Czy przedsiębiorca jest lepszym inwestorem niż osoba pracująca na etacie?

630

Polacy zabierają się coraz częściej do inwestowania w znane i również – mniej znane klasy aktywów. Mieliśmy już giełdę polską i coraz częściej parkiety zagraniczne, rozgrzewa nasze inwestycyjne serca rodzime Allegro, CD Projekt (do czerwoności!), kusząca Tesla, czasem kapryśne w swojej zmienności kryptowaluty. Mieliśmy nieruchomości, spróbowaliśmy forexu, zainwestowaliśmy w surowce. Szukamy dalej.

  • Organizatorami badania są iKsync, Comparic.pl oraz Fundequate
  • Główny patronat nad sondażem objęły Parkiet, PFR Ventures oraz Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych
  • Wnioski z badania posłużą do stworzenia działań edukacyjnych oraz do przygotowania raportu opisującego stan zainteresowania startupami w Polsce i trendy jakie zachodzą na tym polu wśród inwestorów indywidualnych

WEŹ UDZIAŁ W ANKIECIE

Polaków inwestowanie w startupy

Od kilku lat polscy inwestorzy indywidualni coraz częściej przyglądają się startupom jako formie lokaty kapitału wysokiego ryzyka. Możliwości inwestowania w startupy dla “Kowalskiego” jest już kilka, a Polska stale ewoluuje w kierunku dojrzałych ekosystemów, spotykanych w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych. W 2020 zaskoczeniem okazał się crowdfunding. Platformy crowdfundingowe odnotowały rekordową liczbę ofert publicznych. Zebrano 76,8 mln PLN, notując 125%-owy wzrost w stosunku do 2019r. (UKNF). Crowdfunding inwestycyjny został określony przez KNF, jako niezależny sektor polskiego rynku kapitałowego. Nic w tym dziwnego – 40% przeprowadzonych w 2020r. emisji osiągnęło 100% zakładanego celu. Zdarzały się i takie, które przegrzewały serwery, kończąc się sukcesem w kilkanaście minut od startu. Jeszcze długa droga przed polskim crowdfundingiem i jego profesjonalizacją, z pewnością warto ją obserwować.

Co czyni crowdfunding coraz bardziej popularnym? Łatwy dostęp do platform, prosta rejestracja i stosunkowo przejrzysta oferta emitentów. Inwestorzy kierują się tu bardziej intuicją, subiektywnym wyczuciem rynku, innowacyjnością pomysłu, mniej polegają na twardych danych, których w raczkujących spółkach jak na lekarstwo. Czy to nie nazbyt spekulacyjne? Czy dobre czy złe? Z punktu widzenia kreowania rozwoju polskiej młodej przedsiębiorczości to szansa dla innowacyjnego biznesu. Z punktu inwestora – inwestycja w ryzykowne aktywo, które przy powodzeniu pomysłu da niespotykane stopy zwrotu.

Czy na sukces startupu inwestor może mieć wpływ? Czy może wesprzeć spółkę? Może. Może stając się aniołem biznesu i inwestując w bezpośredni sposób, a tym samym poznając zespół “founderów” (pomysłodawców, założycieli), ich zalety i wady wymagające wsparcia. Ta przygoda wymaga większego budżetu i nadal jest inwestycją o podwyższonym ryzyku, choć już takim na które inwestor może (choć z trudem) mieć ciut większy wpływ. Inwestor zaangażowany to anioł biznesu, a ci często grają w zespołach. Inwestują w grupach nieformalnych lub sformalizowanych, znanych jako sieci aniołów biznesu.

Czy jest różnica pomiędzy aniołami, którzy są przedsiębiorcami, a takimi którzy pracują na etacie? Czy anioł-przedsiębiorca, który ryzyku przedsiębiorczości podaje rękę na co dzień, lepiej rozumie i wspiera foundera, młodego przedsiębiorcę? Czy wprost przeciwnie – mając świadomość ciężko zarobionych pieniędzy, ogląda spółkę z każdej strony i ma więcej uwag niż przydatnych rad? Z drugiej strony – czy manager, pracujący na wysokim stanowisku, zrozumie startupowca i jego zmagania we wszystkich obszarach budowania firmy od zera?

Anioł przedsiębiorca ceniony jest przez założycieli startupów ze względu na doświadczenie w wielu obszarach, których młody founder musi dotknąć jednocześnie i “na już.” Z drugiej strony, startupowcy utyskują, że polscy przedsiębiorcy są trudnymi partnerami, bardzo wymagającymi i oczekującymi szybkich zysków, co gryzie się z modelem inwestycji w startupy. Horyzont inwestycji bywa odległy i jest często nie do końca przewidywalny. Polski przedsiębiorca miewa też “mentalny doktorat” z wielu dziedzin od finansów po marketing. Doświadczenie polskich przedsiębiorców może być skarbem, ale ich rady udzielane na siłę są tym, czego młodzi startupowcy się boją.

Jak sprawy się mają w przypadku anioła “na etacie”? Ten bywa sposobem na szybszą sprzedaż dzięki swoim znajomościom. To również wsparcie w obszarze głębokiej specjalizacji, jaką manager wypracował przez lata pracy. Choć ma korporacyjne ograniczenia, ma również ten typowy korporacyjny rozmach, który (czasem) pomoże w otwarciu drzwi na pierwszą sprzedaż. Startupowcy jednak często narzekają, że aniołowie obiecują złote góry, a sprawczości brak.

Czy Polacy chcą być inwestorami aktywnymi, aniołami wspierającymi młodych przedsiębiorców, czy pasywnymi, inwestujący jedynie kapitał? Jakie formy inwestycji preferują i co motywuje ich do inwestowania w młodziutkie pomysły? O tym już niebawem dowiecie się Państwo z raportu “Polak Inwestor – Edycja: Startupy”. Tymczasem zapraszamy do wypełnienia ankiety badawczej i sięgania po większą porcję wiedzy. Ankieta i dodatkowe informacje o badaniu dostępne są na stronie www.Polak-Inwestor.pl.

Autor: Izabela Kozakiewicz, Partner Zarządzający iKsync Digital, pomysłodawca projektu www.Polak-Inwestor.pl.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments