Chlebowe sztuczki – ile tak naprawdę kosztuje chleb?

Udostępnij

Jesienią ubiegłego roku, podczas spotkania z mieszkańcami Sandomierza, Donald Tusk oznajmił, że wyznacznikiem prawdziwej inflacji, drożyzny, jest przede wszystkim chleb.

Czy chleb rzeczywiście jest dobrym wskaźnikiem wzrostu cen? Ile dziś w Polsce zapłacimy za prawdziwy chleb w piekarni, a ile tak naprawdę kosztuje jego produkcja? Jakie sztuczki stosują piekarze, aby lepiej zarobić na chlebie? Na co musimy uważać, gdy wybieramy bochenek w sklepie? Odpowiedzi na te pytania zostaną zaprezentowane poniżej:

Ile zapłacimy dziś za chleb? Chleb

Za klasyczny półkilogramowy lub 600-gramowy bochenek chleba zapłacimy dziś w lokalnej piekarni średnio od 5 do 8 złotych.

Oczywiście cena ta może być wielokrotnie wyższa, jeśli zdecydujemy się na chleb rzemieślniczy z mąki produkowanej ze specjalnych odmian pszenicy. W takim przypadku ceny niewielkich bochenków często przekraczają nawet 20 złotych.

W popularnych sieciach handlowych jest oczywiście taniej – chleb podobnych rozmiarów w dyskoncie stanowi wydatek od 3.40 do 4 złotych.

Od czego zależą ceny chleba?

Przede wszystkim od cen pszenicy, z której wytwarzana jest mąka. To właśnie stanowi największą część kosztów produkcji chleba. A w ubiegłym roku, po wybuchu wojny na Ukrainie, mieliśmy do czynienia z ich szokującym wzrostem.

W szczytowym momencie 8 marca, ceny tego zboża były aż o 79% wyższe w stosunku do ceny z 1 lutego. Od maja jednak ceny zaczęły spadać, a obecnie wróciły nawet do poziomów z drugiej połowy 2021 roku.

To jednak nie wszystko. Okazuje się, że drugą najważniejszą składową w produkcji chleba są koszty energii. A jak doskonale wiadomo, ze względu na kryzys energetyczny, ceny energii elektrycznej oraz gazu (wykorzystywanego do opalania pieców) dla przedsiębiorców w ostatnich miesiącach wymknęły się spod kontroli.

To jednak nie koniec. W ubiegłym roku wzrosły także koszty wszystkich produktów związanych z wytwarzaniem i sprzedażą chleba. Mowa tu o oleju, cukrze, drożdżach, zakwasie, opakowaniach, folii… Ponadto, ze względu na inflację, wzrosły również wynagrodzenia pracowników piekarń.

Czy chleb jest dobrym wyznacznikiem inflacji?

W efekcie, według danych Eurostatu na koniec czerwca 2022 roku ceny chleba w Polsce wzrosły rok do roku średnio o 30% – czyli znacznie więcej niż wyniosła inflacja. Czy zatem można uznać chleb za dobry wyznacznik wzrostu cen?

Wydaje się, że niekoniecznie, gdyż uwzględnia on przede wszystkim koszty pszenicy i energii, a ceny wielu innych dóbr i usług uwzględnianych we wskaźniku CPI nie mają na niego wpływu. inflacja

Poza tym, jesienią ubiegłego roku piekarze skarżyli się, że koszty produkcji wzrosły o ponad 70%. Dziś, ze względu na niższe ceny pszenicy, z aż tak dużym wzrostem kosztów nie mamy do czynienia – a sytuacja poprawi się jeszcze bardziej od 1 kwietnia, kiedy zostaną wprowadzone maksymalne ceny za gaz dla piekarni.

Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że nadal koszty produkcji chleba wzrosły bardziej niż jego ceny w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, a piekarze znaleźli się w naprawdę trudnej sytuacji.

To jednak nie wszystko. Nie jest żadną tajemnicą, iż aby utrzymać swoje marże na sprzedaży pieczywa na jak najwyższym poziomie, piekarnie decydują się na różne sztuczki umożliwiające ustalenie wyższej ceny za chleb, przy jednoczesnej niższej cenie jego produkcji. O jakich trikach tutaj mowa?

Co producenci dodają do chleba, aby więcej zarobić?

Nie jest żadną tajemnicą, że chleb kupujemy przede wszystkim “oczami”. Wybieramy bochenki, które po prostu wyglądają atrakcyjnie, nierzadko płacąc za nie wyższą cenę.

Konserwanty poprawiające wygląd chleba

Producenci o tym doskonale wiedzą, dlatego dodają do chleba dodatkowe składniki poprawiające jego wygląd. Co gorsza, w przypadku pieczywa sprzedawanego luzem, nie mamy z reguły informacji o takich polepszaczach.

W efekcie, takie chleby są wyższe, niż klasyczne bochenki (napompowane), a zarazem lżejsze. Na dodatek nie są zwarte, rozpadają się w rękach, a skórka się odwarstwia od reszty.

Mało tego, jak doskonale wiadomo, przygotowanie prawdziwego ciasta do chleba trwa nawet kilkanaście godzin, a dziś producenci są w stanie je zrobić w 15 minut, dodając do niego cukier, mąkę sojową, syrop glukozowo-fruktozowy, dwutlenek siarki, węglan sodu czy przeróżne konserwanty, w tym regulator kwasowości E 330 i inne kwasy askorbinowe.

Chleb wieloziarnisty a pełnoziarnisty Chleb

Ponadto, dziś producenci często stosują trik polegający na promowaniu tańszych chlebów wieloziarnistych, sprzedawanych w cenach typowych dla pełnoziarnistych. O co tutaj chodzi?

Otóż, zdrowsze pełnoziarniste pieczywo wykonane jest z mąki razowej. Chleb wieloziarnisty posiada natomiast tylko dodatek ziaren i jest znacznie tańszy w wytworzeniu. Producenci skrzętnie wykorzystują natomiast to podobieństwo nazw.

Podrabianie chleba razowego

Zakup chleba razowego bywa również problematyczny z innego powodu. Okazuje się, że producenci coraz częściej, w celu maksymalizacji zysków, sprzedają “podrobiony razowiec”. Wytwarzają go po prostu ze zwykłej białej mąki pszennej i nadają mu ciemniejszą barwę, dodając słód jęczmienny, cukier palony albo sztuczny miód.

Sprzedawanie mniejszych bochenków niż wskazuje etykieta

Inną popularną dziś “sztuczką” producentów, która jednoznacznie nosi znamiona oszustwa, jest po prostu sprzedawanie mniejszych bochenków. Niestety w praktyce nierzadko zdarza się, że półkilogramowe bochenki po zważeniu są nawet o 150 gramów lżejsze niż informuje nas etykieta.

Co nie powinno się znajdować w prawdziwym chlebie?

Należy tutaj postawić sprawę jasno: prawdziwy, dobry chleb przygotowany przez rzetelną piekarnię, powinien mieć w składzie tylko cztery składniki:

  • Mąkę
  • Wodę
  • Zakwas (lub ewentualnie drożdże)
  • Sól.

Dodatkowo, wybierany przez nas chleb może zawierać pestki słonecznika, dyni lub inne naturalne, widoczne i łatwe w identyfikacji składniki tego typu.

Jak sprawdzić czy kupujemy dobry chleb?

Niestety, kupując chleb luzem w sklepie i piekarni, nie jesteśmy w stanie poznać jego składu – w przeciwieństwie do chleba sprzedawanego z etykietą. Nie możemy go także spróbować, a z reguły nawet przekroić. Chleb

Jak zatem można rozpoznać, czy chleb zawiera dodatkowe, składniki, które się w nim znajdować nie powinny? Po pierwsze, warto zwrócić uwagę na kolor. Chleb powinien być po prostu szary. Jego złotawy lub ciemnobrązowy odcień od razu sugeruje dodatek wspomnianych wcześniej barwników.

Po drugie, chleb powinien mieć twardą i popękaną skórkę. Kiedy ugina się pod naciskiem dłoni jak gąbka i później wraca do swojego pierwotnego kształtu, możemy mieć pewność, że nie jest to prawdziwy chleb.

Dodatkowo, warto wiedzieć, że chleb razowy powinien mieć kształt foremki, ponieważ jest on wypiekany w formach. Dlaczego? Otóż zawarty w cieście błonnik osłabia strukturę glutenu i takie ciasto po prostu rozlałoby się tworząc kształt placka.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również