„Koronawirus zainfekował polski biznes” 3/4 firm planuje redukcję etatów

147

W środę, 1 kwietnia 2020 roku Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat) opublikował najnowsze dane z rynku pracy w strefie euro, Unii Europejskiej oraz poszczególnych krajach członkowskich. Z raportu tego wynika, że stopa bezrobocia w Polsce wyniosła w lutym br. jedynie 2,9% i była jedną z najniższych w całej Unii Europejskiej.


Polska jednym z liderów Europy

Według metodologii unijnej, stopa bezrobocia w Polsce uplasował się w lutym br. na poziomie zaledwie 2,9%, co jest jednym z najniższych odczytów spośród wszystkich państw członkowskich UE. Niższe bezrobocie odnotowano bowiem jedynie w Czechach (2,0%).

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że stopa bezrobocia w strefie euro (EA19) wynosiła w tym czasie 7,3%, a w całej Unii Europejskiej (UE27) 6,6%. Mimo, iż są to rezultaty o wiele gorsze niż w przypadku naszej, rodzimej gospodarki, to warto zaznaczyć, że w przypadku strefy euro jest to najniższe bezrobocie od marca 2008 roku, a w Unii Europejskiej od początku historii badań, tj. przynajmniej od lutego 2000 r.

Eurostat szacuje, że w lutym 2020 roku bez pracy w Polsce pozostawało 498 tys. osób, co oznacza wzrost o 3 tys. z 495 tys. miesiąc wcześniej. W całej Unii Europejskiej liczba bezrobotnych wynosiła natomiast 13 984 mężczyzn i kobiet, z czego 12 047 w strefie euro. W porównaniu ze styczniem 2020 r. liczba osób bezrobotnych zmniejszyła się więc o 62 tys. w Unii Europejskiej i aż 88 tys. w strefie euro. W porównaniu z lutym 2019 r. bezrobocie spadło natomiast o 784 tys. w UE i o 663 tys. w strefie euro.

W porównaniu z rokiem ubiegłym stopa bezrobocia spadła w 19 państwach członkowskich, pozostała stabilna w Niemczech i Portugalii, wzrosła natomiast w Czechach (z 1,9% do 2,0%), Rumunii (z 3,8% do 3,9%), Luksemburgu (z 5,4% do 5,7%), Estonii (z 4,2% do 4,7% od stycznia 2019 roku do stycznia 2020 roku), na Litwie (z 6,0% do 6,6%) i w Szwecji (z 6,6% do 7,2%).

GUS vs Eurostat

Warto w tym miejscy przypomnieć także, że według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), stopa bezrobocia w Polsce wynosiła na koniec lutego nie 2,9%, lecz 5,5%. Różnica ta wynika z metodologii obliczeń:

  • Eurostat mierzy zharmonizowaną stopę bezrobocia jako procent osób w wieku od 15 do 74 roku życia, które pozostają bez pracy, lecz są zdolne podjąć zatrudnienie w ciągu najbliższych dwóch tygodni i które aktywnie poszukiwały pracy w ciągu ostatnich tygodni w odniesieniu do wszystkich osób aktywnych zawodowo w danym kraju.
  • Główny Urząd Statystyczny określa natomiast bezrobocie jako odsetek bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wobec całości cywilnej ludności aktywnej zawodowo.

Koronawirus uderzy w rynek pracy

Na uwagę zasługuje również to, że przedstawione zarówno przez Eurostat, jak i przez GUS dane są już jedynie wspomnieniem i niewiele mają wspólnego z obecną sytuacją na rynku pracy w Polsce czy w Unii Europejskiej. Raporty te wskazują bowiem na poziom bezrobocia w lutym br. a więc w momencie, gdy europejska gospodarka funkcjonowała jeszcze w miarę normalnie.

Od tego czasu wiele się jednak zmieniło. Z powodu pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 zamknięto bowiem galerie handlowe, bary, restauracje czy szkoły. Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy więc stwierdzić, że dane za marzec będą już o wiele gorsze. Wielu pracodawców zmuszonych zostanie bowiem prawdopodobnie do zwolnienia przynajmniej części pracowników, a w skrajnym przypadku nawet do zamknięcia swojej działalności.

3/4 firm planuje redukcję etatów

Z ankiety przeprowadzonej w poniedziałek i we wtorek przez Pracodawców RP wynika, że w samym tylko marcu br. zwolnienia z powodu pandemii przeprowadziło ponad 30% zapytanych firm. W ciągu najbliższych 3 miesięcy redukcję zatrudnienia przewiduje natomiast aż 66,5% zapytanych przedsiębiorstw.

– Nie mamy złudzeń. Koronawirus zainfekował polski biznes na dobre – z dnia na dzień firmy dosłownie stanęły. Perspektywy są słabe, a hucznie zapowiadana tak zwana tarcza antykryzysowa okazuje się dziurawa jak sito, firmy nie wierzą w jej skuteczność – podkreślił dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP.

Z analiz resortu rodziny, pracy i polityki społecznej wynika, że bezrobocie w Polsce może wzrosnąć do końca roku nawet do 10%.

– Na razie nie notujemy dużego wzrostu [bezrobocia], ale przedsiębiorcy zapowiadają cięcia – przyznała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg dodając, że tąpnięcie będzie widoczne w statystykach pod koniec kwietnia.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o