Czy płatności odroczone przyczynią się do zadłużenia młodych ludzi?

Udostępnij

Najnowsze dane wskazują, że płatności odroczone w ostatnim czasie mocno zyskują na popularności.

Z raportu Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego i dostawcy informacji kredytowej CRIF dowiadujemy się, że we wrześniu 2022 roku Polacy odroczyli płatność za zakupy o łącznej wartości 193,1 miliona złotych. To aż 185,4% więcej niż rok wcześniej i 14,6% więcej niż miesiąc wcześniej.

Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę, że płatności “Buy Now, Pay Later” to po prostu pożyczka, a zbyt częste sięganie po nią może okazać się zgubne w skutkach. Dotyczy to w szczególności młodych ludzi, którzy według analityków, w ten sposób nadmiernie się zadłużają.

Płatność odroczona – co to znaczy?

Odroczone płatności, określane także mianem płatności “Buy Now, Pay Later”, to usługa, która pozwala na przesunięcie terminu zapłaty za zakupy zazwyczaj maksymalnie o 30 dni, bez żadnych kosztów.

Jednak w przypadku, gdy przekroczymy termin spłaty, będziemy musieli rozłożyć kwotę na oprocentowane raty, albo zapłacić za zakup jednorazowo – z doliczoną prowizją. Pod wieloma względami odroczona płatność wydaje się więc naprawdę interesującą alternatywą dla krótkookresowego kredytu gotówkowego.

Polacy pokochali płatności odroczone

W ubiegłym roku liczba e-commerce, które umożliwiają skorzystanie z przynajmniej jednej formy płatności odroczonych wzrosła już o 73%. Mało tego, 32% z nich oferuje skorzystanie z więcej niż jednego operatora płatności Buy Now, Pay Later.

Dziś płatności odroczone oferowane są zatem już w tysiącach sklepów internetowych – również w tych największych, jak Allegro czy Zalando. Co więcej, według raportu firmy WorldPay do 2024 roku aż 14% wszystkich płatności dokonywanych w Europie będzie realizowanych w formie odroczonej.

Ponadto, z raportu Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego i dostawcy informacji kredytowej CRIF wynika, że we wrześniu Polacy odroczyli 640 tysięcy płatności. Oznacza to wzrost o 231,3% w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej oraz o 8,6% względem wcześniejszego miesiąca.

Warto również zaznaczyć, że powyższe dane pokazują tylko wycinek polskiego rynku płatności odroczonych. Nie wszystkie podmioty raportują bowiem bazom danych kredytowych transakcje zawarte w ramach płatności Buy Now, Pay Later.

Okazuje się bowiem, że dostawcy są zwolnieni z obowiązku przestrzegania przepisów ustawy o kredycie konsumenckim w sytuacji, gdy kredyt jest darmowy. A jak już zostało wcześniej wspomniane, odroczenie płatności o 30 dni jest dla klienta bezkosztowe. Odsetki nalicza się dopiero, gdy klient nie dotrzyma terminu spłaty lub kiedy rozłoży zobowiązanie na kilka rat.

Płatności odroczone powodują wzrost zadłużenia? Odroczone płatności

Trzeba mieć świadomość, że działanie płatności odroczonych można porównać do kart kredytowych – fizycznie nie posiadamy pieniędzy, które planujemy wydać. W takiej sytuacji niestety łatwo jest nam zapomnieć o zdrowym rozsądku.

Co gorsza, jeśli będziemy korzystać z kilku serwisów odroczonej płatności jednocześnie – a każdy konsument ma taką możliwość – możemy zafundować sobie relatywnie wysokie zobowiązanie do spłaty w krótkim czasie. To z kolei może prowadzić do wpadnięcia w spiralę zadłużenia.

Z takim scenariuszem mamy już niestety do czynienia w krajach takich, jak Niemcy, Austria, Szwecja czy przede wszystkim Stany Zjednoczone, gdzie ponad 30% wszystkich zakupów dokonywanych przez Internet odbywa się właśnie przy pomocy systemu płatności odroczonych.

Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny, już w 2021 roku aż 56% Amerykanów korzystających z rozwiązania Buy Now, Pay Later spóźniało się z płatnościami. Co gorsza, okazuje się, że system ten największą popularnością cieszy się wśród ludzi młodych, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy. Stosunkowo niskie zarobki skłaniają ich bowiem do zakupów droższych rzeczy z odroczonym terminem płatności.

Zadłużenie młodych ludzi w Polsce przekracza 800 mln zł

Warto tutaj również dodać, iż z Raportu InfoDług przygotowanego na podstawie danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy informacji kredytowych BIK wynika, że suma zaległych zobowiązań Polaków w wieku od 18 do 24 lat wyniosła po pierwszym półroczu 2022 ponad 853 miliony złotych. dług publiczny

Liczba niesolidnych płatników w tym przedziale wiekowym w naszym kraju wynosi – według danych baz instytucji finansowych – 125 tysięcy. Niestety, wszystko wskazuje na to, że przez wzrost popularności płatności odroczonych ich ilość oraz suma ich zadłużenia będą tylko rosnąć.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również