Diablo Immortal – czy powtórzy sukces poprzednich hitów Blizzard?

Udostępnij

2 czerwca na urządzeniach z systemem iOS, Android oraz tradycyjnych PC zadebiutowało Diablo Immortal – spin-off ogromnie popularnej serii gier akcji typu hack’n’slash. Już jej pierwsza część była znakomita, ale to Diablo II przez wielu uznawane jest do dziś za najlepszą grę całego gatunku. W przypadku trzeciej odsłony cyklu gra spotkała się z mieszanymi opiniami, które znacznie się poprawiły po pojawieniu się dodatku Reaper of Souls.

Diablo Immortal, już gdy zostało zapowiedziane w 2018 roku, wywołało mnóstwo kontrowersji. Gra miała bowiem od samego początku zostać wydana za darmo, a rozgrywka miała odbywać się za pomocą urządzeń mobilnych (ostatecznie ukazała się również na PC). Z tego powodu fani serii byli pełni obaw, że będą mieli do czynienia z tak zwaną produkcją “pay to win”, czyli modelem biznesowym opartym na kosztownym systemie mikropłatności, bez ponoszenia których rozgrywka miałaby być wyjątkowo nieprzyjemna.

W praktyce jednak już kilka godzin po premierze tytuł ten stał się najczęściej pobieraną grą zarówno w AppStore, jak i Google Play. Ponadto, w ciągu pierwszych 48 godzin gracze wydali już ponad milion dolarów na mikropłatności w grze. Mało tego, już w kwietniu Blizzard Entertainment poinformowało, że do Diablo Immortal zarejestrowało się wstępnie ponad 30 milionów graczy.

Czy Diablo Immortal okazuje się zatem równie wielkim hitem, co poprzednie części serii czy inne legendarne tytuły od studia Blizzard Entertainment, takie jak Overwatch, World of Warcraft czy StarCraft? Co zachwyca graczy w nowej odsłonie Diablo, a na co narzekają? Przekonamy się w dalszej części tekstu. Najpierw zaprezentujemy podstawowe informacje na temat tej wielkiej premiery:

Diablo Immortal – podstawowe informacje Diablo

Diablo Immortal to gra MMO typu hack’n’slash. Za opracowaniem gry stoi chińska firma NetEase, specjalizująca się w produkcjach free-to-play skierowanych na rynek wschodnioazjatycki, a także amerykańskie studio Blizzard Entertainment, odpowiadające za powstanie marki. Pozycja jest dystrybuowana za darmo – na urządzenia z systemem iOS, Android oraz PC – jednak oczywiście zawiera opcjonalne mikropłatności.

Dobrze znane klasy postaci i lokacje

Rozgrywkę w Diablo Immortal rozpoczynamy od wyboru jednej z sześciu klas postaci, zróżnicowanych pod kątem stylu walki, uzbrojenia i umiejętności. Wśród nich znajdą się klasy znane z Diablo III: Reaper of Souls:

  • Barbarzyńca
  • Czarodziejka
  • Krzyżowiec
  • Łowca Demonów
  • Mnich
  • Nekromanta.

Co ciekawe, decyzja podjęta na starcie nie jest wiążąca, a twórcy pozwalają nam na zmianę profesji w toku rozgrywki. Kiedy ów wstęp mamy już za sobą, nie pozostaje nam nic innego, jak rzucić się w wir przygód. Obserwując akcję w widoku izometrycznym, podczas rozgrywki eksplorujemy różnorodne lokacje, wśród których znajdziemy między innymi pogrążone w konflikcie okolice Wortham, gęstą dżunglę znaną, jako Żółcibagno czy wreszcie potężną stolicę Zachodniej Marchii.

Opis fabuły

Wydarzenia w Diablo Immortal mają miejsce między wątkami fabularnymi z Diablo II: Lord of Destruction, a Diablo III: Reaper of Souls. Kamień Świata w Diablo II został spaczony przez jednego z braci Mrocznej Trójcy, Baala. Archanioł Sprawiedliwości Tyrael uznawany jest za zmarłego, jednak po zniszczeniu Kamieni Świata w ich kawałkach wciąż tlą się resztki plugawej i demonicznej mocy, za której sprawą na ludzi spadają kolejne katastrofy.

Co więcej, jeden z pozostałych przy życiu demonów, Herold Grozy Skarn, będący byłym przybocznym Diablo, postanawia zbudować nową armię piekielnych sług i zebrać odłamki pozwalające ponownie przywołać na ten świat swojego pana.

W trakcie rozgrywki wcielamy się w bohaterów, którzy trafiają do świata Sanktuarium, a ich zadaniem jest pokrzyżowanie mu planów.

Rozgrywka przystosowana do krótkich sesji

Przemierzając te miejsca, realizujemy zadania popychające fabułę do przodu i wykonujemy rozmaite misje poboczne, a także stawiamy czoła generowanym losowo wyzwaniom w tak zwanych szczelinach. Wszystkie aktywności przystosowano do krótkich sesji trwających do 15 minut.

Klasyczna mechanika

Jak przystało na tytuł spod szyldu Diablo, na naszej drodze stają hordy przeciwników – od występującego (i umierającego) w ilościach hurtowych mięsa armatniego, po znacznie potężniejsze stwory pełniące rolę bossów. W zależności od wybranej klasy postaci, eliminujemy ich przy pomocy broni białej i dystansowej, rozmaitych zdolności bojowych oraz czarów.

W miarę postępów rozwijamy protagonistów poprzez naukę nowych zdolności i ulepszanie już posiadanych. Po osiągnięciu maksymalnego poziomu doświadczenia zaczynamy zdobywać poziomy mistrzowskie, a wraz z nimi – kolejne skille zwiększające nasz potencjał bojowy. Ponadto z czasem zdobywamy coraz lepsze wyposażenie (które odbieramy pokonanym wrogom, znajdujemy w skrzyniach, otrzymujemy jako nagrody czy po prostu kupujemy od handlarzy lub innych graczy) i ulepszamy już posiadane.

Nacisk na wspólną rozgrywkę

Co prawda w Diablo Immortal możemy grać w pojedynkę, jednak tytuł rozwija skrzydła, gdy połączymy siły z graczami z całego świata. Gra pozwala zarówno na tworzenie ośmioosobowych drużyn, które wspólnie wykonują zadania oraz biorą udział w rajdach, jak i na toczenie krwawych pojedynków, w specjalnie do tego przeznaczonych strefach i trybach PvP.

Co branża gier sądzi o Diablo Immortal? Diablo

W tym momencie Diablo Immortal może pochwalić się średnią 81 punktów na portalu Metacritic, co czyni produkcję czwartą najwyżej ocenianą grą na urządzenia mobilne w 2022 roku. Branżowe media uważają, że tytuł ten okazał się nie tylko doświadczeniem godnym klasycznego Diablo w mniejszej formie, lecz także prawie bezbłędnym produktem.

Nastawienie na grinding i agresywne mikropłatności

Jako jego główną wadę postrzegają natomiast nastawienie na grinding, czyli angażowanie gracza ciągle w te same, powtarzalne czynności, w celu rozwijania postaci. Oczywiście można wybrać tutaj drogę na skróty i szybciej rozwinąć postać, a następnie cieszyć się pełnią możliwości rozgrywki, za pomocą mikropłatności, gra nawet do tego zachęca.

Według recenzentów nacisk na opisywane mikrotransakcje jest jednak zbyt mocny, przez co przyjemność z gry, gdy nie chcemy wydawać na nią ani złotówki, bywa w wielu momentach mocno ograniczona.

Gra nie ukaże się w Belgii i Holandii

Warto również dodać, że Diablo Immortal nie zadebiutowało – i nie ukaże się – w dwóch krajach Europy – Belgii i Holandii. Wszystko z powodu prawa zakazującego sprzedaży skrzyń z losową zawartością, określanych mianem lootboxów, w tych krajach. Belgia zakazała ich w 2018, a Holandia – dwa lata później. Oba te kraje sklasyfikowały tego typu mechanikę mikropłatności w kategoriach hazardu.

Mieszane opinie ze strony graczy

Sami gracze odebrali ten tytuł z nieco mniejszym entuzjazmem. Z jednej strony wszyscy zgodnie chwalą sam gameplay – pod względem rozgrywki, mamy tutaj do czynienia ze wszystkim, za co gracze pokochali serię Diablo, i to za darmo, na urządzeniach mobilnych.

Bardzo mocno krytykują oni jednak system mikropłatności, który uznają za zdecydowanie zbyt agresywny i źle wyważony. Owszem, nie ma żadnych przeciwwskazań, by na grę nie wydać ani złotówki. Można nawet w pełni rozwinąć każdą klasę postaci w ten sposób, jednak eksperci szacują, że zajęłoby to… około 10 lat grania.

Same mikrotransakcje wbrew pozorom wcale takie “mikro” jednak nie są. Okazuje się bowiem, że pełne ulepszenie swojego bohatera za ich pomocą kosztowałoby… od 110 tysięcy do 150 tysięcy dolarów.

Czy zatem Diablo Immortal to hit sezonu? Zadowolony gracz na PC

Podsumowując, w premierowy weekend Diablo Immortal bez żadnych wątpliwości okazało się wielkim hitem. Nie oznacza to jednak, że produkcja nie jest mocno krytykowana przez środowisko graczy za swój model biznesowy. W praktyce trudno dziś wyrokować jaka część graczy po kilku dniach odinstaluje Diablo Immortal, a jak wielu z nich będzie kontynuowało swoją przygodę z tym tytułem przez wiele tygodni.

W konsekwencji to, czy gra osiągnie spektakularny sukces, czy może jednak stanowi ciekawostkę która zostanie szybko zapomniana, okaże się pod koniec wakacji. Jedno jest pewne – Blizzard Entertainment zdołał przenieść magię serii Diablo na urządzenia mobilne, a sam charakterystyczny gameplay nadal zachwyca.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również