Ożywienie na rynku aut używanych winduje ich ceny

199

Na kurczącym się rynku używanych samochodów rozkręca się dziś cenowa gorączka. Według międzynarodowej sieci autokomisów AAA Auto, porównując trzy kluczowe rynki Europy Środkowo-Wschodniej – polski, czeski i słowacki – największy spadek dostępności samochodów niestety wystąpił właśnie w Polsce, i to przy dużych podwyżkach cen. Średnia cena z ofert w autokomisach, serwisach internetowych oraz u dealerów samochodów używanych zwiększyła się z 20 tysięcy złotych w sierpniu do 21,9 tysiąca PLN we wrześniu. W październiku najpopularniejsze auto używane – Opel Astra – podrożało rok do roku o 14%.

Co gorsza, według ekspertów ten trend dopiero nabiera tempa. Dlaczego tak się dzieje? Z jakiego powodu ceny samochodów używanych tak drastycznie rosną? Przekonamy się poniżej:

Problemy z dostępnością aut używanych

Dostępność używanych samochodów w Europie jest najniższa od pięciu lat. W Polsce w maju 2020 roku liczba ofert używanych aut jeszcze sięgała 290 tysięcy egzemplarzy. W styczniu 2021 bieżącego roku spadła do 192 tysięcy, a teraz skurczyła się do 153 tysięcy. Co ciekawe, ten trend najmocniej przyspieszył w ostatnich miesiącach. Podobną sytuację obserwujemy jednak na wszystkich innych rynkach w Europie: średnio w ciągu ostatniego 1,5 roku liczba oferowanych aut spadła niemal o 50%.

Brak półprzewodników wpływa na rynek samochodów

Dlaczego na rynku wtórnym zaczyna brakować aut? Ponieważ przez kryzys związany z brakiem półprzewodników kompletnie wyhamowała produkcja nowych samochodów. Szacuje się, że sami europejscy producenci z tą sytuacją wyprodukują w tym roku o 4 miliona egzemplarzy aut mniej. W rezultacie nie ma dopływu pojazdów z agencji wynajmu, które pozbywały się pojazdów podczas pandemii, a teraz nie mają możliwości, aby nabyć nowe. Konsumenci oczekujący na samochód z salonu odkładają sprzedaż starego auta do czasu, aż będą mieli to nowe lub w ogóle go nie sprzedają. Także użytkownicy samochodów w leasingu przy braku możliwości wymiany ich na nowe wykupują je pod koniec okresu leasingowania. To wszystko rozkręca popytowe szaleństwo.

Auto używane droższe niż nowe? To możliwe

Według analityków, w Wielkiej Brytanii wzrost cen na rynku wtórnym w październiku wyniósł 25% rok do roku, a od 2019 poszły w górę aż o 57%. W konsekwencji, co może szokować, używane samochody nierzadko kosztują tam już więcej niż nowe. Auto Trader Group PLC poinformował, że przez opóźnienia w produkcji i pustki w salonach aż 17% aut nie starszych niż rok jest obecnie droższych od ich nowych odpowiedników. O jakich modelach tutaj mowa? Przykładami są stosunkowo tanie miejskie auta, takie jak Toyota Yaris, Suzuki Swift czy Fiat 500.

Wartość używanych aut może rosnąć nawet z wiekiem i przebiegiem Rosnące ceny samochodu marki Mini

Według BBC News przez duży popyt na niektóre modele aut, ich wartość rośnie wraz z wiekiem. Przykładem ma być pięcioletni flagowy model auta marki Mini: w tym roku jego cena wzrosła o 15% w porównaniu z ceną trzyletniego modelu w 2019, co oznacza, że samochód zyskał na wartości, mimo że był starszy o dwa lata.

Podobne przypadki możemy już spotkać w Polsce. Portal Carvago podaje przykład oferty popularnego modelu Ford Fiesta z silnikiem benzynowym z 2009 roku: w styczniu 2021 miał on przebieg 144 tysięcy kilometrów i był wyceniany na 16,5 tysiąca złotych. Natomiast w tym miesiącu znajdziemy oferty z przebiegiem wynoszącym ponad 157 tysięcy kilometrów w cenie wynoszącej 17,6 tysiąca PLN. Oznacza to, że w porównaniu z początkiem roku polscy klienci kupują teraz ten model w gorszym stanie i za większe pieniądze.

Problemy na rynku niemieckim przekładają się na polski rynek wtórny

W Niemczech, gdzie już rok temu brakowało używanych samochodów, auta podrożały średnio o 3 tysiące euro. Przy tym sytuacja u naszych zachodnich sąsiadów mocno uderza w rynek polski, ponieważ Niemcy to najważniejsze źródło zaopatrzenia polskich autokomisów – udział niemieckich aut wynosi w nich niemal 60%. Według Deutsche Welle, dziś najtrudniej sprowadzić zza Odry samochody dwu- i trzyletnie, zadbane, bezwypadkowe. Co gorsza, kurczy się cały prywatny import. Jak podaje Instytut Samar, w październiku liczba sprowadzonych do Polski z zagranicy używanych samochodów była mniejsza w porównaniu zarówno z październikiem ubiegłego roku i wrześniem bieżącego roku.

Co dalej? Rosnące słupki monet, którymi trzeba zapłacić za auto

Coraz dłuższy czas oczekiwania na nowe auto

W salonach samochodowych natomiast cały czas wydłuża się oczekiwanie na auto zamawiane do produkcji. Jeśli w sierpniu kupujący czekali średnio około pięć miesięcy, to teraz okres ten trwa już dziewięć miesięcy. Na niektóre modele czeka się już ponad rok.

Coraz częstsze zmiany cenników

W efekcie, pogarszająca się sytuacja na rynku sprawia, że koncerny motoryzacyjne zmieniły politykę cenową. Zamiast podwyżek wprowadzonych do tej pory przez producentów raz czy dwa razy w roku, cenniki zmieniają się nawet co miesiąc. W zależności od marki są to wzrosty o 2-4% co kilka tygodni. Gdy wyczerpie się pewna pula samochodów możliwych do zamówienia w oparciu o dany cennik, zamówienia są wstrzymywane do czasu pojawienia się kolejnego cennika.

Będzie tylko drożej

A to nie koniec fatalnych informacji. Według prognoz, w najbliższych dwunastu miesiącach ceny transakcyjne nowych aut zwiększą się nawet o 20%. Jak przewiduje kontrolująca jakość w przemyśle samochodowym firma Exact Systems, w 2022 roku dynamika wzrostu cen samochodów w segmencie marek popularnych wyniesie około 15%. Jeszcze większe podwyżki nastąpią w segmencie aut marek premium, które miałyby zdrożeć nawet o 25%. Dodatkowo, w tym roku nie będzie żadnych sezonowych obniżek związanych z wyprzedażą rocznika – aut po prostu brakuje i brakować będzie.

Oznacza to, że na poprawę sytuacji w bliskiej perspektywie nie mamy co liczyć, a czekanie na zmianę trendu tylko przyniesie nam stratę. W konsekwencji, im wcześniej konsument rozważy zakup pojazdu, tym tańszy i lepszy samochód dostanie – zarówno jeśli chodzi o auta używane jak i nowe, w których trzeba się spieszyć by załapać się jeszcze na aktualne cenniki. Podwyżki, które obecnie są regularnie wprowadzane i ciągłe braki dostępności sprawiają, że jeszcze przez wiele miesięcy będziemy mieli do czynienia z najprawdziwszą cenową galopadą.

Najpopularniejsze auta na rynku wtórnym dziś

Natomiast jakie używane auta, pomimo drastycznie rosnących cen, najłatwiej dziś kupić w Polsce? Oto aktualna dziesiątka aut odznaczających się największą liczbą ofert:

  1. Opel Astra
  2. Audi A4
  3. BMW serii 3
  4. Volkswagen Passat
  5. Volkswagen Golf
  6. Ford Focus
  7. Opel Corsa
  8. BMW serii 5
  9. Skoda Octavia
  10. Ford Mondeo

Najwięcej na rynku wtórnym znajdziemy samochodów z silnikami diesla. Na drugim miejscu znajdują się z silnikami benzynowymi. W następnej kolejności znajdują się pojazdy napędzane LPG, hybrydowe i elektryczne, lecz ich liczba na rynku wtórnym jest dziś kompletnie marginalna.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments