Jesienny weekend na Śląsku

Udostępnij

Jesień ma swoje wady i zalety. Z jednej strony wiele osób uwielbia klimat, który tworzą wolno spadające liście szeleszczące pod stopami, jednak z drugiej strony coraz szybciej robi się ciemno i częściej pada. Warto w czasie trwającej jesieni wybrać się na weekendowy wypad na Śląsk. Co można zobaczyć w województwie śląskim i ile będzie to kosztowało?

Pałac Kawalera i Park w Świerklańcu

Niezwykły Pałac Kawalera, czasem nazywany Domem Kawalera zlokalizowany jest w Świerklańcu. Zaprojektowany przez Ernesta von Ihne, a następnie zbudowany w stylu francuskiego neobaroku w latach 1903–1906. Został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych na Śląsku. Ten przepiękny budynek z czerwonej cegły z białymi narożnikami otoczony jest malowniczym parkiem.

Do Świerklańca na polowania przyjeżdżał niegdyś Wilhelm II, który był ostatnim królem Prus i cesarzem niemieckim z dynastii Hohenzollernów. Właśnie dla niego powstał kompleks pałacowy w tej niedużej polskiej wsi. Ponieważ w parku Świerklańskim niegdyś stał jeszcze drugi budynek nazywany „Małym Wersalem”. Niestety został zniszczony częściowo w czasie II wojny światowej, a następnie w czasie pożaru. Na szczęście Pałac Kawalera przetrwał ciężkie czasy i został odrestaurowany, a następnie pełnił funkcję ośrodka szkoleniowego dla górnictwa. Obecnie znajduje się tutaj trzygwiazdkowy hotel i restauracja.

Na krótki weekendowy wypad jesienią warto wybrać się właśnie do parku otaczającego pałac. Znajduje się w nim staw, a na jego powierzchni unoszą się kolorowe liście. Następnie możemy odwiedzić pałacową restaurację lub nawet zatrzymać się na noc w pałacowym hotelu. Innym obiektem związanym z polowaniami, który warto odwiedzić, jest pałac Myśliwski w Promnicach.

Zameczek Myśliwski w Promnicach

Pałacyk powstał w 1861 roku w Kobiórze nieopodal sztucznego Jeziora Paprocańskiego. Jednak aktualnie znany nam zamek nie był pierwszą budowlą wzniesioną w tym miejscu. Pierwszy pałac powstał w latach 1760–1766 na polecenie tutejszego rodu szlacheckiego, czyli Promnitzów, którzy w tym czasie byli właścicielami Księstwa Pszczyńskiego. Na przestrzeni lat pierwotny budynek zaczął niszczeć i właśnie wtedy Hans Heinrich XI Hochberg zlecił wybudowanie aktualnie znanego nam Zameczku Myśliwskiego.

śląsk jesieniąProjektem nowego pałacu zajął się Oliviera Pavelta, który był nadwornym architektem Hochbergów. W 1861 roku powstał budynek w stylu neogotyku angielskiego, jednak widać w nim wpływy niemieckie. Niestety sześć lat później pałac uległ uszkodzeniu w czasie pożaru i ponownie został odbudowany. Zameczek Myśliwski w Promnicach został wybudowany z myślą o gościach, którzy przybędą na polowania w Puszczy Pszczyńskiej. Od 2018 roku budynek jest częścią Muzeum Zamkowego w Pszczynie. Aktualnie trwa remont, dlatego zwiedzanie obiektu jest wstrzymane. Mimo wszystko warto zobaczyć, jak budynek wygląda i przy okazji zwiedzić Pałac w Pszczynie, a następnie udać się na spacer po parku pałacowym.

Pałac w Pszczynie i park pałacowy

Decydując się na zobaczenie Zameczku Myśliwskiego w Promnicach, koniecznie warto odwiedzić Pałac w Pszczynie, który znajduje się nieopodal. Niegdyś budynek pełnił funkcję obronną, ale kiedy postanowiono przekształcić go w rezydencję, został zagospodarowany teren wokół pałacu. Już w XVI wieku powstał tutaj ogródek warzywny i ziołowy, a tuż obok założono zwierzyniec. Natomiast książęta Anhalt–Koethen pod koniec XVIII wieku zdecydowali się na przebudowę parku.

Pałac w Pszczynie
Pałac w Pszczynie

Park zachwyca zwiedzających. W czasie jego tworzenia nadano mu formę angielską i krajobrazową. Na jego terenie znajduje się kilka niedużych jezior, które powstały w wyniku spiętrzenia wody Pszczynki. Na terenie parku można wynająć łódkę i podziwiać krajobraz z jej pokładu. Pszczyński park to liczne alejki z dębami, lipami i kasztanowcami, które szczególnie jesienią nadają temu miejscu magicznego charakteru.

Poza spacerem po pałacowym parku warto wybrać się do samego Pałacu. Co ważne, we wtorek wejdziemy na teren muzeum za darmo. W pozostałe dni tygodnia bilet normalny kosztuje 25 zł, natomiast bilet ulgowy 14 zł. Obejmuje zwiedzanie wnętrza XIX i XX-wiecznego Pałacu oraz wystawę czasową. Ponadto możemy wybrać się do zbrojowni. Natomiast od grudnia do stycznia w Pałacu trwa przerwa konserwatorska i możemy podziwiać go jedynie z zewnątrz. Warto wtedy wybrać się do Gliwickiej palmiarni, w której przepiękne okazy umilą nam bardziej ponure jesienne dni.

Park pałacowy w Pszczynie
Park pałacowy w Pszczynie

Palmiarnia w Gliwicach

palmiarniaCzęść z nas jesienią zaczyna tęsknić za zielenią na drzewach i właśnie wtedy warto wybrać się do palmiarni, w której możemy podziwiać najróżniejsze gatunki roślin. W Gliwicach niedaleko Katowic możemy odwiedzić niezwykłą palmiarnię. Składa się z pięciu różnych pawilonów, w których zwiedzający mogą oglądać rośliny użytkowe, okazy tropikalne, sukulenty, a także pawilon akwarystyczny z roślinami żyjącymi pod wodą oraz pawilon historyczny z najstarszymi okazami w palmiarni. Bilet normalny kosztuje 12 zł, natomiast bilet ulgowy 7 zł.

Decydując się odwiedzić Palmiarnie w Gliwicach, warto wybrać się też na spacer do pobliskiego Parku Chopina. Odwiedzenie zielonej palmiarni i jesiennego parku to idealny pomysł na weekendową wycieczkę.

Palmiarnia w Gliwicach
Palmiarnia w Gliwicach

Jesienny wypad na Śląsk

W województwie śląskim możemy wybrać się na wycieczkę w góry lub zwiedzać zabytkowe kopalnie. Na Śląsku nie sposób się nudzić. Jednak jesienią zdecydowanie warto na weekendową wycieczkę wybrać się do przepięknych parków pałacowych, których tutaj nie brakuje.

W Świerklańcu znajduje się przepiękny Płac Kawalera, który niegdyś wchodził w skład kompleksu pałacowego. W parku Świerklańskim kiedyś stał jeszcze drugi budynek nazywany „Małym Wersalem”. Niestety uległ zniszczeniu i aktualnie możemy cieszyć się jedynie Pałacem Kawalera. Zaprojektowany przez Ernesta von Ihne, a następnie zbudowany w stylu francuskiego neobaroku w latach 1903–1906 został odrestaurowany i dzisiaj mieści się w nim hotel i restauracja. Jest otoczony przepięknym parkiem, który jesienią zapiera dech w piersiach.

Alternatywą dla Świekańca jest Zameczek Myśliwski w Promnicach, który zmieniał się aż 3 razy. Został zbudowany z myślą o polowaniach w Puszczy Pszczyńskiej, a aktualnie budynek jest częścią Muzeum Zamkowego w Pszczynie. Warto zwiedzanie Zameczku Myśliwskiego połączyć z odwiedzinami Pałacu i spacerem w parku pałacowym w Pszczynie. Co ważne od grudnia do stycznia trwają prace konserwacyjne w pałacu, dlatego z wycieczką należy się śpieszyć.

Natomiast osoby, które nie przepadają za jesienią, powinny wybrać się do palmiarni w Gliwicach. W jej skład wchodzi aż pięć różnych pawilonów. Zwiedzający mogą oglądać rośliny użytkowe, okazy tropikalne, sukulenty, a także pawilon akwarystyczny z roślinami żyjącymi pod wodą oraz pawilon historyczny z najstarszymi okazami w palmiarni. To naprawdę ciekawa alternatywa na te bardziej ponure jesienne dni.

Patrycja Grzebyk
Patrycja Grzebyk
Redaktorka Portfelu Polaka. Ukończyłam studia licencjackie na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Uniwersytecie Śląskim. Specjalizuje się w tematyce społecznej, finansowej i prawnej.

Najnowsze

Zobacz również