Opłata reprograficzna – czy zostaną nią obciążone smartfony?

404

Resort kultury od wielu miesięcy pracuje nad ustawą o statusie artysty zawodowego. Na jej podstawie powołany zostanie Fundusz Wsparcia Artystów Zawodowych. Ma być finansowany z środków opłaty reprograficznej, która zostanie nałożona także na smartfony i urządzenia Smart TV.

Nie da się jednak ukryć, że opłata reprograficzna i podatek od smartfonów to pojęcia nam raczej obce. Aż 95% Polaków nie wie, co to jest opłata reprograficzna, a 68% nie spotkało się z pojęciem podatku od smartfonów – wynika z badania przeprowadzonego przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych wraz z Polskim Instytutem Badań i Innowacji. Czym jest więc opłata reprograficzna, jaka jest jej podstawa prawna i jak działa w naszym kraju? Czy zostanie ona narzucona na smartfony? Jakie mogą być jej skutki? Czy w innych krajach Unii Europejskiej mamy do czynienia z takim “podatkiem” od smartfonów? Na te wszystkie pytania odpowiedzi zostaną udzielone poniżej.

Opłata reprograficzna – co to?

Opłata reprograficzna to opłata doliczana do ceny urządzeń i nośników służących do kopiowania. W Polsce wynosi od 1% do 3% ceny sprzętu. Opłata uiszczana jest na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi uprawnionych do inkasa opłat (takich jak ZPAV czy ZAiKS), przez importerów i producentów urządzeń i czystych nośników. Importerzy i producenci doliczają opłatę do ceny urządzenia lub nośnika, czyli opłatę faktycznie ponosi końcowy konsument.

Organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi po potrąceniu kosztów inkasa opłat przekazują część otrzymanych kwot twórcom jako rekompensatę za zwielokrotnianie ich utworów na użytek osobisty przez osoby fizyczne.

Opłata dotyczy urządzeń i nośników wykorzystywanych do zwielokrotniania utworów na własny użytek osobisty przez osoby fizyczne (czyli choćby dysków twardych, drukarek, nagrywarek CD/DVD, płyt CD, papieru ksero).

Opłata reprograficzna ma w założeniu stanowić “godziwą rekompensatę” strat ponoszonych przez twórców w związku z dozwolonym przez prawo kopiowaniem ich utworów na własny użytek przez osoby fizyczne dozwolony użytek. Jest ona wynagrodzeniem dla twórców za zgodne z prawem kopiowanie legalnie pozyskanych utworów przez osoby fizyczne.

Opłata reprograficzna – ustawa

W Polsce kwestię opłat reprograficznych reguluje artykuł 20 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz rozporządzenie ministra kultury z dnia 2. czerwca 2003 roku.

Dodatkowo, podstawą prawną do ustanawiania opłat reprograficznych przez państwa członkowskie Unii Europejskiej jest dyrektywa 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22. maja 2001 roku w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym, w szczególności zaś przepis art. 5 ust. 2 lit b).

Mimo istnienia powyższej dyrektywy poziom harmonizacji przepisów w zakresie opłat reprograficznych na terytorium Unii Europejskiej jest nadal niezadowalający, co powoduje liczne problemy. Niektóre ze sporów na tle opłat reprograficznych znalazły finał przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który orzekał jak należy interpretować przepisy dyrektywy 2001/29 (WE) w zakresie „godziwej rekompensaty”.

Co ciekawe, w Polsce, na szczeblu Unii Europejskiej i w innych krajach świata trwają spory dotyczące zasadności pobierania opłat reprograficznych i sposobu ich regulacji. Okazuje się, że Polska jest obecnie jedynym krajem, który nie pobiera opłaty reprograficznej od producentów tabletów, smartfonów i telewizorów Smart TV.

W drugim kwartale 2020 roku, Minister Kultury Piotr Gliński zapowiedział aktualizację opłaty od czystych nośników w ustawie o statusie artysty. Sprawa ta została podniesiona przy okazji kampanii prezydenckiej przez Prezydenta Andrzeja Dudę, który opowiedział się przeciwko aktualizacji. Walczący o reelekcję Prezydent, napisał na Twitterze, że jego zdaniem „obciążenie wszystkich smartfonów opłatą na rzecz ZAiKS byłoby niesprawiedliwe i konstytucyjnie wadliwe”.

Ten temat jednak znów powrócił jesienią. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapowiedziało w październiku 2020 ubiegłego roku wpisanie do rządowego wykazu prac legislacyjnych jeszcze w IV kwartale 2020 Ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego. Ustawa ta ma przewidywać powołanie Funduszu Wsparcia Artystów Zawodowych oraz nowelizację art. 20 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zakresie nośników objętych opłatą reprograficzną. Miały nią zostać obciążone także smartfony, tablety i urządzenia Smart TV. Co obecnie wiemy na ten temat?

Opłata reprograficzna, czyli podatek od smartfona 2021 – co wiemy do tej pory?

Od kampanii prezydenckiej minęło kilka miesięcy, pandemia koronawirusa wciąż trwa i jednak jej nie pokonaliśmy, wbrew słowom premiera Mateusza Morawieckiego, a w kasie państwa znów zaczyna brakować pieniędzy na wydatki. W konsekwencji rząd po raz kolejny pokazuje, że w najmniejszym stopniu nie należy ufać w jego zapewnienia i powraca temat rozszerzenia opłaty reprograficznej, co dla konsumentów byłoby niczym innym niż “podatkiem od smartfonów”. Z wypowiedzi wiceminister kultury Wandy Zwinogrodzkiej wynika, że ustawa, która ma wprowadzić nową daninę, wkrótce ujrzy światło dzienne i trafi do konsultacji.

Nowa opłata od smartfonów, czyli nowa wersja opłaty reprograficznej, ma znaleźć się w szykowanej od dawna przez resort Piotra Glińskiego ustawie o uprawnieniach artysty zawodowego. Zaktualizowaną wersją opłaty reprograficznej miałyby zostać objęte takie urządzenia, jak smartfony, tablety, laptopy, czy telewizory z funkcją Smart TV. Dlaczego? Ponieważ dzisiaj, zamiast kupować płyty z muzyką czy filmami częściej korzystamy z serwisów streamingowych.

Jaka miałaby być nowa wysokość opłaty? Ogólnopolska Konferencja Kultury stworzyła projekt, gdzie mowa jest o opłacie nieprzekraczającej 6% ceny urządzeń. Z kolei wicepremier Piotr Gliński mówił w zeszłym roku o stawce o połowę niższej. Organizacje takie jak ZAiKS proponują jeszcze mniejsze stawki – 2% ceny tabletu i 1,5% ceny smartfona. Wysokość opłaty będzie więc jeszcze przedmiotem konsultacji.

Opłata reprograficzna 2021 – konsekwencje potencjalnego wprowadzenia nowego podatku od smartfonów

Związek Cyfrowa Polska uważa, że po wprowadzeniu opłaty więcej zapłacimy za smartfon czy tablet. Działo się tak w innych krajach, gdzie ją wprowadzono – w jednych podwyżka była symboliczna, w innych znacząca. Dla przykładu na Węgrzech cena detaliczna smartfonów wzrosła nawet o 5%. Nowa opłata nałożona na smartfony, tablety, komputery i telewizory z funkcją smart TV uderzy w konsumentów, zwłaszcza tych biedniejszych, i zwiększy skalę wykluczenia cyfrowego Polaków.

Jakkolwiek absurdalnym nie jest to stwierdzenie, tak chęć dodatkowego nałożenia opłat na elektronikę przez państwo w czasach pandemii wciąż jest aktualna. Jakie zdanie ma na ten temat opinia publiczna?

Z badania przeprowadzonego na przełomie stycznia i lutego wynika, że aż 75% respondentów sprzeciwia się nowej opłacie reprograficznej, która ma być doliczana do elektroniki i przeznaczana na artystów. Z sondażu wynika również, że prawie 9 na 10 Polaków uznaje taką opłatę za dodatkowy podatek, a ponad połowa ankietowanych uważa, że państwo powinno obniżyć opodatkowanie elektroniki w czasie pandemii.

Z badania wynika również, że 1/4 respondentów musiała w ostatnich miesiącach zainwestować w elektronikę (w związku z pracą zdalną czy też edukacją w domu), a jednocześnie nowy podatek ograniczy te zakupy. 54% Polaków deklaruje, że po wprowadzeniu opłaty będzie kupować sprzęt rzadziej (24%) lub zdecydowanie rzadziej (30%). Negatywne skutki opłaty w największym stopniu odczują osoby starsze (33%), które już dziś narażone są najbardziej na wykluczenie cyfrowe.

Pozostaje mieć nadzieję, że zapędy partii rządzącej zostaną skutecznie powstrzymane. W przeciwnym wypadku na wprowadzeniu tej opłaty stracą wszyscy, a zyskają tylko nieliczni artyści. Podobnie wyglądała sytuacja, o której głośno było pod koniec minionego roku. Mowa o rozdysponowaniu 400 milionów złotych z Funduszu Wsparcia Kultury dla osób, firm i organizacji związanych z szeroko pojętą kulturą, czyli niezwykle kontrowersyjnych dotacjach dla artystów. Wtedy, pod naporem gigantycznej krytyki opinii publicznej Minister kultury Piotr Gliński zdecydował, że wstrzyma wypłaty i ponownie zweryfikuje wnioski. Model nie został jednak zmieniony a nowa lista beneficjentów, którym wypłacono te środki została utajniona.

Poprzedni artykułWakacje zagraniczne 2021 na każdą kieszeń – TOP 5 miejsc
Następny artykułSztuka na wagę złota, czyli najdroższe obrazy na świecie
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments