Gdzie znajdziesz złoto w Polsce?

179

Gdy słyszymy o wydobyciu złota, w pierwszej kolejności na myśl przychodzą nam takie kraje, jak Stany Zjednoczone, RPA czy Australia, ewentualnie Chiny, Rosja, Kanada czy Peru. Raczej na pewno w takim zestawieniu nie znajdziemy Polski. Wydobycie złota ma co prawda w naszym kraju marginalne znaczenie, lecz wcale to nie znaczy, że w ogóle ono nie funkcjonuje. Co więcej, w średniowieczu byliśmy jednymi z najistotniejszych światowych producentów tego niezwykle cennego kruszcu. Dziś także szacuje się, że złoża naszego państwa są czwartymi co do wielkości w Unii Europejskiej, po Francji, Szwecji i Finlandii. Gdzie zatem można znaleźć ten metal szlachetny, jak się go wydobywa i czy warto szukać samorodków samodzielnie? Dowiemy się poniżej, na początku przedstawimy jednak jak to wyglądało w przeszłości.

Historia złota w Polsce

Jak zostało wspomniane we wstępie, początki wydobycia złota w Polsce sięgają czasów średniowiecznych. Dodatkowo, z czasem się ono zwiększało i w XVI wieku stanowiło 8% całkowitej produkcji tego kruszcu w Europie. Większość terenów złotonośnych znajduje się na Dolnym Śląsku. W tym regionie często nazwy miejscowości pochodzą właśnie od kopalni tego metalu szlachetnego.

Obecne wydobycie tego kruszcu stanowi zaledwie promil światowej produkcji. Jednak, pomimo marginalnego znaczenia dla światowej gospodarki, jego ilość rośnie. Co więcej szacuje się, iż w nieeksploatowanych złożach złota w Polsce na Dolnym Śląsku głęboko pod ziemią może wciąż znajdować się aż 350 ton tego surowca. Niestety w większości przypadków jego wydobycie byłoby bardzo kosztowne, a przez to po prostu nierentowne. Ciekawa sytuacja miała miejsce w 2002 roku, kiedy główny polski producent tego surowca KGHM odkrył jego złoża w rejonie kopalni Polkowice-Sieroszowice. Specjaliści stwierdzili, iż opiewają one aż na 80 ton, co plasuje je w ścisłej czołówce w Europie. Niestety ulokowane są głęboko pod ziemią, więc firma nie podjęła się próby ich eksploatowania. Niewykluczone jednak, iż przy takim wzroście ceny tego kruszcu, w niedalekiej przyszłości ta sytuacja ulegnie zmianie. Nie zniechęca to również wielu poszukiwaczy, którzy każdego roku udają się na Dolny Śląsk w celu znalezienia samorodków.

Przejdźmy więc do najpopularniejszych ośrodków wydobycia złota w Polsce. Na początek:

Złoty Stok

Złoty Stok to małe miasteczko położone na Przedgórzu Paczkowskim, tuż przy granicy z Czechami. Uchodzi ono za najstarszy ośrodek górniczy w Polsce. Pierwsze ślady wydobycia pochodzą już z X wieku, a ostatnią kopalnię zamknięto w 1961 roku. Szacuje się, że przez te lata pozyskano aż 16 ton czystego złota. W 1529 w Złotym Stoku funkcjonowało 145 kopalń i kilkanaście hut. W szczytowym momencie ilość wydobywanej rudy przekraczała 30 tysięcy ton, zaś roczna produkcja czystego kruszcu przekraczała 60 kilogramów. W miejscowości powstała także mennica, która biła monety z pozyskiwanego metalu szlachetnego.

Według rozmaitych szacunków w Złotym Stoku może znajdować się jeszcze od 2,5 aż do 29 ton złota. Są jednak położone głęboko pod ziemią, gdzie obecne szyby nie sięgają.

Kolejny ważny ośrodek wydobywczy to:

Złotoryja

Złotoryja także była bardzo istotnym miejscem wydobycia tego surowca w średniowieczu. W tym celu niemieccy górnicy osiedlili się w okolicy tej osady już w XII wieku. Najpopularniejsza kopalnia w tym mieście nosi nazwę Aurelia. Znajduje się na zboczu Góry Świętego Mikołaja i aktualnie funkcjonuje jako atrakcja turystyczna. Powstała w 1660 roku i wydobywano w niej miedź, srebro i złoto. Według źródeł historycznych szczytowa produkcja tego surowca w Złotoryi sięgała 50 kilogramów rocznie. W tej miejscowości swoją siedzibę ma także Polskie Bractwo Kopaczy Złota, które według statystyk wydobywa amatorskimi metodami 0,5 kilograma tego metalu szlachetnego rocznie. Dodatkowo w każde lato organizuje ono tam zawody w płukaniu tego kruszcu.

Trzecim najważniejszym zagłębiem wydobywczym są:

Góry Opawskie

Pierwsze wzmianki o tym miejscu nazywanym Złotymi Górami pochodzą z 1222 roku, kiedy to książę Władysław III Henryk spierał się o miejscowe kopalnie z biskupem wrocławskim Wawrzyńcem. Złoto wydobywano tam zarówno po stronie czeskiej, jak i polskiej – w Głuchołazach. Największym projektem wydobywczym w regionie była Sztolnia Trzech Króli, której budowę rozpoczęto w 1550 roku. Według szacunków mogła liczyć nawet 6 kilometrów długości. Złoto wydobywano z niej do 1609 roku, łączna ilość przez jej cały okres działania wyniosła 2,8 tony. To tam znaleziono także słynne samorodki o wadze 1,38 i 1,78 kilograma, które podarowane zostały w prezencie cesarzowi Rudolfowi, a dziś można je oglądać w wiedeńskim muzeum.

Na terenie Głuchołaz wciąż opowiadane są historie na temat samorodków wypłukiwanych przez turystów z wód Białej Głuchołaskiej, dzięki czemu każdego roku do tych okolic wybiera się wielu poszukiwaczy przygód.

Jak samodzielnie wydobywać złoto?

Wbrew pozorom wcale to nie jest trudne. Wystarczy wybrać się w bliskie okolice koryta rzeki najlepiej na Dolnym Śląsku w regionach złotonośnych, choćby tych opisanych powyżej. Niezbędne przedmioty to w zasadzie tylko spora miska, łopata i fiolki na próbki. Na początek to najlepszy sposób, jeśli uda nam się znaleźć pierwsze drobinki i płukanie złota stanie się naszą pasją można zainwestować w bardziej zautomatyzowane urządzenie do płukania zawierające pompę i mobilny koncentrator, w sieci są one powszechnie dostępne. Oczywiście amatorskie poszukiwanie złota można traktować tylko hobbystycznie, aby rozpocząć wydobycie na większą skalę, z cięższym sprzętem i traktować to jako źródło utrzymania, należy starać się o koncesję od ministra klimatu, tak jak w przypadku innych surowców.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments