Czy inwestowanie w edukację językową dziecka jest opłacalne?

271

To, że znajomość języków obcych może być atutem – bądź nawet coraz częściej niezbędną kwalifikacją – na rynku pracy, jest prawdą dość oczywistą. Ludzie, którzy znają języki obce, łatwiej znajdują pracę w złych czasach i dostają wyższe wynagrodzenia w dobrych czasach. Bez problemu znajdziemy na to niezliczone dowody. Co więcej, dla każdego rodzica jednym z najważniejszych celów w życiu jest umożliwienie swoim dzieciom dobrego startu w dorosłe życie.

Czy zatem inwestowanie w edukację językową dziecka naprawdę się opłaca? Jakie zalety ma takie działanie i w jakim wieku nasza pociecha powinna zacząć uczyć się języków obcych, aby uzyskać najlepsze efekty? Przekonamy się poniżej:

Zalety rozpoczęcia nauki języków obcych już w dzieciństwie

Jedna z najwybitniejszych amerykańskich dziennikarek XX wieku – Flora Lewis kiedyś napisała: “Uczenie się innego języka jest nie tylko uczeniem się innych słów na te same rzeczy, ale także uczeniem się innego sposobu myślenia o rzeczach.” Trudno się z nią nie zgodzić. Znajomość języków obcych to kluczowa umiejętność dzisiejszym świecie, która pozwala nam na znacznie więcej. Jak zatem sprawić, by miały w życiu lepszy start?

Znajomość angielskiego – niezbędna wiedza do właściwego funkcjonowania we współczesnym świecie

Jednym z głównych sposobów, by ułatwić im życie jest nacisk na naukę języków obcych – w pierwszej kolejności oczywiście języka angielskiego. Znajomość języka angielskiego jest niezbędna, by właściwie funkcjonować we współczesnym świecie, który jak wiadomo stał się globalną wioską i w którym kluczowym elementem do tego, by odnieść sukces są umiejętności miękkie, takie jak właśnie efektywna komunikacja – także w innym języku niż ojczysty.

Lepsza praca i wyższe wynagrodzenie "Witam" w różnych językach świata

Ponadto, jak doskonale wiadomo, znajomość języków obcych przydaje się nie tylko na zagranicznych wyjazdach, gdzie trzeba zakwaterować się w hotelu, zamówić jedzenie w restauracji czy też w sytuacji, gdy musimy zapytać kogoś o drogę. Język angielski, a najlepiej także dodatkowy, inny język obcy są niezbędne w pracy.

Korporacje zatrudniają pracowników na podstawie oceny ich zdolności lingwistycznych, a rekruterzy prężnie działających firm szczerze przyznają, że w obecnych czasach coraz mniejsze znaczenie mają takie czynniki jak ogólny poziom wykształcenia. Liczy się znajomość języków obcych i sprawne posługiwanie się nimi po to, by dotrzeć do klienta i sprzedać produkt, który oferuje dana firma. Ponadto, badania przeprowadzone w Szwajcarii ujawniły, że osoby, które posługują się więcej niż jednym językiem, uzyskują, niezależnie od wykształcenia i innych umiejętności, średnio o 20% wyższe wynagrodzenie.

Rozumienie zapożyczeń obcojęzycznych

Nie jest żadną tajemnicą, że język to podstawowe narzędzie komunikacji, a w dzisiejszym świecie język angielski stał się językiem ponadnarodowym, który jest używany niemal wszędzie. W końcu dziecko musi znać obcojęzyczne słowa nie tylko po to, by sprawnie poradzić sobie w wielkim świecie, ale też, by sprostać szkolnym wymaganiom. Nawet we współczesnym języku polskim regularnie spotykamy obcojęzyczne zapożyczenia, które konotacje powinien znać każdy oczytany człowiek.

Nie można pozwolić na to, aby dziecko przez ignorancje językową miało braki, jeśli chodzi o elementarną wiedzę. Obcojęzyczne słownictwo często nazywa przecież to na co nie mamy polskiego odpowiednika, a dzięki temu poszerza się spojrzenie małego człowieka na świat. W końcu, jak pisał wielki niemiecki filozof Ludwig Wittgenstein: „Granice mojego języka są granicami mojego świata”.

Angielski furtką do najlepszych światowych uczelni wyższych

To jednak nie wszystko. Język obcy jest także obecnie kluczem do edukacji na najwyższym poziomie. Rankingi uczelni wyższych na świecie mówią same za siebie: jeśli chcemy by nasze dziecko studiowało na którejś z najlepszych uczelni na świecie, musi znać język angielski. I nie dotyczy to jedynie kierunków technicznych, biznesowych czy medycyny. Także nauki humanistyczne zdominowane zostały przez język angielski. Dlatego coraz częściej mówi się o tym, że znajomość angielskiego nie jest już żadnym wyróżnikiem, a absolutną koniecznością w dzisiejszych czasach.

Rozwój intelektualny

Co więcej, należy pamiętać, że mózg ma te same właściwości jak każdy inny mięsień, co oznacza trzeba go nieustannie stymulować i ćwiczyć, by był jak najbardziej sprawny i jak najlepiej służył człowiekowi. Warto wiedzieć, że neurolodzy są całkowicie zgodni, że już godzina intensywnej nauki języka obcego polepsza rozwój intelektualny i mobilizuje układ nerwowy do tego, by się odnawiał i regenerował poprzez tworzenie nowych połączeń synaptycznych, dzięki czemu każdy człowiek – więc również i dziecko – myśli szybciej i lepiej analizuje rzeczywistość.

W efekcie, jeśli zachęcimy dziecko do regularnej nauki obcojęzycznych słówek, powinno to sprawić, że jego pamięć krótko- i długotrwała ulegnie wyraźnej poprawie.

Osoby dwujęzyczne są ponadprzeciętnie decyzyjne

Warto również wiedzieć, że naukowcy z Chicago dowiedli, iż ludzie którzy są dwujęzyczni, częściej podejmują właściwe trudne decyzje niż osoby, które biegle władają tylko w jednym języku. Wszystko przez to, że daną sprawę ich umysł jest w stanie przeanalizować w dwóch językach. Takie działanie pozwala im nabrać dystansu do sprawy i dzięki temu są pewniejsze, tego czego naprawdę chcą. To wprost gigantyczna korzyść w dorosłym życiu, której absolutnie nie da się przecenić.

Brak blokady językowej i problemów z komunikacją z otoczeniem

Ponadto, często zdarza się, że dorośli ludzie niezbyt chętnie rozmawiają w języku obcym. Może wynikać to z tego, że nie wierzą w swoje możliwości lub wstydzą się, że popełnią wiele błędów i nie będą się w stanie porozumieć. Dlatego, im wcześniej i im więcej dziecko będzie rozmawiać w języku obcym, tym znacznie większa szansa na to, że jakiekolwiek bariery językowe przestaną istnieć.

Mało tego, dzięki nauce języków obcych, dziecko dodatkowo staje się otwarte na świat i ludzi. Z tego powodu, iż nie ma ono oporów, by wypowiadać się w języku innym niż ojczysty, nie będzie miało także problemów z komunikowaniem się z otoczeniem i wyrażaniem siebie, co oczywiście jest nie do przecenienia – zarówno w nastoletnim, jak i dorosłym życiu.

Lepsze funkcjonowanie w zróżnicowanym kulturowo środowisku

Nie należy także zapominać, że im częściej posługujemy się językiem obcym, tym lepiej nim władamy, a także czujemy się swobodniej. To z kolei dodaje nam pewności siebie i zaostrza apetyt na zagraniczne podróże i poznawanie świata. W konsekwencji, w ostatecznym rozrachunku zwiększamy swoje zdolności komunikacyjne i łatwość nawiązywania relacji społecznych z osobami mówiącymi różnymi językami.

Ponadto, poszerzamy nasze horyzonty myślowe i jesteśmy bardziej tolerancyjni wobec różnic kulturowych. A taka postawa to klucz do rozwijania kompetencji i umiejętności związanych z działaniem w zróżnicowanym, odmiennym kulturowo środowisku. Warto wiedzieć, że właśnie te predyspozycje wymieniane są obecnie na liście kluczowych kompetencji przyszłości opracowanej przez naukowców z Institute for the Future Uniwersytetu w Phoenix.

Czy zatem warto inwestować w edukację językową dziecka? Dzieci uczą się języków obcych

Zdecydowanie tak. W dzisiejszym świecie to stwierdzenie nie podlega żadnym wątpliwościom. Inwestycja w edukację językową dziecka jest jedną z inwestycji o zdecydowanie najwyższym potencjale, jeśli chodzi o przyszłość naszej pociechy. Oczywiście wymaga ona całkiem poważnych nakładów finansowych, ale wydaje się, że trudno spożytkować je lepiej. Dla przykładu, przeznaczanie kapitału otrzymywanego w ramach rządowego programu Rodzina 500 plus na wysokiej klasy edukację językowa dziecka wydaje się być rozwiązaniem absolutnie pozbawionym wad.

Jaki wiek jest najlepszy dla dziecka na rozpoczęcie nauki języków obcych?

Mózg dziecka jest zaprogramowany na naukę języków. Potrafi opanować więcej niż jeden język i nie jest to niczym niezwykłym, gdy dziecko ma kontakt z wieloma językami. W dzieciństwie mózg wykonuje trzy duże skoki rozwojowe. Pierwszy trwa do momentu, gdy dziecko skończy 3,5 roku. W tym czasie uczy się wiele nowych słów – niekiedy nawet do 10 dziennie – i zaczyna łączyć słowa w zdania.

Krótko potem rozpoczyna się faza, w której dziecko stale zadaje pytania. Podobno czteroletnie dzieci stawiają pytanie co dwie minuty, najczęściej pytając “Dlaczego?” Świadczy to o ciekawości, którą można wykorzystać do wielu rzeczy, a w szczególności do nauki języka obcego.

Im wcześniej tym lepiej

Do kiedy trwa ten drugi etap? Eksperci twierdzą, że po siódmym roku życia zdolność ta zaczyna stopniowo maleć i w efekcie nauka – także języka obcego – nie przychodzi już tak łatwo. Warto więc zadbać o to, aby kontakt z językiem obcym do tego czasu był jak największy.

Warto dodać, że domeną wczesnych lat życia człowieka jest to, że posiada on naturalną umiejętność do nauki obcych dźwięków, a jego aparat mowy nie jest jeszcze w pełni ukształtowany przez co w lepszym stopniu niż dorosły człowiek może opanować poprawną wymowę, intonację a nawet akcent. Jest to niezwykle ważne, bo dziecko będzie traktowało naukę obcego języka jak naukę ojczystej mowy – ten proces będzie dla niego naturalny. Maluch z łatwością będzie powtarzać nowe wyrazy, które utrwalą mu się w pamięci, dzięki czemu w przyszłości nie będzie miało “blokady” przed rozmową po angielsku albo strachu o to, że źle wymówią dane słowo i narażą się na śmieszność.

Oznacza to, że dziecko nie będzie obawiało się również, że czegoś nie zrozumie, tylko jeśli zaszczepi się w nim “językowego bakcyla”. Wtedy z radością będzie się ono w tym kierunku rozwijać.

Kluczem nauka przez zabawę

Należy jednak pamiętać, że edukacja językowa dziecka rozpoczęta w bardzo wczesnym wieku nie może wyglądać tak, jak u uczniów w szkole podstawowej. Nie możemy nakazać trzy- lub czterolatkowi, by siedział przy stoliku i grzecznie uczył się wymowy nowych słów, z których go jutro przepytamy. Dziecko uczy się przede wszystkim przez zabawę i jeśli coś ma dla niego atrakcyjną formę to szybciej to zapamiętuje.

Dlatego warto postawić na interakcje językowe, które angażują dziecko przez zabawę. Mowa tutaj o bajkach w języku obcym czy choćby wesołych i rytmicznych piosenki, do których można wymyślić układ taneczny angażując dziecko, by w trakcie tańca pokazywało na przykład swoje części ciała i starało się je poprawnie wymawiać. Dobrym sposobem są również kolorowanki i prace plastyczne z obcojęzycznymi słówkami.

Dziecko, które zaangażuje się w dane zadanie przez zabawę, z całą pewnością zapamięta nowy materiał. Dobrym pomysłem jest również zatrudnienie native speakera, który przez jakiś czas pobawi się z dzieckiem rozmawiając z nim jedynie w swoim ojczystym języku.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments