Chorwaci boją się, że euro zwiększy inflację

103

Ankieta przeprowadzona przez Komisję Europejską w Chorwacji, kiedy euro zastąpiło już dotychczasową walutę, kunę, pokazuje, że znaczna większość obywateli tego kraju uważa, że przejście na wspólną europejską walutę przebiegło sprawnie pod kątem technicznym i organizacyjnym. 62 proc. jest jednak zdania, że euro zwiększy inflację – poinformowała KE.

Chorwaci boją się euro

88 proc. respondentów uważa się za dobrze poinformowanych o wszelkich sprawach dot. euro, a 61 proc. uznało, że proces wymiany przebiega sprawnie. Aż 81 proc. nie napotkało żadnych problemów podczas wymiany gotówki na euro lub podczas wypłacania gotówki z banków w pierwszym tygodniu.

Obawy dot. jednak czegoś innego. Aż 62 proc. respondentów uważa, że euro zwiększy inflację.

„Aby chronić konsumentów i rozwiać obawy związane z nieuzasadnionymi podwyżkami cen w okresie przejściowym, władze chorwackie podejmują aktywne działania zgodnie z przepisami dotyczącymi wprowadzenia euro („ustawa o euro”). Podawanie cen równocześnie w kunach i euro stało się obowiązkowe 5 września 2022 roku i będzie obowiązywało do 31 grudnia 2023 roku. Wprowadzono również Kodeks Etyki Biznesu, który ma zapewnić stabilność cen towarów i usług poprzez pomoc przedsiębiorcom w prawidłowym przeliczaniu i wyświetlaniu cen bez nieuzasadnionych podwyżek” – podała KE.

Z kolei 78 proc. respondentów uznało zaś podwójne wyświetlanie cen za przydatne.

Wiceprzewodniczący KE Valdis Dombrovskis i komisarz UE ds. gospodarki Paolo Gentiloni pojawią się na konferencji z okazji przejścia Chorwacji na euro. Ta ma mieć miejsce jutro, 24 stycznia w Zagrzebiu.

Debata w Polsce

Wprowadzenie euro w Chorwacji wywołało podobną debatę w Polsce. Polski rząd jest przeciwny takiemu krokowi.

Ten chaos inflacyjny, który daje się tak we znaki Chorwatom, którzy sygnalizują to na najróżniejsze sposoby, jest dla nas bardzo poważnym ostrzeżeniem – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej.

Dziś jednak przejście na euro nie jest możliwe.

– Póki nie opłaca się rozmawiać o euro – to ta rozmowa jest bezprzedmiotowa. Od tego czy Polacy chcą zarabiać w euro nie przybędzie im przecież pieniędzy w portfelach – podsumował polski premier.

Poprzedni artykułCzy to Szydło powalczy o prezydenturę?
Następny artykułSikorski zapowiada, co PO zrobi z wiekiem emerytalnym?
Redaktor naczelny serwisu PortfelPolaka.pl. Pasjonat gospodarki i przemian, jakie w niej zachodzą. Publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments