Aż ok. 40 proc. Polaków opowiada się za wystąpieniem do Niemiec o reparacje za II wojnę światową – wynika z sondażu SW Research. Co sądzą pozostali?

Reparacje

„Czy Pani/Pana zdaniem polski rząd powinien domagać się reparacji wojennych od Niemiec?” – takie pytanie zadano uczestnikom badania, którego wyniki opublikowano na  stronie internetowej „Rzeczpospolitej”.

Dokładnie 41,3 proc. respondentów odpowiedziało na to pytanie „tak”. 30,4 proc. było przeciwnego zdania. Z kolei 28,3 proc. badanych nie miało w tej sprawie zdania.

O jakie kwoty chodzi?

Sprawa reparacji wojennych wróciła w 2017 roku. To wtedy Jarosław Kaczyński, prezes PiS, na kongresie swojej partii wypowiedział się na ten temat.

Kilka miesięcy później – już jesienią 2018 roku – Biuro Analiz Sejmowych opublikowało ekspertyzę, z której wynika, że roszczenia za straty poniesione w czasie II wojny światowej nie podlegają przedawnieniu. Przewodniczący zespołu parlamentarnego ds. reparacji w Sejmie Arkadiusz Mularczyk z PiS oszacował już nawet wysokość reparacji. Grupa stwierdziła, że Niemcy powinni wypłacić nam 850 mld dolarów.

Problem polega na tym, że rząd Niemiec uważa, że temat reparacji wojennych został zamknięty deklaracją z 1953 roku.

Dr Marcin Kędzierski, główny ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, rozmawiał na ten temat z DoRzeczy.pl. Powiedział, że „postulat bardzo wygodny w bieżącej polityce, ale bardziej na użytek wewnętrzny”.

– Nie spodziewam się, aby Polska takie żądanie wystosowała wobec Niemiec, choć nie da się tego całkowicie wykluczyć. Pamiętajmy, że pomimo złych relacji politycznych między Warszawą a Berlinem, towarzyszą im dobre relacje gospodarcze. Wartość naszej wymiany handlowej co roku osiąga rekordowe poziomy i jesteśmy jednym z pięciu największych partnerów handlowych Niemiec. Mam wrażenie, że nikt nie chce tego burzyć – stwierdził.

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Andrzej
Andrzej
7 miesięcy temu

Mojego ojca niemcy zamordowali miesiąc przed zakonczeniem wojny tylko dla tego że był z wykształcenia geodetą.Ukonczył przed wojną Panstwowe Liceum
Budowy Dróg w Warszawie,Niemcom zawsze przeszkadzala inteligencja polska.