Czy warto jest choć raz w życiu zrobić coś szalonego?

183

W 2012 roku w Internetowym slangu wielką popularność zyskała fraza “YOLO”. Jest to akronim od zwrotu “You only live once”, czyli “żyje się tylko raz”. Podobnie jak ponadczasowa sentencja Horacego “Carpe diem” namawia ona po prostu do tego, aby żyć pełnią życia i nawet nie bać się zachowań, które niosą ze sobą pewne ryzyko. Wydaje się zatem, iż jedynym co ogranicza większość z nas jest strach przed nieznanym.

Warto zauważyć, iż gdy jesteśmy młodzi, marzymy o tym, aby być starsi. Jednak, przekraczając pewną barierę wieku, zaczynamy rozumieć, że czasu nie można zatrzymać ani cofnąć, a to o czym dawniej marzyliśmy, zaczyna pchać nas w stronę, której już nie chcemy, ponieważ nam nie wypada albo budzi naszą obawę. Z całą pewnością każdy z nas ma całą listę rzeczy tego typu.

Czy nasze nastoletnie wersje siebie byłyby z nas dumne? Byłyby zadowolone z tego jak żyjemy? Czy może jednak byłyby nami rozczarowane, iż mamy możliwości, a mimo wszystko nie realizujemy ich szalonych marzeń? Warto mieć świadomość, iż to, w jaki sposób żyjemy, zależy wyłącznie od nas. Może jednak warto obudzić w sobie coś, o czym być może zapomnieliśmy, wraz z wiekiem i zrobić coś szalonego, pomimo upływających lat? W końcu na wiele rzeczy nigdy nie jest za późno, a już na pewno nie na realizację swoich prawdziwych pragnień.

Dlaczego warto przynajmniej raz w życiu zrobić coś szalonego?

Zapewne wielokrotnie słyszeliśmy, że “coś nam wypada robić”, a “czegoś nam nie wolno”. Prawdopodobnie powtarzano nam to przez całe dzieciństwo, okres dojrzewania i być może czujemy to nawet w dorosłym życiu, choć już jesteśmy w pełni niezależni. W takim przypadku spróbujmy na czas tego artykułu porzucić swoje przyzwyczajenia, swoją rutynę i swój schemat działania – czyli wszystko to, co nam wpojono. Najwyższy czas coś z tym zrobić i w pełni cieszyć się naszą wolnością.

W pędzie codzienności zapominamy o tym, że nasze życie ma datę ważności, a my nie jesteśmy nieśmiertelni. Nie lubimy myśleć, że może dotknąć nas choroba albo inne dolegliwości. Żyjemy więc w głębokim przeświadczeniu, że jesteśmy niezniszczalni, a potem nagle doznajemy olśnienia, gdy okazuje się, że jesteśmy delikatniejsi, niż sądziliśmy…

Co ciekawego, szalonego i niezapomnianego można zrobić? Człowiek skacze na linie/bungee

Nie czekajmy więc, gdy będzie za późno i zabraknie nam zdrowia lub sił na realizację szalonych marzeń, doświadczenia czegoś, na co brakowało nam odwagi. A co szalonego możemy w życiu zrobić? Mowa tu o rzeczach, które nas ekscytują, ale również wywołują strach. Coś, przy czym czujemy ukłucie zazdrości, gdy nasi znajomi się na to decydują, a nam samym brakuje odwagi. Może to być choćby:

  • Skok na bungee
  • Lot paralotnią
  • Skok ze spadochronem
  • Jet surfing
  • Kitesurfing
  • Rafting
  • Flyboarding
  • Kurs driftingu samochodem
  • Szkolenie z survivalu militarnego
  • Kurs nurkowania głębinowego.

Pomysłów jest cała masa. Ogranicza nas tutaj wyłącznie wyobraźnia. Z całą pewnością każdy znajdzie coś szalonego dla siebie.

Czego się nauczymy, gdy zrobimy coś szalonego? tłum czerwonych smutnych kulek i jedna zielona wesoła kulka wśród nich

Zrobienie choć raz w życiu czegoś szalonego jest dla nas niezwykle wyzwalające. Takie działanie niesie za sobą wiele korzyści i umożliwia skuteczny rozwój osobisty. W jaki sposób?

Po pierwsze, gdy zrobimy coś szalonego, zaczynamy rozumieć, że możemy bardzo wiele. W konsekwencji, od tego dnia przestanie nas ograniczać to, co mówią inni. Mogą nas straszyć, hamować, zatrzymywać, ale jako ludzie, którzy dobrowolnie zdecydowali się na coś szalonego, podążamy własną drogą i kieruje nami wyłącznie pasja. Nie wycofamy się już więcej z realizacji marzeń, ponieważ ktoś inny powiedział nam, że to niemożliwe.

Po drugie, zaczynamy działać bez obaw o konwenanse. Robimy wszystko po swojemu, niezależnie od powszechnych zwyczajów.

Po trzecie, rozwija się nasza kreatywność. W głowach pojawiają się nam nietuzinkowe rozwiązania. Konformiści ograniczeni są przez kulturowe szablony. Nas już nic nie ogranicza, więc nie odrzucamy żadnej opcji, żadnego wyjścia z sytuacji. I dzięki temu jesteśmy skuteczni. Realizujemy swoje cele inaczej niż zrobiłaby to reszta świata.

Po czwarte, przestajemy się bać. Nie widzimy powodu, by odmienna ścieżka od tej powszechnie wydeptanej, wywoływała w nas obawy. Ekscytacja związana z pójściem inną drogą dodaje nam nawet sił i mobilizacji do działania. Strach zamieniamy w ten dreszczyk emocji, który jest zawsze związany z nową przygodą.

Ponadto, stawiamy sobie wyższe cele niż inni. Nie interesują nas powielane szablony i to, co robią nasi rówieśnicy. Szukamy swoich własnych dróg i mierzymy wysoko – nawet jeśli ktoś powiedział nam wprost, że to głupie i nie osiągniemy naszych założeń, to nie widzimy najmniejszego powodu by takiej osobie wierzyć.

Na koniec, co prawdopodobnie najważniejsze – wierzymy w siebie bardziej niż reszta świata. Słuchając naokoło negatywnych sugestii i ciągłej krytyki dociera do nas, że to co sobie myślą inni na nasz temat, tak naprawdę nie ma znaczenia. Każdy z nas staje się wtedy swoją największą opoką, a także osobistym trenerem, motywatorem i własnym fanem. Większego wsparcia w życiu uzyskać nie można. Tutaj sprawdza się powiedzenie: “umiesz liczyć, licz na siebie”.

Uwolnienie wewnętrznego pierwiastku szaleństwa niesie więc mnóstwo korzyści Neon z napisem "YOLO"

Podsumowując, u większość z nas cały czas to, co odmienne i odbiegające od norm wywołuje w nas głośny sprzeciw. Wiąże się z zagrożeniem. Tak nauczyła nas natura. Ufamy temu co znamy, lubimy to, co kojarzymy. Tak działa nasz mózg. Jednak gdy, nie podejmuje się ryzyka, nie decyduje na zrobienie czegoś szalonego, by przełamać własne lęki i ograniczenia, świat stoi w miejscu. Wystarczy choć raz w życiu zrobić coś szalonego, aby wyjść z tej strefy totalnego bezpieczeństwa i zacząć się rozwijać na zupełnie innym poziomie.

Fundamenty naszego społeczeństwa rozwijają się dzięki szaleństwu jednostek. To właśnie dzięki pierwiastkowi szaleństwa tacy ludzie, jak choćby Elon Musk czy dawniej Steve Jobs potrafią uparcie walczyć o swoje cele i osiągać niesamowite sukcesy. Nie uwierzyli w argumenty i sprzeciw innych, podążali własną drogą. Dla takich ludzi niemożliwe nie istnieje. Warto zatem zrobić coś szalonego, wtedy nasze życie ulegnie prawdziwej metamorfozie, poczujemy jak wiele możemy, gdy tylko nasz strach przestanie nas ograniczać.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments