Patriotyzm gospodarczy – czy warto kupować polskie produkty?

406

Z jednej strony globalizacja sprawiła, że polska gospodarka uzależniła się od rynków zagranicznych, co wiele organizacji działających w Polsce odczuło dotkliwie zwłaszcza na początku pandemii COVID-19, gdy załamały się łańcuchy dostaw. Jednak z drugiej strony to właśnie globalizacja dała przestrzeń na ekspansję polskich firm i pracowników na obce rynki.

Globalne sukcesy bezpośrednio przełożyły się na większe inwestycje w rozwój produktów, innowacyjne badania czy doskonalenie kadr. Systematyczne kreowanie marki polskich usług i produktów na świecie i w Polsce sprawiło, że dziś cieszą się one coraz większą estymą konsumentów – zarówno w naszym kraju, jak i za granicą.

W czasie pandemii koronawirusa patriotyzm gospodarczy stał się jeszcze gorętszym tematem. Już podczas pierwszej fali, która wywołała najsurowszy lockdown, społeczeństwo zyskało świadomość jak jednostkowe działania i decyzje zakupowe mogą się przekładać na interes wszystkich. Na przykład widmo kryzysu i ryzyko upadku wielu producentów sprawiło, że konsumenci z coraz większą uwagą zaczęli starać się wybierać produkty polskiego pochodzenia, wspierając tym samym rodzimy biznes.

Czy jednak naprawdę warto kupować polskie produkty? Czy w ten sposób rzeczywiście wspieramy polską gospodarkę i lokalny rynek na tym zyskuje? Jakie są przyczyny naszego patriotyzmu gospodarczego? Przekonamy się w dalszej części tekstu. Zacznijmy jednak od wyjaśnienia samego zjawiska patriotyzmu gospodarczego w naszym kraju:

Patriotyzm gospodarczy wśród Polaków

Ilu Polaków deklaruje patriotyzm gospodarczy?

Według niezależnych badań aż 67% Polaków deklaruje swój patriotyzm gospodarczy. Pozostali natomiast twierdzą, że czasami patriotami bywają (21%) bądź że ta cecha do nich nie pasuje (12%). Co ważne, poziom patriotyzmu niezmiennie od pierwszych badań na ten temat, realizowanych jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, rośnie wraz z wiekiem i poziomem wykształcenia.

W przypadku Polaków w wieku 18-25 lat tylko niewiele ponad połowa – dokładnie 53%, określa swoją postawę jako patriotyczną, podczas gdy wśród osób w wieku powyżej 65 lat jest to zdecydowana większość – aż 82%. Podobnie różnice można dostrzec w przypadku wykształcenia respondentów – niemal ⅔ badanych z niższym niż średnie wykształceniem określa swoją postawę jako patriotyczną, a wśród osób z wyższym wykształceniem wskaźnik ten jest wyraźnie wyższy – wynosi 76%. Należy również zaznaczyć, że zaangażowanie w patriotyzm większe jest wśród mieszkańców dużych miast (71%) niż na wsiach (62%).

Jak Polacy wyrażają swój patriotyzm gospodarczy? Plakat z napisem "kupuj lokalnie, jedz lokalnie"

Deklaracje Polaków robią wrażenie, ale jak łączą się z ich zachowaniami? Okazuje się, że patriotyczne pobudki najczęściej wyrażane są poprzez kupowanie polskich produktów, które częściej trafiają do koszyków zakupowych mieszkańców dużych miast (78%) niż wsi (63%) oraz młodszych Polaków. Ponadto, większość Polaków – dokładnie 74%, twierdzi, że często kupuje polskie produkty i nieco rzadziej usługi (61%). Warto także wiedzieć, że to kobiety istotnie częściej niż mężczyźni sięgają po polskie produkty – 78% wobec 68%, a częstotliwość kupowania produktów rodzimego pochodzenia rośnie wraz z wiekiem.

Poza tym przekładają się na kultywowanie polskiej kuchni i tradycji oraz dbanie o środowisko. Nie bez znaczenia dla Polaków jest też propagowanie kultury języka polskiego, podróżowanie po kraju i odkrywanie lokalnych atrakcji.

Jakość i cena wciąż jednak najważniejsze

Jak więc widzimy, patriotyzm gospodarczy Polaków w największym stopniu przejawia się w kupowaniu tego, co polskie. Warto jednak mieć świadomość, że aktualnie to nie polskie pochodzenie jest jeszcze najważniejszym kryterium zakupowym. Od wielu lat pod tym względem prym niezmiennie wiodą jakość (89%) i cena (76%), która przy tym jest najczęściej wskazywana jako najważniejszy czynnik wyboru. Ma ona szczególne znaczenie wśród najuboższych Polaków, podczas gdy dla bardziej zamożnych klientów o miesięcznych dochodach powyżej 6 tysięcy złotych netto miesięcznie najważniejsza jest jakość produktu.

Na trzecim miejscu znajduje się właśnie pochodzenie produktu. Obecnie co dziesiąty Polak uznaje pochodzenie produktu za najważniejszą cechę przy jego wyborze, przy czym zdecydowanie częściej dotyczy to mieszkańców miast powyżej 500 tysięcy mieszkańców niż wsi oraz osób powyżej 45. roku życia niż młodszych.

Pochodzenie produktu zyskuje na znaczeniu podczas pandemii

Warto jednak wiedzieć, że pochodzenie produktu zaczęło mocno zyskiwać w oczach Polaków ze względu na pandemię COVID-19. Okazuje się bowiem, że 62% naszych rodaków przyznało, że w okresie pandemii częściej kupuje polskie produkty i marki. Szczególnie chętnie w tym czasie robią to starsi Polacy. Można się zatem pokusić o wniosek, że pandemia i przymusowy lockdown rozbudziły patriotyczne pobudki zakupowe, zmieniając konsumenckie przyzwyczajenia. Czas pokaże na jak długo, lecz wydaje się, że można w tej kwestii być dobrej myśli. Wybieranie polskich, dobrych jakościowo produktów powoli staje się pewną formą oswajania się z nową rzeczywistością.

Dlaczego Polacy kupują polskie produkty?

Rodzime produkty cieszą się dobrą opinią

Okazuje się, że często decydujące znaczenie ma po prostu bardzo dobre zdanie o produktach rodzimego pochodzenia. Polacy uważają je za smaczne i dobrej jakości, choć jedynie co czwarty z naszych rodaków wskazuje na to, że są one zdrowsze od produktów oferowanych przez zagraniczne koncerny. Poza motywacjami związanymi z samymi produktami pojawiły się także motywacje stricte patriotyczne, na czele z chęcią wspierania polskich przedsiębiorców oraz nieco rzadziej rozwoju polskiej gospodarki. Nie zabrakło również motywatorów emocjonalnych – prawie połowa Polaków kupuje rodzime produkty, ponieważ po prostu je lubi.

Ze względu na patriotyzm gospodarczy Plakat promujący wspieranie lokalnych farmerów

Jak już zostało wspomniane, Polacy są w pełni świadomi swojego patriotyzmu gospodarczego. Uważają oni, iż wybieranie tego, co polskie, sprawia, że mogą się przyczynić przede wszystkim do spadku bezrobocia (54%) i rozwoju polskiej przedsiębiorczości (54%). Poza tym wymieniają takie efekty, jak wzrost wynagrodzeń (41%) i zamożności społeczeństwa (33%), a także czynniki dotyczące poprawy wskaźników kondycji gospodarki, takie jak wzrost produktu krajowego brutto (31%), umocnienie złotego (30%) i polepszenie finansów publicznych (24%).

Opisane powody rozkładają się różnie w społeczeństwie. Wraz z wiekiem klientów na znaczeniu zyskuje przekonanie, że wybierając polskie produkty, przyczyniają się do spadku bezrobocia, wzrostu zamożności społeczeństwa oraz rozwoju polskiej przedsiębiorczości. Natomiast dla młodszych Polaków silniejszą motywacją niż dla starszych jest rozwój innowacyjności i ekspansji zagranicznej rodzimych firm.

Przestajemy ufać produktom zagranicznym

Ponadto, warto wiedzieć, że polskie produkty są zdecydowanie lepiej postrzegane niż zagraniczne. Konsumenci uważają za bezpieczne, godne zaufania, tanie oraz wysokiej jakości. Z kolei zagranicznym produktom wciąż przypisywana jest większa innowacyjność i wyższe ceny. Przy czym warto zauważyć, że Polacy w wieku od 25 do 45 lat częściej postrzegają polskie produkty jako bardziej innowacyjne niż te zagraniczne, podczas gdy młodsi i starsi od nich uważają odwrotnie.

Jakie polskie produkty cieszą się uznaniem naszych rodaków?

Zdaniem naszych rodaków, pochodzenie produktu jest najważniejsze w przypadku artykułów spożywczych – wskazuje na to aż 79% z nich. Niestety tylko niecała połowa Polaków – dokładnie 49%, deklaruje, że kupuje polskie produkty z tej kategorii. Inne najczęściej wybierane polskie produkty to kosmetyki, odzież i obuwie, meble, a także leki bez recepty.

Jakie produkty uważamy za polskie?

Zdaniem Polaków, polski produkt to ten, który wyprodukowany jest z polskich surowców w Polsce, przez firmę z polskim kapitałem. Tylko co piąty Polak za polski produkt uzna taki, który został wyprodukowany w Polsce przez zagraniczną firmę i w naszym kraju jest sprzedawany albo taki wyprodukowany u nas przez firmę z polskim kapitałem, ale z surowców z zagranicy, lub przez polską markę przejętą przez koncern zagraniczny, produkującą na rynek polski.

Warto przy tym wspomnieć, że młodsi Polacy (18-24 lata) częściej dopuszczają poszerzoną definicję polskości produktu niż starsi, którzy w swojej ocenie są zdecydowanie bardziej restrykcyjni. Podobnie bardziej restrykcyjne w ocenie polskiego pochodzenia produktu są kobiety niż mężczyźni.

Jak sprawdzamy pochodzenie produktu?

Aby sprawdzić, czy produkt jest polski, Polacy weryfikują przede wszystkim, czy jego produkcja odbywa się u nas – taką odpowiedź wskazało 77% naszych rodaków. Prawie połowa Polaków – dokładnie 46%, sprawdza także pochodzenie surowców, z których powstał produkt, oraz to, czy firma ma siedzibę w Polsce (40%).

Nie wszyscy rozpoznają rodzime produkty

Wyniki badania pokazują jednocześnie, że tylko 62% Polaków radzi sobie z rozpoznaniem produktów rodzimych. Należy też zaznaczyć, że mężczyźni dają sobie z tym radę częściej niż kobiety, a przynajmniej tak myślą. Połowa badanych twierdzi jednak, że kupowaliby częściej polskie produkty, gdyby były lepiej oznaczone.

Ile wart jest patriotyzm gospodarczy?

Przy okazji Kongresu 590 firma doradcza Grant Thornton policzyła, ile statystycznie zostaje w polskiej gospodarce z każdej wydanej przez nas złotówki – w zależności od tego co kupujemy. Jak to wygląda w praktyce? Otóż, na polskim produkcie zarabia polski producent, pośrednik i sprzedawca. Na produkcie zagranicznym zarabia zagraniczny producent, importer i dystrybutor w Polsce. Jak nietrudno się domyślić, w pierwszym przypadku w kraju zostaje większa część płaconej przez konsumenta ceny, a w drugim – mniejsza. O jakich dokładnie kwotach tutaj mowa?

Szczegółowe dane

Okazuje się, że w przypadku produktu polskiego wyprodukowanego przez polską firmę 79 groszy z każdej złotówki zapłaconej ceny zostaje w Polsce (reszta to na przykład koszt urządzeń i materiałów, które czasem są sprowadzane z zagranicy). A w przypadku produktu zagranicznego wyprodukowanego przez zagraniczną firmę, a w Polsce tylko sprzedawanego, jest to tylko 25 groszy. Różnica jest więc kolosalna.

Weźmy pod uwagę jeszcze tak zwane warianty pośrednie. Otóż, w przypadku produktu wytwarzanego co prawda przez zagraniczną firmę, ale w Polsce w kraju zostaje statystycznie 76 groszy z każdej złotówki zapłaconej ceny. Z kolei jeśli mamy produkt wyprodukowany przez naszą firmę, ale za granicą – do kraju leci 49 groszy z każdej złotówki.

Różnica jest kolosalna

Podsumowując, jeśli kupujemy produkty wyprodukowane w Polsce, to zostawiamy w kraju 76-79 groszy z każdej złotówki. Jeśli zaś wspieramy produkcję zagraniczną – to w kraju zostaje tylko 25 lub 49 groszy z każdej złotówki.

Jak sprawdzić kraj pochodzenia produktu?

Co ważne, na poziomie konsumenta wspieranie polskich produktów nie jest trudne, bowiem każdy towar ma dziś kod kreskowy, a w nim zaszyta jest informacja o tym, czy został wytworzony lub jest dystrybuowany przez polską firmę czy zagraniczną. Wszystkie produkty wyprodukowane w Polsce mają na początku kodu kreskowego liczbę 590. Jeśli jednak ktoś nie lubi analizować kodów kreskowych, to może pobrać aplikację na smartfona, która skanuje kody i pokazuje na ekranie wszystkie informacje z nich wypływające. Wybór bezpłatnych narzędzi tego typu w Google Play czy AppStore jest dziś naprawdę szeroki.

Czy zatem warto kupować polskie produkty? Targ ze świeżą lokalną żywnością

Zdecydowanie tak. Kupowanie polskich produktów to najprostszy sposób na wsparcie polskiej gospodarki. W ostatecznym rachunku to my – konsumenci, decydujemy kto dostanie dostanie od nas pieniądze i w efekcie czyja gospodarka będzie się prężnie rozwijać. Codziennie w sklepach dokonujemy takiego wyboru, wszystko więc jest w naszych rękach. Już dziś, zmiana nawyków konsumenckich mogłaby przynieść polskiej gospodarce dodatkowe kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie.

Mało tego, warto zwrócić uwagę, że patriotyzm gospodarczy absolutnie nie jest nowym trendem na całym świecie. W rozwiniętych krajach zachodnich – takich jak Japonia, Korea Południowa, Stany Zjednoczone, Niemcy, Francja, Włochy ma on ogromną siłę oddziaływania już od dziesięcioleci. Polska dopiero zmierza w ich kierunku. Z całą pewnością więc warto wziąć z nich przykład i swoimi codziennymi decyzjami zacząć zmieniać nasz kraj na lepsze.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments