Finansowe tarapaty – jak sobie radzić z brakiem płynności w domowym budżecie?

133

Płynność finansowa kojarzy nam się głównie z biznesem. Nie oznacza to jednak, że to pojęcie nie dotyczy nas wszystkich jako osób fizycznych. W tym przypadku naszym osobistym, wewnętrznym przedsiębiorstwem jest gospodarstwo domowe. A jego budżetem trzeba odpowiednio zarządzać. Jak radzić sobie, gdy tej płynności w naszym gospodarstwie domowym zaczyna brakować? Możliwe rozwiązania tej sytuacji zostaną przedstawione w dalszej części tekstu. Zacznijmy jednak od dokładniejszego wyjaśnienia terminu “płynność finansowa” w doniesieniu do budżetu domowego:

Czym jest płynność finansowa w budżecie domowym?

W odniesieniu do osób fizycznych, płynność finansowa umożliwia bieżące opłacanie zobowiązań i robienie zakupów. Jest więc podstawowym czynnikiem, który bezpośrednio wpływa na sytuację każdego gospodarstwa domowego.

Zobowiązania finansowe

Do zobowiązań finansowych zaliczamy:

  • Stałe opłaty miesięczne (czynsz, woda, prąd, Internet, telewizja, subskrypcje)
  • Opłaty sezonowe (OC za auto, ubezpieczenie)
  • Kredyty i pożyczki
  • Codzienne zakupy spożywcze
  • Rozrywka i hobby
  • Okazyjne wydatki.

Dochody

Na dochody natomiast składają się:

  • Wynagrodzenie
  • Zyski z lokat bankowych, obligacji, inwestycji
  • Świadczenia socjalne
  • Dochód z wynajmu lokali
  • Dochód z działalności rolniczej.

Obliczenie płynności finansowej budżetu domowego Mężczyzna próbuje dopiąć swój domowy budżet

Zarządzanie płynnością finansową w gospodarstwie domowym polega z jednej strony na przemyślanym wykorzystaniu dochodów, a z drugiej na utrzymaniu zdolności do spłaty bieżących zobowiązań. Chcąc obliczyć płynność naszego budżetu domowego, należy od wszystkich miesięcznych przychodów netto odjąć zsumowane wszystkie wydatki i koszty – w tym, jeśli to możliwe, kwotę przeznaczoną na oszczędności za ten sam okres. To, co zostanie tworzy rezerwę finansową.

Kiedy dochodzi do braku płynności finansowej w domowym budżecie?

Z utratą płynności finansowej w budżecie domowym najczęściej wiąże się zwolnienie z pracy. Jak doskonale wiadomo w takiej sytuacji najczęściej zostajemy bez najistotniejszego źródła dochodu, przez co zostaniemy zmuszeni do korzystania z naszej rezerwy finansowej, czyli oszczędności “na czarną godzinę”, które właśnie przydają się w takich przypadkach, aż do znalezienia nowej pracy.

Skoncentrujmy się jednak na sytuacji, w której po obliczeniu płynności finansowej naszego budżetu domowego nasz wynik oscyluje w okolicach zera lub jest nawet na minusie. To właśnie taki scenariusz oznacza finansowe tarapaty, z których nawet mogliśmy sobie nie zdawać sprawy. Jak w takiej sytuacji poradzić sobie z brakiem płynności finansowej w budżecie domowym? Kilka potencjalnych sposobów znajduje się poniżej:

Zacznij dokładnie kontrolować swoje stałe i okazjonalne wydatki zakupowe

Zbieraj wszystkie swoje paragony

W tym punkcie nie bierzemy pod uwagę takich stałych zobowiązań finansowych, jak kredyt, pożyczki, comiesięczne rachunki czy opłaty sezonowe. Skupmy się na zakupach. Regularne, sumienne śledzenie i kontrolowanie wydatków jest dodatkowym motywatorem, by… wydawać mniej. W końcu widzimy wtedy wszystkie nasze irracjonalne zakupy, których dokonaliśmy pod wpływem impulsu. To trochę jak z wypisywaniem zjedzonych posiłków w czasie diety. Ułatwia to systematyczne obniżanie naszych comiesięcznych wydatków, ponieważ cały czas przypomina o samodzielnie narzuconych przez nas zasadach. Wiedza o tym, ile pieniędzy przeznaczamy na konkretne rzeczy, pomoże nam również w planowaniu naszego budżetu domowego oraz przywróceniu płynności finansowej w kolejnych miesiącach.

Dokładnie podliczaj i szczegółowo kategoryzuj wydatki Mężczyzna podlicza swoje comiesięczne wydatki

Jeśli chcemy poważnie podejść do śledzenia wydatków i mieć pewność, że dokładnie będziemy wiedzieć na co wydajemy pieniądze, przez pewien czas każdego dnia powinniśmy zbierać wszelkie paragony, nawet jeśli opiewają na śmiesznie niskie kwoty. Następnie co wieczór (lub ewentualnie raz w tygodniu, jeśli brakuje nam czasu w dni robocze) zasiądźmy nad stosem tych rachunków, przypisując wartości z każdego z nich do odpowiednich kategorii: środki czystości, rozrywka, przekąski, hobby, ubrania, produkty spożywcze, etc.

Co bardzo ważne, choć kuszące byłoby ułatwienie sobie życia i dopisanie całej kwoty z paragonu, który otrzymaliśmy w sklepie do jednej kategorii, lepiej będzie podzielić wydatki na jak najbardziej szczegółowe kategorie. Dzięki temu zauważymy, na co rzeczywiście wydajemy najwięcej i będzie nam łatwiej zacząć oszczędzać pieniądze na tych właśnie produktach. Przez jaki czas należy praktykować tego typu szczegółowe analizy? Tu nie ma konkretnej odpowiedzi – jest to kwestia indywidualna. Jeśli jesteśmy pewni, że wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski już po kilku tygodniach, spokojnie można zaprzestać takiego działania. Niektórzy ludzie praktykują jednak takie szczegółowe analizy zawsze co tydzień lub co miesiąc, ponieważ uważają, że tylko takie rozwiązanie zapewnia im skuteczne zapanowanie nad swoimi wydatkami.

Spróbuj obniżyć swoje stałe opłaty miesięczne

Rachunki za prąd

Istnieje wiele sposobów by zaoszczędzić na stałych rachunkach. Po pierwsze warto zainwestować w energooszczędne żarówki. Fakt, są droższe od tradycyjnych, lecz zakup szybko się zwraca. Warto również zwrócić uwagę na klasę urządzeń AGD, które posiadamy w domu. Najmniej prądu zużywa “A” z trzema plusami, a najwięcej “G”.

Rachunki za wodę

Natomiast jeśli chodzi o wodę, to kąpiel pod prysznicem jest znacznie tańsza od tej w wannie. Podczas tej drugiej zużywamy 2-3 razy więcej wody. Co ciekawe podobnie wygląda kwestia zmywarki do naczyń. To opłacalna inwestycja, ponieważ zmywanie naczyń z jej użyciem pobiera zdecydowanie mniej wody niż tradycyjne, ręczne.

Pozostałe comiesięczne rachunki

Rezygnacja z subskrypcji i dodatkowych pakietów

To jednak nie koniec. Warto zwrócić także uwagę na faktury za Internet, telefon czy telewizję oraz subskrypcje platform streamingowych i serwisów VOD. Po pierwsze, należy się zastanowić czy naprawdę korzystamy ze wszystkich usług, za które płacimy w pełnym oferowanym zakresie. Być może ponosimy koszt dodatkowych usług telefonicznych, których nie używamy; lub płacimy za pakiety kanałów telewizyjnych, których w ogóle nie oglądamy? Czy aby na pewno regularnie korzystamy ze wszystkich serwisów VOD, które subskrybujemy, ponosząc w tym celu co miesiąc niemałą opłatę? Jeśli odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi “tak” lub na drugie brzmi “nie”, warto z tych usług zrezygnować, oczywiście jeśli to możliwe, czyli nie wiąże nas w tym zakresie żadna długoterminowa umowa.

Renegocjacja umów lub rezygnacja i podpisywanie nowych

Druga sprawa to koszt podstawowych, niezbędnych wszystkim usług – Internetu, telewizji, telefonu czy ubezpieczenia. Czy nasza pierwotna umowa dobiegła końca i przeszła na czas nieokreślony? Bardzo często okazuje się, że jest ona wtedy po prostu nieopłacalna – rzeczywistość w zdecydowanej większości przypadków wygląda tak, że zarówno konkurencja, jak i nawet nasz operator lub ubezpieczyciel oferuje aktualnie znacznie lepsze, promocyjne warunki dla nowych klientów. Warto więc renegocjować umowę, bądź zrezygnować z niej i podpisać nową jako nowy klient, albo zacząć korzystać z usług konkurencyjnego dostawcy. Prawda jest taka, że jeśli chodzi o wydatki na media i ubezpieczenie, to na lojalności i przywiązaniu do jednego dostawcy bardzo często tracimy pieniądze, zamiast zyskiwać dodatkowe korzyści.

Obniżenie wydatków na paliwo

Korzystanie z komunikacji miejskiej

Kolejny stały, comiesięczny wydatek stanowi często korzystanie z samochodu. Co gorsza, nawet przy stałej liczbie przejechanych kilometrów może się on zwiększać ze względu na ceny paliwa. Brak płynności finansowej w domowym budżecie to poważny problem, należy więc szukać oszczędności wszędzie, gdzie się tylko da. Dobrym pomysłem jest więc rozważenie skorzystania z komunikacji miejskiej zamiast codziennej jazdy autem – przynajmniej przez pewien czas. Pomijając już sam fakt, że koszt miesięcznego biletu stanowi zazwyczaj zaledwie drobny ułamek kwoty wydawanej na paliwo, w przypadku tego rozwiązania zniknie nam także problem korków, parkowania czy obaw o bezpieczeństwo pozostawionego auta.

Korzystanie z roweru lub hulajnogi elektrycznej

Drugim rozwiązaniem z tego zakresu jest ograniczenie korzystania z samochodu, na rzecz roweru lub hulajnogi elektrycznej – zwłaszcza w przypadku pokonywania krótkich dystansów. Taka zmiana z całą pewnością znacząco poprawi naszą płynność finansową w domowym budżecie, jednak – jako, że wchodzimy właśnie w najtrudniejszy okres w roku pod względem pogody, jest w pełni zrozumiałe, iż dla wielu osób poruszanie się tego typu środkiem transportu po świeżym powietrzu może być zbyt problematyczne.

Powyższe rozwiązania koncentrowały się na wydatkach, teraz pora pomyśleć o drugiej części budżetu domowego, która może zapewnić płynność:

Poszukaj dodatkowego źródła dochodu Kobieta dorabia z domu pracując po godzinach

Jeśli nie jesteśmy już w stanie bardziej obniżyć naszych wydatków – ponieważ na przykład ich zdecydowanie największą część stanowią kredyty, pożyczki i comiesięczne rachunki które wiążą nas podpisaną umową na czas określony – a nadal borykamy się z tym poważnym problemem, jakim jest brak płynności finansowej w domowym budżecie, przerzućmy naszą uwagę na strukturę dochodów.

Być może dysponujemy czasem, by dodać do niej jeszcze jedną pozycję. Poza wynagrodzeniem z głównej pracy etatowej, można poszukać pracy po godzinach. Zgodnie z badaniami CBOS aż 14% Polaków obecnie wspomaga swój budżet dorabiając po godzinach z domu, zdalnie. Rozwój technologiczny sprawił, że jest to jak najbardziej realne i dostępne praktycznie dla każdego. Dorabiać z domu można na bardzo wiele sposobów, w czym ogromnie pomaga nam Internet. 10 ciekawych pomysłów na pracę z domu, po godzinach, znajduje się w tym artykule, z całą pewnością każdy, kto dysponuje czasem a boryka się z brakiem płynności finansowej w domowym budżecie, znajdzie tutaj coś dla siebie.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments