu duże zakupy w dyskoncie, a następnie gotowało samodzielnie, w ten sposób sporo oszczędzając na jedzeniu.

Bolesny cios w branżę hotelarską Wejście

Nie jest żadną tajemnicą, że po dwóch wyjątkowo trudnych latach naznaczonych pandemią COVID-19, praktycznie cała branża hotelarska w Polsce wychodziła z założenia, że w tegoroczne wakacje zacznie w końcu odrabiać straty. Niestety, najpierw inwazja Rosji na Ukrainę, a następnie szokująca inflacja spowodowały, iż rzeczywistość brutalnie zweryfikowała ten optymistyczny scenariusz.

W praktyce koszty utrzymania obiektów hotelarskich w tym roku znacząco wzrosły, a liczba klientów niespodziewanie spadła. To wszystko dotkliwie uderzyło zarówno w największe sieci hoteli w naszym kraju, jak i w małe, lokalne przedsiębiorstwa z branży turystycznej.

Branża gastronomiczna w trudnej sytuacji

Na jeszcze gorszą sytuację niż w branży hotelarskiej skarżą się właściciele restauracji w lokalizacjach turystycznych. Po pierwsze, branża ta informowała, że koszty funkcjonowania restauracji wzrosły w stosunku do poprzedniego roku o 28% – sumując ceny zaopatrzenia i energii.

Jednocześnie, jak nietrudno się domyślić, obłożenie było znacznie mniejsze niż w poprzednich latach. Turyści, którzy wybrali się na urlop, niechętnie korzystali z ich usług – właśnie ze względu na podwyżki cen – a media przez całe lato obiegały informacje o “paragonach grozy” w nadmorskich i górskich kurortach.

Osoby, które decydowały się jednak stołować w restauracji, często decydowały się natomiast na dzielenie porcji na kilka osób, co w poprzednich latach nie miało raczej miejsca.

Nie tylko hotelarze i restauratorzy mają problemy

Warto zauważyć, że biznesów sezonowych w kurortach turystycznych poszkodowanych w tegoroczne wakacje mamy jednak znacznie więcej. Turyści, swojego urlopu nie ograniczają przecież do nocowania w hotelu i jedzenia w restauracjach.

Okazuje się bowiem, że w tym roku Polacy na nocleg na swoich trwających od 3 do 5 dni krajowych wakacjach wydali średnio 100 złotych za osobę za dobę. Przeciętny koszt całego takiego wyjazdu dla czteroosobowej rodziny zawierał się natomiast w przedziale od 3200 do 4500 złotych. Instruktor kitesurfingu kucający przy desce

Wynika z tego prosty fakt – w nadmorskich i górskich miejscowościach w sezonie wakacyjnym zawsze również kwitnie handel. Mowa tutaj o lokalnych mikro przedsiębiorcach prowadzących sklepiki z pamiątkami, sprzedających wyroby regionalne, albo wyjątkowe rękodzieło.

Dla nich również minione lato okazało się wyjątkowo trudne. Podobnie, jak dla właścicieli lokalnych sklepów spożywczych znajdujących się blisko plaż czy innych atrakcji turystycznych, a także szkółek sportów wodnych – w tym choćby kitesurfingu. W tym roku, przez mniejszą liczbę turystów, przychody tych wszystkich biznesów okazały się rozczarowująco niskie.

Co dzieje się z pracownikami, gdy nie wyjadą na urlop?

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Otóż, zrezygnowanie z wyjazdu wakacyjnego bardzo negatywnie wpływa również na każdego, kto był zmuszony do podjęcia takiej decyzji. Wyjazd wakacyjny jest nam bardzo potrzebny – choćby dla zdrowia psychicznego, a także fizycznego.

Przede wszystkim brak wypoczynku będącego wyjazdem turystycznym może doprowadzić do wypalenia zawodowego, narastającej frustracji czy konfliktowości. Ponadto, naukowcy z The University of Occupational and Environmental Health w badaniach dowiedli również, że brak tego typu urlopu wypoczynkowego – lub spędzenie go we własnych czterech ścianach – znacząco zwiększa zagrożenie depresją.

Podczas wyjazdu wakacyjnego nasz mózg po prostu się resetuje. Zmiana środowiska i oderwanie od codziennych spraw są dla niego niezwykle orzeźwiające. Ponadto spędzamy więcej czasu z rodziną i sporo przebywamy na świeżym powietrzu, a także prawdopodobnie poświęcamy choć nieco więcej czasu na aktywność fizyczną – to same jednoznacznie pozytywne zjawiska.

Korzyści z wakacji pracownika z perspektywy pracodawcy Rodzina na wakacjach

W konsekwencji, wyjazd wakacyjny dobrze wpływa na naszą wydajność, kreatywność i motywację do pracy. Z tego powodu, niektóre duże firmy w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej zdecydowały się nawet premiować pracowników za urlopy, pod warunkiem że udowodnią oni, iż faktycznie wyjechali.

Jak zatem widzimy na rezygnacji z krajowych wyjazdów wakacyjnych tracą praktycznie wszyscy. Pozostaje mieć nadzieję, że już w przyszłym roku sytuacja nieco się unormuje i nasi rodacy znów będą mogli sobie pozwolić na prawdziwy letni wypoczynek.

ai
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments